Dodaj do ulubionych

Wiosna = widok na psie kupy = feeeeeeeee :(

28.03.07, 17:21
Wiem, wiem temat niezbyt ciekawy a raczej obrzydliwy ,no ale to tylko
rzeczywistość. Mam wrażenie że dawniej mieszkańcy bloków mieli mniej psów i
chyba dlatego było to mniej zauważalne, niestety teraz moda na różne rasy
pupili spowodowała iż w dobrym tonie jest posiadanie "rasowca". Sama nie
posiadam pieska ale na moich 6 -u najbliższych sąsiadów tylko jeden psa nie
ma. Często zdarza się że po prostu narobione jest na środku chodnika przed
wejściem do klatki, nasiusiane w windzie ( zdarzyło się również i to gorsze)
i niestety nikt nigdy po swoim czworonogu nie sprząta? Nie wiem czemu? Nie
rozumiem .Zdarzyło mi się kiedyś zwrócić uwagę starszej pani żeby posprzątała
kupkę po swoim piesku a ona na to, że nie ma mowy ,że inni nie sprzątają i
ona też tego nie zrobi:( A kiedy zwróciliśmy uwagę sąsiadce że wypadałoby
pościerać w windzie bo piesek popuścił to się obraziła na kilka tygodni i
tyle. Niedawno na klatce przywieszono informację dla posiadaczy piesków o
wysokości podatku za psy, zastanawiam się na co idą owe podatki? ,może to
miasto nie wywiązuje się ze swoich powinności i nie sprząta? Czy w ogóle po
to są owe podatki? Jak nauczyć właścicieli psiaków skądinąd sympatycznych że
tak nie wypada i że trzeba posprzątać po psie.
Jakie jest wasze zdanie na ten temat? Macie jakieś pomysły?
Obserwuj wątek
    • sioma1 Re: Wiosna = widok na psie kupy = feeeeeeeee :( 28.03.07, 18:58
      Sam mam psiaka i nie pozwoliłbym sobie na jego paskudzenie. Nie mam oporów
      przed schyleniem się nad sprzątnięciem kupy po moim czworonogu. O
      zanieczyszczaniu klatki czy windy nie ma co mówić, świadczą o jej mieszkańcach.
      Choć czasami sami ludzie gorzej paskudzą niż nasze pupile.
      • bozy_wojownik Re: Wiosna = widok na psie kupy = feeeeeeeee :( 29.03.07, 20:04
        lepiej już chyba było:(
        kiedyś królowały w miarę małe mieszańce, dziś to wielkością i pięknem często
        przypomina pewne zwierze hodowlane, no ale to już kwestia gustu,
        najgorzej jest świeżo po stopnieniu śniegu: zimą chodniki wąsko odśnieżone,
        właścicielom nie chce się odejść dalej w śnieg, więc stojąc na chodniku,
        ukochany piesek załatwia się w zasięgu smyczy, a jak zniknie śnieg...
        rzeczywiście najgorsze zdanie mam o tych właścicielach, którzy wypuszczają swoje
        pieski w okolicach, bądź o zgrozo na terenie placów zabaw i boisk
      • arine Re: Wiosna = widok na psie kupy = feeeeeeeee :( 30.03.07, 15:40
        Miałam kiedyś pieska,jamniczek miniaturowy, szorstkowłosy...
        Nawet w zimie , wyprowadzany na smyczy oczywiście, załatwiał swoje potrzeby w
        miejscu do tego wyznaczonym(obok śmietnika)
        Tylko to było inne miasto:)Nie wiem czy w Jastrzębiu są takie miejsca, nie
        zwróciłam na to uwagi.
        Mnie przeraża również widok psów postury małego konia, które chodzą bez kagańców
        " Bo to taki łagodny piesek, proszę pani".Tiaa,tylko jednym kłapnięciem paszczy
        może odgryźć głowę!:O
    • kasiulek70 Re: Wiosna = widok na psie kupy = feeeeeeeee :( 30.03.07, 16:22
      Nie rozumiem tylko jednego czy tym włascicielom nie przeszkadza taki widok?
      Nie złości ich taki widok kupy na środku chodnika ?
      Nigdy nie wdepneli w psie g...o ? i co wtedy ?
      Wiem że w innych krajach też nie wszyscy sprzątają po swoich psach ale nie na
      taką skalę jak u nas :( Poza tym tam można się prawie zawsze spodziewać że ktoś
      zwróci właścicielowi uwagę a u nas to rzadkość bo ludzie myślą że nie ma sensu
      bo nie wypada bo ? no właśnie bo co?
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka