Jar kaczynski o zaproszeniu Putnia

02.09.09, 14:12

Nie pierwsza to i nie ostatnia wypowiedz tego "polityka" z laski bozej,
ktora swiadczy, ze jest on wyjatkowym glupem (do blizniaka stosuje sie to
rowniez jak ulal).
A nie poszedlby on tak z grupa jemu podobnych na Rosje, aby dac jej dobra
szkole za wszystkie nieszczescia, ktore Polsce sprawila. Z utesknieniem
czekam na te wyprawe. Tyle, ze trzeba sie umowic z rosjanami, zeby nie
zastosowali odwetu w stosunku do reszty polakow. Niech bija sie tylko z
nimi!
Chyba jest to jedno z rozwiazan, ktore pozwolilyby na upust zlosci i
nienawisci nagromadzonej w polskiej spolecznosci, ktora uwaza sie ciagle i
stale za chrystusa narodow. Jak powiedzial obecny minister spraw
zagranicznych "Polska nie jest chrystusem" narodow i powiedzial cos jeszcze
wazniejszego "polacy powinni zaczac szukac za swa histerie win u siebie"
Czesc tych win dotyczy rowniez spraw rosyjsko- polskich
    • mariner4 "Pawiem byłaś narodow i papugą", a nie 02.09.09, 14:37
      żadnym Chrystusem narodów.
      A Jarkacz? Im więcej się denerwuje, tym zawałek bliżej!
      .
    • pies_na_czarnych.o Re: Jar kaczynski o zaproszeniu Putnia 02.09.09, 14:42
      Daj spokoj. Cieszmy sie, ze wrocil. Tylko patrzec jak PiSowi znowu do
      18% dzieki niemu spadnie. :p
    • normalnyczlowiek1 A nie lepiej,jakby Tusk z Drużyną POsłusznychRosji 02.09.09, 14:49
      kwirszyll napisał: A nie poszedlby on tak z grupa jemu podobnych na Rosje, aby
      dac jej dobra szkole za wszystkie nieszczescia, ktore Polsce sprawila.

      ---> ... i Niemcom, poszedł sobie do tych krajów i odmalował wszystkie kominy za
      darmo w ramach rekompensaty za te "winy" Polaków?

      > Z utesknieniem czekam na te wyprawe.

      > Jak powiedzial obecny minister spraw zagranicznych "Polska nie jest
      chrystusem" narodow i powiedzial cos jeszcze wazniejszego "polacy powinni zaczac
      szukac za swa histerie win u siebie"

      ---> Jeśli ktoś tak to powiedział, to na pewno nie był to polski minister spraw
      zagranicznych!

      > Czesc tych win dotyczy rowniez spraw rosyjsko- polskich

      ---> Uważasz, że należy przepraszać bandytę, mordercę za to, że mu się nadepnęło
      na palec w trakcie obrony???
      I jeszcze rekompensata mu się należy, bo nie może grać w golfa na swoim polu
      golfowym? ... No i parę baniek się jeszcze należy, za "zhańbienie" dobrego
      imienia bandyty..., prawda? :)
      • kwirszyll Widac, ze nie czytasz GW i chyba gazet innych 02.09.09, 16:49
        Ta wypowiedz Sikorskiego (bardzo madra zreszta!, dawno na nia wpadlem),
        jest w Gazecie Swiatecznej, z 29-30 sierpnia, strona 6.
        Jezeli jakikolwiek narod chce cos osiagnac, musi bazowac na krytyce swoich
        dzialan, bo tylko takowe moze zmienic. U sasiadow moze cos zmienic, ale
        musi byc od nich silniejszy, i musi zachowywac sie agresor. Polska nie jest
        silniejsza od swoich sasiadow, a bycie agresorem, nie jest to moralnie
        postawa chwalebna. Czyli zostaje, szukac bledow u siebie, co sie zle
        zrobilo. Polske przedrozbiorowa zgubila np. jej super glupia polityka
        wewnetrzna, zezwierzecenie klasy arystokratycznej, ktore doprowadzilo to
        zepchniecia do roli podczlowieka 89 procent ludnosci. I tu nalezy szukac
        zrodel rozbiorow, a nie placzac krzyczec, ze sasiedzi okazali sie wilkami.
        Tak, sasiedzi byli wilkami, ale wiedzac o tym, trzeba bylo postepowac w
        polityce wewnetrznej w funkcji tego. Rozbiory Polski sa wylacznie wina
        polakow (pisane z tego powodu z malej litery).
        Dla wyjasnienia dodam od razu, ze moje pochodzenie jest szlacheckie i
        bardzo mi za to wstyd.
Pełna wersja