Lekarze rodzinni nie otworzą w poniedziałek gab...

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.04, 19:31
Lekarae to banda łapówkarzy.
    • Gość: craniopharyngioma O co chodzi lekarzom IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.01.04, 19:35
      www.poz.republika.pl/
      • Gość: Andrew Re: O co chodzi lekarzom IP: 62.233.233.* 04.01.04, 19:48
        Powiem Ci o co chodzi. Chodzi o to, że Rząd chiałby, aby lekarze
        pracowali za darmo..., przepraszam nie pracowali tylko
        wypełniali swoją misję. Otóż Rząd, pod wodzą Pana Łapińskiego,
        wprowadził reformę, w której nakłada się na lekarzy większe
        obowiązki za tę samą kasę co do tej pory. Te obowiązki to np.
        dostępność lekarza na każde zawołanie o każdej porze dnia i
        nocy, bez względu na to, czy miał on porzedniej doby dyżur od
        8:00 do 8:00, a na 9:00 poszedł jeszcze do przychodni i tam
        przyjmował pacjentów do 13. A dodatkowej kasy za to żadnej. To
        już po prostu przegięcie. Pan Minister mówił o misji lekarzy,
        ale jakoś nikt nie wspomni o misji polityków. Tylko, że przy
        tych ostatnich sytuacja jest odwrotna, bo kasę to oni mają
        niezłą.
        • Gość: pacjent Re: O co chodzi lekarzom IP: *.ztpnet.pl 04.01.04, 20:37
          Jakie sumienie ma caly nasz rzad, gdzie to pobrali sobie
          trzynastki nie wiem za co? Chba za ta dziure budzetowa do
          ktorej to doprowadzili. Teraz juz dobieraja sie do wszystkich
          po kolei bo im zawsze za malo. Jestem ciekawy gdzie sa nasze
          pieniadze wplacaane co miesiac i na co ida, kiedy to 5zl z
          moich pieniedzy idzie tylko do lekarza rodzinnego leki w
          wiekszosci 100 procent platne. Oddajcie te trzynastki to
          zalatacie ta dziure.
          • Gość: Lykos Re: O co chodzi lekarzom IP: 150.254.85.* 05.01.04, 07:55
            Komuna zawsze była dobrym wujaszkiem na cudzy koszt. Znaczną
            część powojennego - pożal się Boże - rozwoju sfinansowali
            kamienicznicy. Rząd zadekretował niskie czynsze, dzięki czemu
            można było obniżyć pensje do głodowych rozmiarów. Moja pamięć
            nie sięga lat czterdziestych, ale na początku lat
            pięćdziesiątych czynsz za ok. 50 m kw. mieszkania z piecami
            kaflowymi i bez gazu i łazienek w dość dużym mieście wojewódzkim
            wynosił 1 zł 20 gr. Pensje były wtedy rzędu 600 - 800 zł.

            Kamienicznicy przestali się co prawda tuczyć kosztem klasy
            robotniczej i inteligencji pracującej, ale nie było za to
            środków na remonty, a także chętnych do budowy nowych domów
            czynszowych. Spowodowało to najpierw nieśmiałe próby przejęcia
            budownictwa mieszkaniowego przez państwo, a potem - utworzenie
            spółdzielni mieszkaniowych, które działały na zasadzie łańcuszka
            św. Antoniego. Dalszy rozwój sfinansowali naiwni, czekający 20 i
            więcej lat na mieszkanie. W końcu cały systwem sie zawalił.

            Teraz komuna wymyśliła, że można naciągnąć lekarzy. Najpierw
            zachęciła do tworzenia prywatnych placówek zdrowia, a gdy
            lekarze już zainwestowali (część pobrała na to kredyty),
            zmienili reguły gry, wychodząc z wniosku, że lekarze nie będą
            mieli wyjścia i podpiszą każdą umowę. A jak nie podpiszą, wywoła
            się w telewizji falę słusznego oburzenia - bo przecież lekarz to
            nie zawód, to powołanie. Jak można kłócić się o parę złotych czy
            jakieś warunki, o których z góry wiadomo, że większość lekarzy
            nie będzie mogła ich dotrzymać, skoro chodzi o życie i zdrowie
            współobywateli. Tyle już podpisano umów, których się nie
            dotrzymuje - jedna więcej, jedna mniej... Niby racja, ale...

            Pierwszą ofiarą będą pielęgniarki i personel pomocniczy - bo
            przecież pan kierownik placówki obniży sobie pobory w
            ostateczności. Potem przestanie się inwestować. Potem
            wszystkiego będzie brakować, wreszcie placówki zaczną kolejno
            bankrutować. Ale wtedy będzie już inny rząd. Wtedy będzie można
            wytknąć nowemu rządowi, że sobie nie radzi nawet z tak prostymi
            sprawami, jak podstawowa opieka medyczna. I będzie to prawda.

            Nie jestem lekarzem, nie mam lekarzy w rodzinie. Jestem w tym
            wieku, że jak się budzę, pierwsze odczucia to bolący kręgosłup,
            bolące nogi i parę innych doznań świadczących o tym, że jeszcze
            żyję. Właśnie kończą mi się leki na obniżenie ciśnienia.
            Sytuacja w służbie zdrowia obchodzi mnie bardziej jako pacjenta
            niż jako kibica. Zależy mi na tym, żebym mógł dostac się do
            lekarza. Jestem pracownikiem niemundurowej sfery budżetowej. Za
            parę lat przejdę na głodową emeryturę. Czekam z niecierpliwością
            na porozumienie między lekarzami a NFZ i rządem. NFZ ma tyle
            pieniędzy, ile ma z naszych składek i 0.25 % podatku
            wprowadzonego w zeszłym roku (jakoś nic nie pomógł!). Część z
            nich przemarnotrawi na rozdętą administrację i nietrafne
            decyzje. Przy okazji - gdyby zostały Kasy Chorych, byłoby
            niewiele lepiej, ale chociaż nie zmarnowano by środków na zmiany
            szyldów, pieczątek itd. Klucz do ewentualnego wsparcia służby
            zdrowia znajduje się w rękach rządu i Sejmu - być może potrzebna
            jest nowelizacja ustawy budżetowej. Lekarze są w tym sporze
            stroną słabszą. A jeszcze słabszą są pacjenci.

            Przeciąganie kto kogo stało się w tej chwili sprawą
            ambicjonalną. Być może lekarze powinni nieco spuścić z tonu i
            zgodzić się na pewne obniżenie standardu życia. Ale kluczowych
            decyzji powinniśmy spodziewać się ze strony rządu. Tylko czy ten
            rząd jest do nich zdolny?

            Oby!
            • Gość: andre_ Bajka o Jasiu Murarzu IP: *.acn.waw.pl 05.01.04, 09:14
              www.poz.republika.pl/murarz

              pozdrawiam

              andre_
      • Gość: lekarz Re: O co chodzi lekarzom IP: *.in-addr.btopenworld.com 04.01.04, 19:55
        Andre_,
        dziekuje za link, mam nadzieje, ze pomoze on wielu osobom
        zrozumiec, o co w tym wszystkim chodzi. Szum informacyjny w
        mediach jest oglupiajacy, wielu pacjentow gubi sie w tym
        wszystkim i klnie na wszystkich, a przede wszystkim na lekarzy -
        lapowkarzy.
        Krzysiek
        • Gość: Scalar Nie przejmuj się Krzysiek. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.04, 20:12
          Większośc ludzi rozumie dobrze sytuację. A nawet jak się trochę gubią, to i
          tak w końcu uwierzą swojemu lekarzowi, a nie tym nienasyconym pijawkom z SLD.

          Wiem, że czytają to forum i mam nadzieję, że już się trzęsą ze strachu.

          Przeczytaj też mój post trochę niżej.

          Pozdrawiam i życzę wytrwałości.
      • Gość: Łukasz Re: O co chodzi lekarzom IP: *.amg.gda.pl 04.01.04, 20:00
        Gość portalu: craniopharyngioma napisał(a):

        > www.poz.republika.pl/
        Dziękuję, radzę wszystkim przeczytać
      • Gość: Wuja Lekarze, trzymajcie sie! IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 04.01.04, 20:41
      • Gość: JJK oraz jeszcze uzupełnienie z regionu radomskiego IP: *.radom.pl 04.01.04, 20:55
        roczna stawka na na leczenie jednego pacjenta w POZ (jest to wpływ brutto dla
        przypomnienia) wynosiła 78,0 PLN w 2003 roku (opieka lekarska i pielęgniarska)
        a na 2004 rok stawka proponowana to ok. 72,0 PLN przy jednoczesnym zapisie o
        świadczeniu całodobowej pomocy wyjazdowej.

        I jeszczde jedno, minister Sikorski wprowadza ludzi w błąd mówiąc o tym, że
        nieznane mu było stanowisko lekarzy rodzinnych skupionych w Porozumieniu
        Zielonogórskim, otóż prawda wygląda tak, że już od sierpnia-września lekarze
        kwestionowali sztywne zapisy konkursu, a od grudnia wysokość stawki
        proponowanej na jednego pacjenta. Podobnie Panas spotykał się z lekarzami z
        Porozumienia Zielonogórkiwgo, bezposrwednio po wybraniu go na szefa funduszu.

        "Rokowań" czy też "negocjacji" (sprawdźcie co te słowa oznaczają w słowniku)
        NIE BYŁO, wg. NFZ umowy można podpisać tylko na proponowanych przez fundusz
        warunkach i za zaproponowaną (narzuconą) z góry stawkę.

        W delegaturze radomskiej NFZ było dokładnie tak samo, stanowisko NFZ było cały
        czas jednakowe, niezmienne warunki i sztywna, bezdyskusyjna stawka, o
        jakichkolwiek negocjacjach nie było i jak na razie nie ma mowy.

        • Gość: KK Re: oraz jeszcze uzupełnienie z regionu radomskie IP: *.acn.pl 04.01.04, 23:35
          Czy ktos moglby mi odpowiedziec na pytanie nastepujace:
          Wydatki na podstawowa opieke lekarzy rodzinnych przewidziane
          przez NFZ wynosza okolo 72 zl x 38 500 000 osob = 2,8 miliarda
          zlotych.
          Na co przeznaczone jest pozostale 25 czy 30 miliardow zlotych.
          Czy tyle kosztuja nas szpitale i opieka specjalistyczna?
      • Gość: Kiss Re: SYSTEM JEST CHORY IP: *.bcc.com.pl 05.01.04, 09:59
        W systemie opartym o centralne rozdzielnictwo, przydziały etc
        choćby zwiększyć składkę dwukrotnie, to i tak
        zostanie "przeżarta", zawsze się znajdzie uzasadnienie kosztów.
        Wszystko trzeba by oprzeć na prywatnych placówkach, gdzie
        pacjenci nieubezpieczeni płacili by sami - ale nie płaciliby
        składki zdrowotnej i podatku, ubezpieczeni plus ewentualnie
        jakaś pula osób starszych czy z opieki społecznej miałaby
        refundowane wizyty przez fundusz, który istniałby tylko po to.
        Lekarzom raczej by to nie pasowało - większe ryzyko -część by
        nie sprostała na swoim, ceny usług by spadły a jakość wzrosła,
        zmniejszyłaby się ilość fikcyjnych zwolnień itd. Niestety
        potrzeba by było kilku rzeczy m.in.: woli wszystkich(ludzie
        szczególnie starsi są łatwo nabierani na "darmową" służbę
        zdrowia, większości lakarzy pasuje układ socjalny z funduszem
        (wystrajkować się da większą składkę) i czasu (niestety trzeba
        cierpliwości - może z pół roku) a tego jeśli chodzi o zdrowie
        nigdy nie ma.
    • Gość: mee... Re: GDYBY TO BYLO ZA BUZKA... IP: *.proxy.aol.com 04.01.04, 19:38
      ...to byla-by to wina buzka...ale ,ze to jest za millera...wiec
      winni sa lekarze...
      • Gość: Kornel Mak. Zlote mysli Koziolka MEE IP: *.proxy.aol.com 04.01.04, 19:48
        Meeeeeee.....Meeeeeeee....Meeeeeeeeee! Ojej! Mee mysli!
        • Gość: mee... Re: Zlote mysli Koziolka MEE IP: *.proxy.aol.com 04.01.04, 19:55
          Gość portalu: Kornel Mak. napisał(a):

          > Meeeeeee.....Meeeeeeee....Meeeeeeeeee! Ojej! Mee mysli!


          ...ja rozumie wszystko...ale zeby sie czepiac do niku...na
          plocie pizda pisala...i zapewne wyjmowales drzazgi Mak....
    • Gość: jum Re: Lekarze rodzinni nie otworzą w poniedziałek g IP: *.protonet.pl 04.01.04, 19:42
      nie zabieraj glosu idioto ,bo nie masz pojecia !!!
      • Gość: mee... Re: Lekarze rodzinni nie otworzą w poniedziałek g IP: *.proxy.aol.com 04.01.04, 19:46
        Gość portalu: jum napisał(a):

        > nie zabieraj glosu idioto ,bo nie masz pojecia !!!

        ...u mnie w rodzinie wszyscy lekarze ...tylko ja pielegniarz -
        czarna owca...wiec moze dlatego nazwales mnie idiota...
        • Gość: Fan Mee No to wszystko jasne MEE! IP: *.proxy.aol.com 04.01.04, 19:53
          Dookola sami lekarze, wiec MEE mysli, ze to jego rodzina. Sam
          MEE czuje sie pielegniarzem i jest mu dobrze jak Szwejkowi w
          Domu Wariatow.
          Mee lezy pozszywany w bieli...jak nie umrze to zyc bedzie...tak
          lekarze powiedzieli!
          • Gość: mee... Re: No to wszystko jasne MEE! IP: *.proxy.aol.com 04.01.04, 20:00
            Gość portalu: Fan Mee napisał(a):

            > Dookola sami lekarze, wiec MEE mysli, ze to jego rodzina. Sam
            > MEE czuje sie pielegniarzem i jest mu dobrze jak Szwejkowi w
            > Domu Wariatow.
            > Mee lezy pozszywany w bieli...jak nie umrze to zyc
            bedzie...tak
            > lekarze powiedzieli!


            ...widzisz caly pic polega na tym ...,ze mee tu nie jest
            tematem...a nawet jak troche sie odsloni to nie powod zeby Fen
            (wiatrak) wskakiwal mu na glowe...
    • Gość: tiju Re: Lekarze rodzinni nie otworzą w poniedziałek g IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 04.01.04, 19:46
      CHODZI O TO, ŻE NFZ TO JEST IDIOTYCZNY TWÓR ŁAPIŃSKIEGO. JA WAM
      POWIEM, CO PROPONUJE NFZ! DAJĄ TYLE SAMO KASY CO ROK TEMU, ALE
      DODAJĄ OBOWIĄZKÓW. A PRZYCHODNIA TO NIE JEST ETAT JEDNEGO
      LEKARZA, TAM PRACUJE KILKANAŚCIE OSÓB!
      KTO BĘDZIE TYRAŁ 24 H NA DOBĘ??? A JESLI NP. JEDEN Z LEKARZY
      ZUPEŁNIE PO PRACY POJEDZIE NP. NA IMIENINY DO MATKI, I W GMINIE
      ZOSTANIE JEDEN, A ZACHORUJE DWOCH PACJENTOW, TO CO? LUDZIE,
      LUDZIE! PARANOJA.
      LEKARZE NIE WALCZĄ O ŻADNE PREMIE, PODWYZKI, AWANSE!!! NIE,
      NIE, NIE! ONI MUSZĄ ZAPLACIC TAKZE SWOIM PRACOWNIKOM KTORYCH
      MAJA KILKUNASTU?
      LEKARZE MAJĄ JEZDZIC DO CHORYCH? A CZYM? A CZY KAZDY Z NICH MA
      SAMOCHOD? A KTO ZAPLACI ZA ZAJEZDZONY SAMOCHOD LEKARZA? A JESLI
      KTOS POWIE, ZE WYJSCIEM JEST KUPEIENIE SAMOCHODU - TO SKAD
      WZIAC NA TO PIENIADZE? SKAD WYPOSAZENIE?
      WRR
      • Gość: emeryt Re: Lekarze rodzinni nie otworzą w poniedziałek g IP: *.chello.pl 04.01.04, 20:00
        Za to co się dzieje w służbie zdrowia i NFZ cyli Narodowej
        Fikcji Zdrowia to winni są premier Miler, "buc" Łapiński oraz
        Nauman i wszyscy trzej winni odpowiedzieć przed Trybunałem
        Stanu, tylko że od tego wybroni ich SLD czyli Sojusz Lewych
        Dochodów.
      • Gość: Patton Dlatego zamiast na medycyne lepiej isc na kucharza IP: *.proxy.aol.com 04.01.04, 20:01
        Oczywiscie, ze lekarze sa pokrzywdzeni i wydymani! Dlatego
        zamiast medycyny proponuje wszystkim maturzystom szkole
        kucharska. Praca za granica, na statkach itp. Jak sie nie ma co
        sie lubi to sie lubi co sie ma. A tak a'propos solidarnosci
        zawodowej, czy panowie lekarze ze szpitala MSWiA mogliby troche
        zastrajkowac przy naszym umilowanym I sekretarzu.

        Inna sprawa, ze kazdemu kto narzeka na polska sluzbe zdrowia
        proponuje leczenie sie w USA. Swietny zimny prysznic! Chyba, ze
        jestes milionerem i ze swietnym ubezpieczeniem, to wtedy
        naprawde mozesz skorzytsac z medycyny XXI wieku.
        • craniopharyngioma Re: Dlatego zamiast na medycyne lepiej isc na kuc 04.01.04, 20:14
          Gość portalu: Patton napisał(a):

          > A tak a'propos solidarnosci
          > zawodowej, czy panowie lekarze ze szpitala MSWiA mogliby troche
          > zastrajkowac (...)

          Niestety, pracownicy MSW, w tym takze lekarze nie maja prawa do strajku.

          Cranio
        • Gość: uleczony Re: Dlatego zamiast na medycyne lepiej isc na kuc IP: *.rasserver.net 04.01.04, 22:43
          lecze sie w ameryce i...nie narzekam. a jezeli chodzi o
          ubezpieczenie to mam przecietne. nie przesadzaj.
    • Gość: US BRAWO LEKARZE IP: *.new.rr.com 04.01.04, 19:56
      • Gość: Jawa Re: BRAWO LEKARZE IP: squid:* / 10.0.34.* 04.01.04, 20:01
        Popieram lekarzy. Trzymajcie się.
    • Gość: $tefan Hydraulik dostanie bezzwrotną dotację? IP: *.CHCGILGM.covad.net 04.01.04, 20:03
      Niektórzy lekarze mieli kontrakty podpisane na czas - bezterminowo.
      30 września 2003 umowy zostały jesnostronnie zerwane (wypowiedziane?) przez
      NFZ.

      W biznesie apele nie działają - w biznesie istnieje relacja - zleceniobiorca-
      zleceniodawca. Inne się nie liczą lub liczą się w znikomym stopniu!
      Strajk lekarzy? Nfz podpisał umowy, które jednostronnie rozwiązał w roku
      ubiegłym.Po zakończeniu umowy - podpisanie następnej jest obowiązkowe?
      Umowę można podpisać gdy satysfakcjonuje obydwie strony. Gdy nie
      satysfakcjonuje - wtedy się negocjuje aż do doprowadzenia do umowy
      satysfakcjonującej obydwie strony.
      Gdy tego nie ma to szuka się następnych chętnych do podpisania umowy o
      świadczenie usług. Tak to działa w normalnym świecie.
      NIKT NIE MOŻE BYĆ ZMUSZONYM DO PODPISANIA ZADNEJ NIEKORZYSTNEJ DLA SIEBIE
      UMOWY!
      To jest biznes przecież!
      Widzicie np hydraulika, który ma narzuconą cenę za wymianę spłuczki 6 zlotych?
      Pojdzie wymieniać gdy części do naprawy spłuczki są droższe niż cała cena
      usługi? Gdy tak będzie robił to szybko zbankrutuje. Kto mu dopłaci do jego
      biznesu, rząd da mu bezzwrotne dotacje?
      Lekarze mają dopłacać do usług, które mają wykonywać przy narzuconych przez
      NFZ cenach?
      Kto da dotacje prywatnym OSrodkom Zdrowia aby nie zbankrutowały?

      Na Zachodzie się mówi ( plotki zwykłe?), że w Polsce zwalniają pacjentów z
      zakładów psychiatrycznych - ich widzenie świata pokryło się w Polsce z
      rzeczywistością!
      Czy to prawda? Czy to tylko plotki?
      Pozdrowienia
      $tefan
    • Gość: Scalar Ci lekarze, którzy dali się nabrać ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.04, 20:05
      ... i podpisali te nieszczęsne kontrakty, z całą pewnością będą musieli brać
      od pacjentów "w łapę".
      Po miesiącu, jak dostaną pierwsze faktury za transport chorych, za badania
      krwi, za telefon ..., jak zobaczą, że muszą zwolnić pielęgniarki, że nie będą
      mogli utrzymać gabinetów, nie będą mieli na benzynę, żeby dojechać mimo
      padania ze zmęczenia do chorego w nocy (w ramach całodobowej opieki), ... , to
      dopiero się okaże, kto miał rację.
      Taki lekarz dopiero będzie zagrożeniem dla pacjenta!

      Popieram protest lekarzy i życzę nieustępliwości.

      P.S.
      Dla jasności – jestem inwalidą i rencistą, mieszkam w Wielkopolsce.
      Spośród moich kilkunastu dolegliwości, wymienię tu tylko: żółtaczkę typu „C”
      (która spowodowała już znaczne uszkodzenie wątroby), zakrzepowe zapalenie żył
      i cukrzycę. Jak z tego widać, częste wizyty u lekarza to u mnie konieczność.
      Ale chcę chodzić do MOJEGO lekarza!! Tego którego wybrałem i do którego mam
      zaufanie. Mój lekarz rodzinny nie opuścił swoich pacjentów. Wszyscy mogą do
      niego zadzwonić, przyjechać, lub umówić się na wiztę w domu. I nie sądzę,
      znając go do wielu lat, żeby w tej sytuacji wziął od kogokolwiek pieniądze. Ze
      swojej strony deklaruję, że jeśli ta cała sytuacja będzie się przedłużać, to
      sam po wizycie będę mu zostawiał sumę na jaką będzie mnie akurat stać.
      Oczywiście znaczącym utrudnieniem będzie dla mnie konieczność pełnej
      odpłatności za leki. Ale przecież dzięki niesławnym działaniom SLD-owskich
      ministrów zdrowia, a zwłaszcza pana Łapińskiego, niemożność wykupienia leków,
      od dawna nie jest dla mnie nowością.

      Mam nadzieję, że wreszcie my - chorzy zniesiemy wreszcie ten rząd aferzystów i
      i chciwych kłamców. Górnicy, hutnicy, policjanci nie dali rady - wszystko
      mocne chłopy.
      No to na chorych się ci pazerni nieudacznicy przejadą.
      • Gość: jarek Re: Ci lekarze, którzy dali się nabrać ... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 04.01.04, 20:31
        Szkoda ponad setki postów na ten sam temat podstępnie zlikwidowanej przez
        Gazetę.
        Było tam parę mądrych wypowiedzi. Ci co włączyli się do rozmowy dużo stracili.
        Lekarze -trzymajcie się.
        Dokopać czerwonym
        • Gość: Sympatyk Re: Ci lekarze, którzy dali się nabrać ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.04, 20:39
          Kochani nie dajcie się !!! Za takie psie pieniądze niech się NFZ
          sam leczy. Ci podpisali mają w dużej wsparcie ze strony piorących
          brudne pieniądze przez inwestowanie w gabinety.
          • Gość: pacjent Re: Ci lekarze, którzy dali się nabrać ... IP: 217.245.69.* 04.01.04, 20:47
            hahaha!
            Pewnie, ze nie damy sie tej zgraji!

            Jeszcze nas popamietaja ze hej!, a lapowki sie skonczyly.
            Ani grosza wiecej za placebo!
            Za witaminy tez nie bedziemy placic!!!

            Precz z ZUSem LIZusem!!!!!!!!!:)
      • Gość: były lekarz Re: Ci lekarze, którzy dali się nabrać ... IP: *.ustron.sdi.tpnet.pl 04.01.04, 20:47
        Ta drobnica lekarska jęczy i marudzi; im szybciej padnie tym
        lepiej dla pacjentów, bo duzi w branży czekają, aby połnąć
        małych nieudaczników i rozmawiać z NFZ jak należy.
        Wydaje się małym doktorkom,że są partnerami do dużych interesów.
        Ta drobnica nie ma pojęcia o podstawowych pojęciach prowadzenia
        biznesu, prawa i ekonomii. Niech pracują jako tania najemna siła
        robocza, albo niech myślą w szerszych kategoriach, ale na to ich
        "wąskie lekarskie umysły" nie pozwalają.
        • Gość: pacjent Re: Ci lekarze, którzy dali się nabrać ... IP: 217.245.69.* 04.01.04, 20:50
          a co tobie lekarzyno? rencine przyznana w wielu 35 lat zabrali?
          nie nachapales sie wystarczajaco, by emeryturke na karaibach spedzic?

          po moim trupie dostaniesz wiecej!
          (a zdrowy jestem jak tur) :)
    • Gość: mee... Re: POLSKI POT (kociol) PARUJE... IP: *.proxy.aol.com 04.01.04, 20:19
      ...jakby tu mieszkalo ze sto nacji...a tu tylko bolszewia nie
      chce odac wladzy...ona wladza dzielic sie nie
      bedzie...prezydencie walesa ...skutki wzmacniania lewej nogi
      widac...sb-cy u wladzy...chociaz czekam z niecierpliwoscia na
      pana ksiazke...co pan dzisiaj powiesz lekarzom...
      • Gość: beladonna Re: POLSKI POT (kociol) PARUJE... IP: *.bitnet.nu 04.01.04, 21:34
        LESZEK W. JEST TO TAKI MALY NIEDOKSZTALCONY PISIOREK KTORY
        POWINIEN SIE POCHLASTAC....
    • Gość: doctorus Re: Lekarze rodzinni nie otworzą w poniedziałek g IP: *.ghnet.pl / *.ghnet.pl 04.01.04, 20:27
      Gość portalu: l39 napisał(a):

      > Lekarae to banda łapówkarzy.

      A ty jesteś podrzędnym kretynem niższym od Łapińskiego i pachołków jego.
      Szkoda aby lekarz, jeden z najbardziej poważanych i opłacanych na świecie
      zawodów miał ruszać w bój za 2zł i 7 gr od NFZ całą dobę bo histeryczka ma
      niepokój, albo synuś sie posrał i mamusia w domu węgla nie ma. Q! Górnik czy
      kolejarz udrze ryja i nie przyjdzie do roboty a nam wciskają chamy etykę w
      gardło od razu. Taka jest hipokryzja w społeczeństwie naszym, na zdjęcie
      SIMlocka, wizytę u fryzjera, ciucha itp. a zwłaszcza na wódkę wydadzą 20, 50,
      100 złotych ale jak była propozycja 2 zł od wizyty i 50 gr od recepty to od
      razu raban sie podniósł.
      Hołota, takie społeczeństwo zakłamane mamy, to i tak leczone będzie
      • Gość: Komisarz Re: Składki na zdrowotne wzrosły a..... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.01.04, 20:34
        służba zdrowia dostała mniej pieniędzy na leczenie!
        O co chodzi? Gdzie te zabrane pięniądze?

        Odpowiem; pieniadze poszły(pójdą) na składkę ( 2mld 400 mln EUR w 2004r) do
        Brukseli!
        Pa euroentuzjaści , europejczycy! Jesteście w "eksluzywnym pociągu", ale
        chorzy ! :)))
        • Gość: kuba Re: Składki na zdrowotne wzrosły a..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.04, 22:27
          Gość portalu: Komisarz napisał(a):

          > służba zdrowia dostała mniej pieniędzy na leczenie!
          > O co chodzi? Gdzie te zabrane pięniądze?
          >
          > Odpowiem; pieniadze poszły(pójdą) na składkę ( 2mld 400 mln EUR w 2004r) do
          > Brukseli!
          > Pa euroentuzjaści , europejczycy! Jesteście w "eksluzywnym pociągu", ale
          > chorzy ! :)))


          I tu widzę duży problem - jak wynika z wyników referundum unijnego to w Polsce
          75% społeczeństwa cierpi na permanentny zanik mózgu - nieuleczalny.

          Najpierw wesolutko pobiegli do urny - namówieni do tego przez rządszącą bandę
          pozbawionych skrupułow pożal się Boże polityków i ich sługusów dziennikarskich,
          a teraz palanty bezmózgie a to się oburzają na górników, kolejarzy i kogo tam
          jeszcze...

          LUDZAIE Z ZANIKIEM MÓZGU - NIE CIESZCIE SIĘ - I NA WAS PALANTY PRZYJDZIE KOLEJ
          JAK NAM ZA WASZĄ ZGODĄ UNIA SKASUJE PRAKTYCZNIE CAŁĄ GOSPODARKĘ.

          W jednym tylko miał rację jak pamiętam Kwach - szansę na przeżycie mają zakłady
          pogrzebowe - i to nawet bez udziału pogotowia

      • Gość: ewka Re: Lekarze rodzinni nie otworzą w poniedziałek g IP: *.toya.net.pl 04.01.04, 20:54
        Popieram, wszyscy bylismy przyzwyczajeni do darmowej służby
        zdrowia i dlatego teraz każdy jak te 7% miesięcznie zapłaci to
        myśli, że już mu się wszystko należy, bo kiedyś nic nie płacił a
        teraz płaci - tylko że to nie wystarcza. Popieram tych lekarzy,
        tyle nauki, doświadczenie, wrażliwość jaka temu zawodowi
        towarzyszy a NFZ proponuje takie marne grosze. A sami ile w tym
        NFZ zarabiają?
        • Gość: Regina Re: Lekarze rodzinni nie otworzą w poniedziałek g IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.01.04, 21:25
          Kobieto, gdzie ty żyłaś dotychczas. Od kiedy służba zdrowia była za darmo.
          Przecież za czasów komuny pensji ci nie płacili jak należy i mówili, że masz
          wszystko za darmo a ty istoto o tym nie wiedziałaś, że należy ci się
          więcej.Zgadzam się płacić na sł. zdrowia, oświatę itp, ale muszę wiedzieć ile i
          jak te pieniądze są wydawane.Teraz sprawdź ile miesięcznie potrącają ci z
          twoich poborów na fundusz zdrowotny. Mnie zdecydowanie więcej miesięcznie niż
          72 zł, które oferuje fundusz na 1 pacjenta rocznie.
          W naszym kraju powinna być większa solidarność nie tylko w obrębie jednej grupy
          zawodowej. Jako pacjentka, która musi dość często korzystać z usług medycznych(
          astma) popieram w całej rozciągłości protest lekarzy.
    • Gość: kaemi bądźmy realistami-w Polsce służba zdrowia nie istnieje IP: *.lodz.mm.pl 04.01.04, 20:32
      zaraz sie okaże, że umierać nam będzie trzeba bez żadnej
      opieki...NFZ to fikcja.....science fiction, koszmar, i upodlenie
      ludzi. Upodlenie powtarzam i niestety mam wizje jeszcze
      gorszą......jeśli ktoś nie walnie pięścią w stól i nie skończy
      tego koszmaru to będzie koniec!!! A teraz indywidualnie_ Panas!
      co ty robisz w NFZ???????????Sikorski - daj sobie spokój i
      pozwól umierać GODNIE - a wszycsy - spie....jcie
      • Gość: jarek Też na temat IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 04.01.04, 20:39
        popatrzcie też tu:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=9962017
      • Gość: mee... Re: bądźmy realis.-tu potrzebna IV RZECZPOSPOLITA. IP: *.proxy.aol.com 04.01.04, 20:46
        ...panas palkownik panuje nad sytuacja...sb-cja wszedzie ...rowalic ta mafie
        sld w zarodku...a tu lata uciekaja dzisiaj wy a jutro wasze dzieci...ja
        rozumie ...,ze PiS jest zastraszany przez ubecje...ale dlaczego media
        milcza ...te media , ktore rozwalily urzad premiera olszewskiego...nigdy nie
        zapomne radosci lisa (dzienikarz) ...klaskania walesy...i te wszystkie
        miedziane czolka z pzpr-sb-sld...
    • Gość: łapówkarz Re: Lekarze rodzinni nie otworzą w poniedziałek g IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.04, 20:37
      A ty łachudro to kim jesteś?
    • Gość: kaemi NFZ i kontrakty - fikcja - moj ojciec po udarze IP: *.lodz.mm.pl 04.01.04, 20:39
      i co? NFZ owszem wniosek o pieluchonajtki stempluje i wszysto
      cacy - tylko dlaczego jak z tym wnioskiem ide do punktu
      wydawania refundowanych (zaznaczam - refundowanych a nioe
      darmowych pieluch!!!) mowia ze juz nie ma...... to kurcze chyba
      powinno byc tak, ze stemplujemy tylko na to co mamy a nieze
      wszystkim a potem stoi sie w kolejce jak w latach 70=-tych?
      Słuchajcie - to jest umieralnia - umieralnia - chcą Nas
      wykonczyc wszystkich!!!!!!!lekarze dobrze robią, że nie
      podpisują .......nie można żyłować budżetu na społeczeństwie -
      zwłaszcza jeśli chodzi o zdrowie i życie!!!!!!!!!!!!!!!!
      OPAMIETAJCIE SIE - PS i tak w to nie wierze ale musialem to z
      siebie wyrzucic
    • Gość: jaacek Re: Trzymajcie się Lekarze! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 04.01.04, 20:41
      Całym sercem Was popieram! Zbyt długo lekarze byli traktowani
      gorzej, niż njabardziej prymitywni robociarze, którzy petardami
      i chamstwem są w stanie wywalczyć sobie respekt władz. Basta!
      • Gość: rafal Re: Trzymajcie się Lekarze! IP: *.proxy.aol.com 05.01.04, 00:34
        Chyba wszyscy rozsadni rozumieja lekarzy.
        Chwala im za to, ze powiedzieli BANDZIE "NIE".
        Nawet komuszy polkownik NFZ byl zdziwiony i w sumie tluk gowno im sie przydal.
        A mysleli z pewnoscia, ze mozna metoda Jaruzela spacyfikowac spoleczenstwo a
        juz napewno lekarzy.
    • Gość: wert Re: Lekarze rodzinni nie otworzą w poniedziałek g IP: *.chello.pl 04.01.04, 20:49
      Pieprzysz głupoty "139". To nie lekarze są odpowiedzialni za zapewnienie opieki
      zdrowotnej, tylko rząd i NFZ - tak wynika z konstytucji. Lekarze rodzinni to
      firmy, które biorą zlecenie od NFZ (taką reformę zrobiły kolejne rządy). NFZ
      musi przedstawić stawki, które zaakceptują lekarze rodzinni. Nie ma wyboru, bo
      nie zadbał o plan awaryjny, czyli komu zlecić podstawową opiekę, jak lekarze
      nie zgodzą się na tak drastyczne warunki.
    • Gość: kryk Re: Lekarze rodzinni nie otworzą w poniedziałek g IP: *.ustron.sdi.tpnet.pl 04.01.04, 20:52
      Nie jest tak żle. Trzeba samemu zadbać o własne sprawy, a będzie
      lepiej. Czekanie na system jest dobre dla idiotów i nieudaczników
      • Gość: ryk Re: Lekarze rodzinni nie otworzą w poniedziałek g IP: 194.146.248.* 04.01.04, 21:07
        Gość portalu: kryk napisał(a):

        > Nie jest tak żle. Trzeba samemu zadbać o własne sprawy, a
        będzie
        > lepiej. Czekanie na system jest dobre dla idiotów i
        nieudaczników

        Zadbaj sobie sam palancie przy chorobach których hospitalizacja
        kosztuje paretysiecy zł. dziennie. Takich których na to stać
        jest moze setka w tym kraju. A myślę że ty jednym z nich nie
        jesteś. Więc nie pleć głupstw.
    • Gość: ryk Obłuda SLD. IP: 194.146.248.* 04.01.04, 20:57
      Do strategicznych negocjacji od których uzależnione jest
      zdrowie wielu milonów ludzi SLD nie wysyła Panasa - jedynej
      osoby władnej podjąć wiążące decyzje.Nie wysyła millera ,
      kwacha , jolki czy np. pola. Jest to jednoznaczne że SLD nie
      chce negocjować. SLD przyjęło metodę betona millera - ryjem w
      przód i równać wszystko z ziemią. A swołocz - jak nie
      posłucha to czołgami ją przekonać. Tacy idioci rzadzą tym
      krajem. Kwach - ten fałszywiec z orędziem noworocznym przyzwolił
      aby Polacy byli bez opieki lekarskiej. A teraz pewnie na
      nartkach jasełkuje pewnie zsynkiem millera i jego wnuczką.
      A naród niech zdycha.
      • Gość: beladonna Re: Obłuda SLD. IP: *.bitnet.nu 04.01.04, 21:25
        1000% racji.... TRZEBA WRESZCIE SKONCZYC Z KOMUNIZMEM
    • Gość: Towarzysz brawo ,brawo dla lekarzy IP: *.olesnica.sdi.tpnet.pl 04.01.04, 21:05
      Płk Panas na emeryturę,płk Gałecki na emeryture ci panowie
      potrafią zniszczyc wszystko są niebezpieczni dla NAS
    • Gość: Sybirak Re: Lekarze rodzinni nie otworzą w poniedziałek g IP: 62.233.185.* 04.01.04, 21:08
      Lekarze to hieny; żerują na ludzkim nieszczęściu. Niedość że
      biorą łapówki od pacjentów, producentów i dystrybutorów leków i,
      że leczą prywatnie w szpitalach na szpitalnym sprzęcie i szpi-
      talnych lekach, że żrą szpitalne obiady wraz z całą rodziną, to
      jeszcze chcą unijnych zarobków w sytuacji, gdy pacjencji mają
      komunistyczne pensje, emerytury i renty. Z tymi hienami nie
      wolno negocjować, niech idą na bruk. Ludzie! wszystkie te hieny
      zmieńcie na innych lekarzy, którzy kontrakty podpisali lub
      przenieście się do szpitali. Dajmy im nauczkę.
      • Gość: eui Re: Lekarze rodzinni nie otworzą w poniedziałek g IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 04.01.04, 21:26
        Tak, przeniesmy sie wszyscy do szpitali, grypa panuje, to szybko nas wykończy,
        w takim tłumie... Fundusz nie bedzie musiał płacic za nasze leczenie nikomu.
        Ja tylko jestem ciekawa, jak oni wyobrazaja sobie lekarza, sprawującego 24
        godzinną opieke nad 2500 pacjentów (bo tyle mniej wiecej obsługuje jeden
        lekarz). Niech w nocy zadzwoni pieciu... a potem rano, niech pan minister idzie
        z chorym wnuczkiem do takiego niewyspanego lekarza i niech się modli (jesli
        potrafi), zeby lekarz był wystarczajaco przytomny i nie pomylił sie np w nazwie
        leku lub dawce. Ale co tam, zawsze mozna zmienic lekarza na odporniejszego...
        Mój lekarz rodzinny nie jeździ super mercedesem i nie mieszka w willi tylko w
        małym mieszkaniu z żona, dziecmi i matką. Samochodu wcale nie ma.
        Panie Sybirak (skończył pan juz osiemnascie lat? bo z poziomu intelektualnego
        listu wynika że jeszcze duzo latek brakuje), moze faktycznie niech sie pan
        przeniesie do szpitala, do Lubiąża...
        eui
      • Gość: zph Re: Lekarze rodzinni nie otworzą w poniedziałek g IP: *.za.digi.pl 04.01.04, 21:58
        Najlepiej z nagana w potylice
      • Gość: vlad palownik wyrżnąć ciebie i twoją rodzinę to jeszcze za mało IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.04, 22:01
        jakeś się uchował na syberii, ty hieno komunistyczna
        pewnie byłeś tam strażnikiem
        na pohybel czekiście
    • Gość: les Re: Lekarze rodzinni nie otworzą w poniedziałek g IP: *.atl.client2.attbi.com 04.01.04, 21:15
      to nie sa lekarze to banda lapownikow zwolnic wszystkich i sprowadzic lekarzy
      ze wschodu tamci nie sa tak rozpuszczeni.
      • Gość: Vigo Re: Lekarze rodzinni nie otworzą w poniedziałek g IP: 80.53.237.* 04.01.04, 21:27
        Ty chyba nie wiesz co piszesz. W byłym Związku Radzieckim obowiązywało podejście
        , które zaprezentował Gómólka: lekarze sobie dorobią. Rozmawiałem z lekarzami z
        Armenii i Azerbejdżanu. Tam lekarz zarabia około 40usd miesięcznie a kolejne 20x
        tyle zaravia na pacjentach. Tam nikt niekiwnie palcem bez łapówki . A i jeszcz
        jedno - oni nie składali przysięgi Hipokratesa po ukończeniu studiow .
    • Gość: mee... Re: GDZIE JEST OBJAWIENIE WSZYSKICH POLAKOW IP: *.proxy.aol.com 04.01.04, 21:20
      ...po szkole sredniej...ja rozumie , ze on w soboty nie
      pracuje ...ale dzisiaj mamy niedziele...
      • Gość: Fanhas Re: GDZIE JEST OBJAWIENIE WSZYSKICH POLAKOW IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 05.01.04, 01:13
        Cieszę sie,że środowisko lekarzy wreszcie skonsolidowało się i
        przeciwstawiło próbie narzucenia kolejnych obowiązków
        należących wg konstytucji do Państwa,na swoje barki.
        W ciągu ostatnich 5 lat reformy zdrowia głównie dzięki lekarzom
        i mimo działania Kas Chorych i później NFZ udawało się
        zapewniać podstawową opiekę zdrowotną na dość przyzwoitym
        poziomie.
        Ale teraz zachłanni SLD-owscy dygnitarze postanowili przejąć
        część pieniędzy przeznaczonych na leczenie na swoje ciemne
        interesy, a tak powstałą "dziure budżetową" mieliby uzupełnić
        lekarze z własnych środków.
        Minister Zdrowia i Prezes NFZ sami już pogubili się w swoich
        kłamstwach,obietnicach i groźbach-nie są to właściwi partnerzy
        do rozmów.A ten ,przez którego całe to bagno powstało,nasz
        narodowy Oblatywacz Śmigłowców-schował się bezpiecznie -gdzie?-
        oczywiście w szpitalu i udaje że nie ma żadnego problemu.
    • Gość: WB Re: Lekarze rodzinni nie otworzą w poniedziałek g IP: *.tarnobrzeg.cvx.ppp.tpnet.pl 04.01.04, 21:21
      Gość portalu: l39 napisał(a):




      > Lekarae to banda łapówkarzy


      Proponuję Ci abyś zaczął się leczyć u polityków. Oni nie biorą
      łapówek (małych). Proponuję Ci też zacząć myśleć, chociaż przy
      tej pracy uważaj, może rozboleć głowa, a lekarze nie przyjmują,
      tylko politycy.
    • Gość: beladonna JAK WIDZE TEN KOMUNISTYCZNY RYJ SIKORY TO ... IP: *.bitnet.nu 04.01.04, 21:21
      MAM OCHOTE GO ROZKWASIC... TAKIE MORDY WIDUJE SIE NIEZWYKLE
      RZADKO
      ALE CHLOPIE MOGE CI TO ZREKOMPENSOWAC POWIEDZ TYLKO KTO CIE
      ZROBIL TO CIE POMSZCZE
      • Gość: mee... Re: JAK WIDZE TEN KOMUNISTYCZNY RYJ SIKORY TO ... IP: *.proxy.aol.com 04.01.04, 21:35
        ...przypomina mi sie okragly stol...i ci polacy ,ktorzy mowili zeby do stolu
        nie zasiadac...
    • Gość: jac Re: Lekarze rodzinni nie otworzą w poniedziałek g IP: 213.17.204.* 04.01.04, 21:25
      CO TO JEST POZ? JAK DZIAŁA? DLACZEGO LEKARZE NIE ZGADZAJĄ SIĘ NA PODPISANIE
      KONTRAKTÓW?
      Strona ta powstała, jako że dość mam niemądrych komentarzy dotyczących zamętu
      wokół POZ.
      Nie jestem lekarzem. Okresowo, od 3 lat świadczę usługi informatyczne dla
      prywatnych gabinetów lekarskich udzielających świadczeń w ramach kontraktów z
      NFZ na Śląsku, stąd sytuacja POZ jest mi doskonale znana. Z racji obecnego
      zamieszkiwania w Warszawie, rozumiem, dlaczego tutejsi pacjenci nie rozumieją
      o co chodzi, jako że tu prywatyzacja po prostu nie miala miejsca i do wyboru
      jest: albo kulturalne leczenie w Lux-medzie (lub czymś podobnym) za ciężkie
      pieniądze, albo w państwowych molochach ...
      1. Co to jest POZ?
      2. Co to jest AOS?
      3. Czy lekarze Porozumienia Zielonogórskiego strajkują - jak twierdzi
      prezes NFZ?
      4. Czy lekarze Porozumienia Zielonogórskiego łapią przysięgę Hipokratesa?
      5. Dlaczego lekarze nie mogą podpisać kontraktów?
      6. Dlaczego duża część POZów podpisała umowy ?
      7. Dlaczego nie lubię Ministra Sikorskiego i Prezesa Panasa i stworzyłem
      tą stronę

      1. Co to jest POZ?
      Podstawowa Opieka Zdrowotna = lekarz rodzinny = lekarz pierwszego kontaktu =
      dawny lekarz rejonowy.
      Podstawowy filar reformy zdrowotnej (Buzka). To do POZ przychodzi pacjent, aby
      uzyskać leczenie zarówno w elementarnych jak i bardziej złożonych
      schorzeniach. W przypadku konieczności leczenia specjalistycznego lekarz POZ
      kieruje pacjenta do "specjalisty" świadczącego usługi w ramach AOS.
      W województwach w których prawidłowo przeprowadzono prywatyzację sytuacja
      wygląda następująco: Lekarz POZ prowadzi PRYWATNĄ PRAKTYKĘ LEKARSKĄ w której
      zatrudnia personel średni (pielęgniarki, położne, rejestratorki a także
      sprzątaczki, informatyków itd itp). Jest więc pracodawcą a nie pracownikiem.
      Do takiej Praktyki Lekarskiej przychodzi pacjent i uzyskuje poradę lekarską
      PŁACĄC ZA NIĄ. Gabinet może mieć podpisany kontrakt z NFZ, który refunduje
      leczenie pacjentów - I WTEDY PACJENT NIE PŁACI. W województwach w których
      prawidłowo przebiegła reforma (np śląsk, wielkopolska) dawne molochy ZOZ
      (zakłady opieki zdrowotnej) zostały zastąpione przez dużo mniejsze prywatne
      NZOZy (Niepubliczne Zakłady Opieki Zdrowotnej) czyli właśnie Prywatne Praktyki
      Lekarskie. Istnieje dzięki temu konkurencja - pacjent wybiera sobie lekarza,
      który od tego momentu otrzymuje za pacjenta pieniądze z NFZ.
      NFZ płaci lekarzowi za "zapisanego pacjenta" pewną stawkę roczną. Do jednego
      lekarza nie może zapisać się więcej niż 2500 pacjentów (w roku 2003 - w roku
      2004 w ramach "poprawiania jakości obsługi pacjentów" limit zwiększono do
      2750) . Lekarz opłaca koszt badań które zleca.
      2. Co to jest AOS?
      Ambulatoryjna Opieka Specjalistyczna = lekarz specjalista. Lekarz posiadający
      specjalizację II stopnia z określonej dziedziny. W większości przypadków
      pacjent udający się do specjalisty musi mieć skierowanie lekarza POZ. Lekarz
      AOS ma płaconą pewną kwotę za przyjęcie pacjenta, a nie ryczałt jak to ma
      miejsce w przypadku POZ. Lekarz AOS płaci za badania które zleca pacjentowi.
      NFZ wprowadził od 2004 roku całkowicie mętny system refundacji kosztów porady,
      sprowadzający się do 2 głównych spraw:
      • wizyta powinna trwać 20 minut
      • za wizytę i stopnia (czyli taką na której lekarz zbada pacjenta przy
      użyciu własnego sprzętu, przeprowadzi wywiad, zaleci leczenie, wystawi racepty
      i skierowania) lekarz dostanie maksymalnie 8 zł (w praktyce od 3-6)
      Czyli na godzinę lekarz może zarobić 24 zł brutto z czego musi zatrudnić
      pielęgniarkę (jednocześnie rejestratorkę) i wynająć gabinet ... Mission
      Impossible
      3. Czy lekarze Porozumienia Zielonogórskiego strajkują - jak twierdzi prezes
      NFZ?
      Nie. Lekarze nie zgodzili się podpisać kontraktów na rok 2004. Nie są
      pracownikami zatrudnionymi w NFZ tylko kontrahentami, których umowy WYGASŁY, w
      związku z czym nie ma mowy o strajku
      4. Czy lekarze Porozumienia Zielonogórskiego łapią przysięgę Hipokratesa?
      Częsty zarzut w forach dyskusyjnych... Niemniej zapoznajmy się z rzeczoną
      przysięgą.
      Przysięga Hipokratesa
      Przysięga dotyczy jakości leczenia a nie kwestii wynagradzania za nie.
      Minister Zdrowia jako główna osoba nadzorująca opiekę medyczną w Polsce przed
      końcem roku 2003 zapewniał że żaden pacjent nie zostanie bez opieki. Trudno
      więc się dziwić, iż lekarze, którzy nie podpisali kontraktów uznali, iż
      minister przygotował leczenie zastępcze dla ich pacjentów ...
      "Będę stosował zabiegi lecznicze wedle mych możności" - czy bez pieniędzy jest
      możliwość stosowania zabiegów leczniczych ???
      5. Dlaczego lekarze nie mogą podpisać kontraktów?
      Na przykładzie Śląskiej Kasy Chorych:
      Stawka za zapisanego pacjenta w roku 2003 wynosiła 67,2 zł (zgodnie z danymi
      ze strony www.nfz-katowice.pl)
      Stawka proponowana za zapisanego pacjenta w roku 2004 wynosi 64,2 zł.
      NFZ narzuca dodatkowe obowiązki na lekarza POZ jako Świadczeniodawcę, tj
      (wszysko ze strony www.nfz-katowice.pl):
      § 5. W ramach świadczeń POZ Świadczeniodawca zobowiązany jest do zapewnienia
      ubezpieczonym dostępu do świadczeń, zgodnych z zakresem jego kompetencji,
      badań diagnostycznych, dziennej i nocnej pomocy wyjazdowej, lekarskiej opieki
      całodobowej oraz transportu sanitarnego, w przypadkach określonych w ustawie
      Komentarz: W ramach transportu sanitarnego na lekarzu POZ spocznie od roku
      2004 obowiązek sfinansowania dowiezienia do szpitala i z powrotem pacjenta
      który wymaga np stałego leczenia ze względu na niewydolność nerek. Taki
      transport raczej nie jest możliwy symbolicznym "małym fiatem" istnieje więc
      konieczność wynajęcia karetki, co licząc stawkę minimalną 200 zł (za przewóz w
      dwie strony) przy konieczności transportu pacjenta na dializę raz w tygodniu
      daje rocznie kwotę 10 tys zł co musi zapłacić lekarz POZ. Jak Państwo widzicie
      jest tu bez znaczenia czy stawka płacona za tego pacjenta przez NFZ wyniesie
      ROCZNIE 50 zł czy 80 zł ...
      § 7. Świadczeniodawca zapewnia funkcjonowanie gabinetu zabiegowego od
      poniedziałku do piątku w godzinach od 8.00 do 18.00 oraz w pozostałym czasie,
      soboty, niedziele i dni ustawowo wolne od pracy w zakresie umożliwiającym
      zachowanie ciągłości udzielania świadczeń.
      Komentarz: Tak więc zgodnie z wizją NFZ nie tylko lekarz powinien być 24h/dobę
      pod telefonem ale także powinien być dostępny 24h/dobę gabinet zabiegowy z
      zatrudnioną w nim pielęgniarką.
      § 9. 1. Świadczeniodawca ma obowiązek na bieżąco prowadzić zapisy na listy
      ubezpieczonych do poszczególnych osób udzielających świadczeń
      2. W przypadku zaprzestania przez lekarza POZ, pielęgniarkę lub położną POZ
      udzielania świadczeń u Świadczeniodawcy, Świadczeniodawca zobowiązany jest
      poinformować o tym fakcie ubezpieczonych zadeklarowanych do tej osoby
      udzielającej świadczeń,
      4. Lista ubezpieczonych sporządzona w oparciu o dotychczas zebrane deklaracje
      nie stanowi podstawy do dokonywania rozliczeń, natomiast lekarz POZ,
      pielęgniarka lub położna POZ tworzą listę ubezpieczonych w oparciu o nowe
      deklaracje.
      Komentarz: Jeśli lekarz POZ, będący jednocześnie PRACODAWCĄ, zwolni
      pielęgniarkę (bądź odejdzie ona na emeryturę) to aby zapewnić ciągłość
      świadczeń zatrudnia nową pielęgniarkę, natomiast NFZ nie przekazuje środków do
      czasu ZEBRANIA NOWYCH DEKLARACJI. Czyli Lekarz POZ jako pracodawca płaci nowej
      osobie pensję a NFZ nie dopłaca do tego ani grosza.
      Pacjent deklaruje: lekarza POZ, położną, pielęgniarkę środowiskową - czyli
      TONY MAKULATURY I POKRĘTNEJ BIUROKRACJI.
      6. Dlaczego duża część POZów podpisała umowy ?
      W większości województw nie doszło do prywatyzacji. POZy są w nich nadal
      gminne czyli państwowe. W takich jednostkach lekarz nie jest
      wspólnikiem/pracodwacą tylko pracownikiem zatrudnianym za raczej marne
      pieniądze. Poziom obsługi (wynikający między innymi z zadowolenia lekarza i
      personelu średniego) jest w nich z reguły kiepski. Jednostki takie mogą do
      woli s
      • Gość: andre_ Re: Lekarze rodzinni nie otworzą w poniedziałek g IP: *.acn.waw.pl 04.01.04, 21:50
        Polecam jednak oryginalny adres:

        www.poz.republika.pl

        jako ze strona jest dosyc czesto poprawiana i uzupelniania
        (warto tez zrobic odswierzenie strony w przeglądarce ctrl+r lub
        F5)

        pozdrawiam

        andre_
        • Gość: andre_ Re: Lekarze rodzinni nie otworzą w poniedziałek g IP: *.acn.waw.pl 04.01.04, 21:51
          Gość portalu: andre_ napisał(a):

          > (warto tez zrobic odswierzenie strony

          Oczywiście chodziło mi o "odświeżenie" (cale szczęście, że jako
          informatyk nie muszę wystawiać recept).

          pozdrawiam

          andre_
        • Gość: Toni Re: Lekarze rodzinni nie otworzą w poniedziałek g IP: *.telia.com 04.01.04, 22:06
          andre_ ?
          Czy wiesz jaki mail ma Zielonogórskie Porozumienei Lekarzy ?
          Wpisz to na swoją stronę !
          A może mają swoją stronę, bo gazetki jakoś z nimi bezposrednio
          nie gadają !
          • Gość: andr_ Re: Lekarze rodzinni nie otworzą w poniedziałek g IP: *.acn.waw.pl 04.01.04, 22:16
            Gość portalu: Toni napisał(a):

            > Czy wiesz jaki mail ma Zielonogórskie Porozumienei Lekarzy ?

            Nie wiem czy ma, to jest chyba organizacja nieformalna.
            Wiem natomiast ze nalezy do niej wieksza czesc osób ze Związku
            Pracodawców Niepublicznej Opieki Zdrowotnej www.zpnoz.a4.pl i
            na ich materiały powołuję się na stronie

            pozdrawiam

            andre_
    • Gość: Lysyy Re: O co chodzi lekarzom IP: *.chello.pl 04.01.04, 21:28
      Wreszczie jakieś konkrety, a nie nagonka. Z tego linku jasno
      wynika kto kogo probuje zrobić w balona. Z mojej perspektywy
      (student AM), martwi mnie to, że nie mbędzie praktycznie można
      znaleźć żadnej pracy w POZ
Inne wątki na temat:
Pełna wersja