porannakawa22
27.08.09, 22:32
Kto miał zaprosić Prezydenta?
Premier?
Kaczyński widać ma problemy - nie tylko z podawaniem kwiatów jak ubitego zająca.
Nie wie kto kogo i czy wypada.
Pewnie znowu by usiłował Obamę klepnąć w butonierkę usiłując się spoufalać.
Choć Kaczyński - jak powiada - z wyższej półki a Obama z nizin społecznych to
spoufalić by się chciał.
Hłe, hłe!
To dlaczego nie zaprosił?