Dodaj do ulubionych

Kandydatka na Burmistrza Serocka

03.11.10, 22:48
Nie chcę powielać wątku, ale w poprzednim komuś może umknąć.
Wklejam linka do Powiatowej, warto na początek przeczytać:
Olga Wierzbicka

Ja jestem ZA.
Obserwuj wątek
    • gildia72 Re: Kandydatka na Burmistrza Serocka 04.11.10, 10:13
      Przeczytałam z uwagą isatowczo jestem PRZECIW!!!
      Po pierwsze - tania kiełbasa wyborcza - drogi, czerwoniaki, miejsca pracy, przedszkole... każdemu wegług potrzeb, ale to są tylko cne obietnice. Wolałabym usłyszeć nie co, bo to akurat prawie wszyscy wiedzą, ale jaki sposób zamierza zmienić.
      Po drugie - jaki przemysł! Kobieto zastanów sie, czy ludzie dlatego przeprowadzają się z Warszawy do Serocka, aby żyć w miescie przemysłowym, czy może właśnie dlatego, że tu mają spokój i względną ciszę? A co z tymi, którzy dla tej ciszy i spokoju kupili działki w pewnej odległości od centrum Serocka, a pani knadydatka chce im zapewnić rozwój przemysłu pod nosem.
      I w końcu po trzecie ta pani jest chyba wyjątkową dyletantką, albo traktuje ludzi z Serocka jakby do trzech nie potrafili poiczyć - czy zdajecie sobie sprawę co znaczy zmiana planu zagospodarowania przestrzennnego? Ile to trwa i pochłania kosztów? To już naprawde jakiś żart pod publiczkę.
      Nawiasem mówiąć, aby uniknąć zbędnych komentarzy - nie pracuję w UMiG, nie uważam, że teraz jest dobrze, wiele decyzji burmistrza i urzędu jest absurdalnych. Nie oznacza to jednak, że mamy zachwycać sie pomyslami z kosmosu, nie znając nawet sposobu ich realizacji, bo w ten sposób możemy zamienić siekierkę na kijek. Pamiętajcie, że co by nie mówić obecny burmistrz naprawdę dużo zrobił dla tej gminy - ale o tym mogą powiedzieć jedynie ci, którzy żyli tu już te kilkanaście lat temu i pamiętają jakim obskurnym miastem był wtedy Serock....
      • tomik.w Re: Kandydatka na Burmistrza Serocka 04.11.10, 11:54
        Witam
        Ja również jestem PRZECIW. W Serocku zamieszkałem dopiero w tym roku i nie znam żadnych kandydatów więc nie jestem stronniczy.
        Przeczytałem uważnie wywiad i uważam, że są to puste obietnice. Brak jakichkolwiek konkretów. Same obietnice których zrealizowanie jest mało prawdopodobne ( np.pociąg do Zegrza , czerwoniak). Gminie po prostu nie opłaca się dotować deficytowych linii.
        Poza tym jakie doswiadczenie ma ta Pani w administracji państwowej? Zna procedury pozyskania grantów z Unii? Samo bycie w partii tej czy innej nie ma znaczenia. Trzeba mieć jeszcze trochę doświadczenia aby zostać " Dyrektorem" takiej firmy jak gmina Serock. Gmina to nie agencja nieruchomości. Ja równiez przeprowadziłem się do Serocka, żeby mieć ciszę i spokój, a nie przemysł pod nosem, a obwodnica nie jest argumentem dla przemysłu, bo w kierunku W-wy daleko nie pojadą ( zakaz wjazdu ciężarowych), a w innych kierunkach szybko kończy się ta obwodnica i zaczynają "Polskie Drogi" . Dopuki nie usłyszę konkretów w postaci "JAK" jestem przeciw.
      • psychomaszyna Re: Kandydatka na Burmistrza Serocka 19.11.10, 05:26
        Przy takim podejściu Serock wiecznie będzie małym grajdołkiem oraz ostoją wstecznictwa i ciemnogrodu. Miejsca prac dla ludzi z wyższym wykształceniem będzie można policzyć na palcach: urząd gminy, szkoła i ośrodek zdrowia. Większość z tych, którzy mają wyższe wykształcenie przeprowadzi się pewnie do Legionowa i na Tarchomin, a w Serocku pozostaną nieliczni masochiści, którzy dalej będą chcieli dojeżdżać autobusami.
        Czemu piszę ciemnogród? Bo takim ludziom nie potrzeba żadnych rozrywek intelektualnych, czy kulturalnych. No bo jak pojechać do teatru do Warszawy, czy na jakiś koncert, czy kabaret do Legionowa, kiedy trzeba od razu myśleć o noclegu tam na miejscu, bo wieczorem nie ma jak wrócić do Serocka autobusem. A kultury w Serocku nie ma. Żadnej.
    • w1-0 Re: Kandydatka na Burmistrza Serocka 04.11.10, 13:55
      Moje zdanie o kandydatce- słabiutko, nie oddam na nią głosu.
      Wywiad to tania kiełbaska wyborcza bez pokrycia. Widać, że nie ma ona pojęcia jak wygląda praca w samorządzie. Moi przedmówcy już wspomnieli o tym co w tych wypowiedziach nie gra i się z tym zgadzam.
      Pani Oldze na pewno brakuje kompetencji- ani wykształcenie jakie ma- ukończenie prawa na jakiejś prywatnej uczelni w dobie gdzie prawie każdy dyplom dostać może ani jej charakter nie wróżą dobrze. Ciekawe jaką renomę ma uczelnia jaką skończyła skoro jej nazwy nie wspomina i na ile prawo w ogóle zna...
      Wiem też, że niestety ona jest po prostu trochę głupiutka (pamiętam ją jeszcze z czasów podstawówki) i poza tym. że posiadanie władzy jej imponuje, to nie ma wiele do zaproponowania. Startowała już na radną powiatu i na posła- nie wyszło.
      Poza tym czy ona w ogóle dała kiedyś osobie znać, że gmina Serock ją interesuje? Była inicjatorką jakiegoś ważnego przedsięwzięcia albo chociaż czy poprała jakąś ciekawą ideę?
      Dla mnie pan Sokolnicki nie jest ideałem i widzę w nim dużo wad. Ale jak póki co pozostaje najlepszy.
    • alena_camea Re: Kandydatka na Burmistrza Serocka 04.11.10, 21:22
      Witam,
      ja również przeczytałam ten artykuł i w chwili obecnej jestem przeciw. Moim zdaniem czcze obietnice. Trochę jestem zorientowana co się dzieje w nasze gminie i chciała bym wiedzieć np. czy:
      1. temat komunikacji publicznej nie jest przypadkiem ściągnięty ze strony internetowej www.serock.pl, gdzie od jakiegoś czasu znajduje się ankieta dotycząca komunikacji publicznej w naszej gminie. O ile mi wiadomo już jakiś czas temu urzędnicy zajęli się tym problemem. Śmiem przypuszczać, że jakieś działania w tym kierunku zostaną podjętę skoro sam urząd wyszedł z inicjatywą zbadania opinii publicznej w tej kwestii,
      2. chciała bym poznać możliwości prawne Pani Kandydatki do uregulowania stanu prawnego ulicy Książęcej w Jadwisinie, oraz czy Pani Olga jest skłonna wypłacać odszkodowania bez naliczania opłaty adiacenckiej? Nie wszyscy wiedzą o co chodzi w tym wszystkim. Wiedzą Ci, którzy przez to przeszli wink
      3. we wrześniu br. w przedszkolu w Zegrzu były wolne miejsca.
      Pozdr

      PS. Jak by Pani Olga Wierzbicka przypadkiem przeczytała ten post to bardzo proszę o odpowiedź w sprawie wydzielenia gruntów pod drogi gminne. Bardzo mnie interesuje ten temat ponieważ osobiście mnie dotyczy. Jestem ciekawa Pani propozycji.
      • mackowy1 Re: Kandydatka na Burmistrza Serocka 04.11.10, 22:00
        Mimo wszystko dziwi mnie takie podejście jak mieszkankiserocka. Słaby program wyborczy kandydatki oparty na obietnicach związanych ze sprawami, które są poruszane na forum - ale nieważne, że program słaby, ważne, że powiew świeżości... jaki to ma sens?
        No to ja z tych dwojga kandydatów wolę już tego, po którym wiem, czego można się spodziewać, bo chociaż takiej szopki nie odstawi, że będzie chciał zamienić gminę turystyczną na przemysłową.

        Wczytajcie się w wypowiedzi tej pani - spróbuje rozwiązać... problemy z komunikacją...sprawdzi możliwości współpracy z Nieporętem (sprawdza to się przed wyborami, po objęciu stanowiska, to już trzeba podejmować konkretne działania), rozbudować przedszkole (szkoda, że nikt nie wpadł na pomysł żłobka), dodatkowo kandydatka widzi absurdalność powstania parku i nie omieszka jej wytknąć, a z tym niewykorzystywanym potencjałem, jaki dała natura - kurcze, na co jak na co, ale na wykorzystywanie walorów naturalnych to my nie możemy w tej chwili narzekać. Natomiast pomysł z Planem Zagospodarowania Przestrzennego jest już chyba najbardziej absurdalny, jak to ktoś wcześniej zauważył. Chętnie pogadam z ta panią na spotkaniach, oj chętnie.
        Bo jak na razie, to mam duże wątpliwości, co do jej kompetencji.

        Ale mam nadzieję, że będzie także okazja, żeby wypytać obecnego burmistrza jaki ma pomysł na rozwiązanie poruszonych problemów i jaką wizję Serocka na kolejne cztery lata, he he zapowiada się ciekawie suspicious
    • marynianka Re: Kandydatka na Burmistrza Serocka 04.11.10, 22:09
      Droga Pani Olgo przemysł to niech pani sobie w Jadwisinie funduje od Serocka i najbliższych okolic wara!!!!To nie Warszawa tylko miejsce gdzie ludzie chcą odpocząć, po takim postulacie jaki Pani złożyła mojego glosu i znajomych Pani nie dostanie!
      • aganiok32 Re: Kandydatka na Burmistrza Serocka 04.11.10, 22:23
        Hehe, widzę że tereny przemysłowe kojarzą się wszystkim z kominami jak na Śląsku lub co najmniej w Hucie Warszawa wink Uwolnienie części terenów przy obwodnicy pod przemysłówkę to wcale nie jest zły pomysł. Przecież może powstać ( uwaga - strzelam)...na przykład szwalnia. No chyba nikt mi nie powie, że szwalnia jakoś szczególnie źle wpływa na środowisko. Wszelkie ograniczenia można wpisać do planu zagospodarowania, przecież przemysłu ciężkiego nikt do Serocka nie chce sprowadzić big_grin
        Programy wyborcze zazwyczaj składają się z obietnic ( popatrzcie na program R.Smogorzewskiego). Kiełbasa wyborcza będzie serwowana przez większość kandydatów.
        Brak doświadczenia w samorządzie to żaden problem, zdecydowanie łatwiej przeskoczyć z firmy do samorządu, niż na odwrót wink Myślicie, że dlaczego niektórzy lądują w samorządzie? Bo w firmie w wyścigu szczurów radziliby sobie zapewne bardzo przeciętnie, o ile w ogóle.
        Ja czekam na spotkanie wyborcze, dopiero wtedy wyrobię sobie zdanie, czy głosować. Na razie kandydaci osiedli i nie zamierzają prowadzić kampanii big_grin sytuacja dość komiczna powstała.

        • tomik.w Re: Kandydatka na Burmistrza Serocka 05.11.10, 12:18
          Przespałem się z myslami. Pomysł zmiany planu zagospodarowania przestrzennego przy obwodnicy to "niezły ?????" plan patrząc na to, że kandydatka pracuje przy "nieruchomościach". Każdy wie, że teren zyskałby sporo na wartości. Czyżby jakies lobby??? Może sama lub ktoś znajomy posiada tam kawałek "pola"? Nadal jestem na nie, ale intryguje mnie ta osoba. Chętnie zadałbym kilka pytań osobiście. Czy ktoś wie o jakimś spotkaniu przedwyborczym z tą Pania?
          • aganiok32 Re: Kandydatka na Burmistrza Serocka 05.11.10, 14:16
            Przecież naturalną sprawą jest, że przemysłówka wymaga dobrych dróg dojazdowych. Obwodnica by je gwarantowała. Ja nie mam tam nawet 1 m2 ziemi, a uważam, że zmiana planu akurat w tym rejonie byłaby ok. Naprawdę chyba nie ma powodów doszukiwania się drugiego dna.
            W Serocku praktycznie nie ma pracy, przyciągnięcie zakładów pracy w rejon obwodnicy stworzyłoby szansę na zatrudnienie na lokalnym rynku. W każdym innym mieście ludzie by się cieszyli. Ech widać dziwni są Serocczanie big_grin
            • tomik.w Re: Kandydatka na Burmistrza Serocka 05.11.10, 18:11
              No właśnie smile dobrych dróg. obwodnica ma tylko kilka kilometrów i kończy się każdy wie jak. Dalej nie jest tak różowo więc jedyne co mogłoby zainteresować potencjalnych inwestorów to stacja benzynowa i jakaś restauracja z ew. hotelikiem. I co dalej? Kto jeszcze może zainteresować się inwestowaniem przy obwodnicy? Jakie większe zakłady mogłyby tu powstać? Co to za atut kawałek obwodnicy? Gdyby jakieś połączenie powstało z autostradą lub trasą szybkiego ruchu to rozumiem, ale z tego co wiem to nic takiego raczej nie powstanie. Pomarzyć dobra rzecz. Ja raczej patrzę realnie.
              • aganiok32 Re: Kandydatka na Burmistrza Serocka 06.11.10, 12:36
                Niestety nie zgodzę się z Tobą. To przecież nie tylko obwodnica, ale skrzyżowanie dwóch dość ruchliwych dróg krajowych.
                Z Generalnego Pomiaru Ruchu z 2005 roku ( niestety robią go raz na 5 lat , a wiadomo, że ruch wzrósł) - wynika, że przez odcinek Serock-Wierzbica drogi krajowej nr 61 w ciągu jednej doby przejeżdża 12840 pojazdów w tym ok 1300 samochodów ciężarowych. Drogą krajową nr 62 na odcinku Dębe -Serock 3283 pojazdy w tym 830 pojazdów ciężarowych. Można założyć, że przez węzły komunikacyjne obwodnicy będzie przejeżdżać dziennie ok 16 tyś pojazdów. Miesięcznie 480 tyś. To niebagatelna liczba. Przy obwodnicy mogłyby powstać stacje obsługi TIRów, motel, stacja paliw, magazyny logistyczne. Trochę więcej wyobraźni.
                • mackowy1 Re: Kandydatka na Burmistrza Serocka 06.11.10, 13:23
                  Aganiok, a mnie się wydaje, że tego typu przedsiębiorstwa i tak powstaną - stacje paliw, jakieś zajezdnie dla TIRów, motele. Wyniknie to samo z siebie - z potrzeby i z chęci zrobienia interesu.

                  I teraz pojawia się pytanie, czy sprowadzanie inwestorów z zewnątrz to dobry pomysł...? Bo wydaje mi się, że są w gminie ludzie, którzy sami będą chcieli rozkręcić biznes w okolicach obwodnicy.

                  • aganiok32 Re: Kandydatka na Burmistrza Serocka 06.11.10, 14:42
                    Masz rację, ja również nie jestem za sprowadzaniem zewnętrznych inwestorów. Chodzi mi tylko o to, że dla inwestorów - także tych wewnętrznych warto przygotować odpowiednio tereny - poprzez zmiany w mpzp, jakieś ulgi podatkowe itp.
                    • victor2541 Re: Kandydatka na Burmistrza Serocka 06.11.10, 23:22
                      Pani Olga mówi o Serocku i Jadwisinie .... a ja chcę nieśmiało zapytać co z innymi miejscowościami (np. Cupiel, Łacha, Wierzbica, Borowa Góra czy inne) a w szczególności co z ich infrastrukturą - gazociągi, kanalizacje. Co z ochroną środowiska w gminie ????
                      Czy Pani Olga nie widzi, że w gminie mamy wysypiska w lasach i przy drogach i co roku w sezonie zakaz kąpieli w Narwi. Jak w takim razie przyciągnąć turystów, na których gmina się nastawia organizując tramwaje wodne z W-wy itp.
                      CZY Z TYM PANI KANDYDATKA OLGA ZAMIERZA COŚ UCZYNIĆ ?????
                      Bo jak na razie to DNO !!!! ................SZKODA GŁOSU sad

                      • mariannajeden Re: Kandydatka na Burmistrza Serocka 07.11.10, 10:28
                        nie obecna władza, czy dla kogoś kto być coś zmieni ? Gazociągi, kanalizacja, sam Serock psełdo miasto, z krowami i końmi na polach, nie jest w pełni skanalizowany i również nie ma gazociągów, tam gdzie jest kanalizacja mieszkańcy nadal są do niej niepodłączeni (zbyt duży wydatek, lepiej wylać za płot). śmieci w lasch, kto zabrał kontenery? Pani Olga????? Kto wybudował nowy park miejski, notabene nikomu do niczego nie potrzebny, w miejscu gdzie mógłby powstać np. basen dla dzieci, przecież lepiej zawieźć dzieci do Pułtuska lub Wyszkowa, to zapewne też wina Pani Olgi?? Kto by się tam troszczył o dobro dzieci ( podobno przyszłość narodu). Są 4 szkoły na terenie gminy, w 3 są pół na pół gimnazja, wklasach uczy się ponad 30 dzieci, jaki nauczyciel jest w stanie nauczyć normalnie dzieci jeśli ma ich w klasie 30??? Dlaczego nikt nie chce wpaść na wcale nie taki trudny do wymyślenia pomysł jak budowa zupełnie nowego kompleksu szkolnego - Gimnazjum dla całej gminy, odciążyło by to przepełnione podstawówki, przykład Nieporęt, są na to fundusze unijne, a poza tym to z tych kostek brukowych rozłożonych w różnych miejscach naszej gminy można by wybudować nie jedną ale dwie szkoły , tu zapewne też maczała palce Pani Olga?? Obłuda i nic więcej, nie obarczajcie winą za niemoc i brak wykorzystania szansy na rozwój osoby, która chce coś zmienić. 20 lat sprawiło, że się zwijamy, popatrzcie na sąsiednie gminy: Nieporęt, Wieliszew.
                      • victor2541 Re: Kandydatka na Burmistrza Serocka 07.11.10, 20:05
                        Przepraszam Internautkę mariannajeden , za złe emocje jakie wywołał w niej mój skromny wpis.
                        Pragnę jednak zauważyć, że nie obarczam o nic kandydatki Olgi. Ja zauważam jedynie, że tych aspektów życia gminy kandydatka Olga jest łaskawa nie dostrzegać.

                        W celu uniknięcia niedomówień po raz kolejny uprasza się kandydatkę Olgę o zorganizowanie spotkania przedwyborczego.
                        A Internautkę mariannajeden jeszcze raz P R Z E P R A S Z A M ... jak Jarosława .... za wszystko wink

                        • beatyta Re: Kandydatka na Burmistrza Serocka 09.11.10, 14:14
                          Zagłosuję na "świeżą krew" i postaram się mieć wpływ na decyzje nowej Rady i Pani Burmistrz, ponieważ propozycje aktualnego samorządu są dziwne. Nie podobają mi się inwestycje w przekształcanie Serocka w miasteczko dla emerytów. Nie podoba mi się ciągłe granie pod publiczkę.
                          Planowanie rozwoju Miasta i Gminy ma być realizowane po to, by wszystkim, żyło się w Gminie lepiej i wygodniej - nie tylko grupie, która wiekowo jest zbliżona do wieku Burmistrza.
                          W długim terminie, średnia wieku mieszkańca obniży się, czego sygnały widzimy już dzisiaj w przepełnionych klasach najmłodszych w szkołach w Gminie.
                          Chcielibyśmy by Gmina się bogaciła - i mogła inwestować w poprawę infrastruktury - to przepraszam jak...za pomocą podświetlania szkoły?, za pomocą chodników z kostki (zresztą położonym byle jak i rozpadającym się notorycznie)? czy dzięki odcinaniu się od aglomeracji warszawskiej (brak komunikacji) i ograniczanie napływu turystów (choćby weekendowych)?
                          Wydaje się, że jedyna droga to rozwój przedsiębiorczości na terenie Gminy (bo potrzebujemy pieniędzy) i podnoszenie atrakcyjnosci Gminy dla nowych mieszkańców (też pieniądze z podatków). Dlaczego dzisiaj młodzi ludzie mieliby wybrać Serock jako swoje miejsce na ziemi? Po to by ich dzieci musiały się uczyć w dramatycznie przeludnionych klasach pod okiem sfrustrowanych nauczycieli? Czy po to by musieć dojeżdżać do Warszawy, do pracy autobusem PKS, który nie wiadomo o której przyjeżdża i nie wiadomo czy się zatrzyma na wiejskim przystanku. Nie wspomnę już o Kulturze i Sporcie w Serocku, którego zwyczajnie nie ma. Większośc inicjatyw ciekawych powstaje z inicjatywy samych mieszkańców - a Urząd Gminy się wdzięcznie pod nie podpina zamiast inicjować życie kulturalne.
                          Rozumiem, brak zaufania do osoby nowej i być może niedoświadczonej w samorządzie, ale może przynajmniej skłonnej wysłuchać postulatów mieszkanców i je zacząc realizować.
                          Z całym szacunkiem Pan Sokolnicki nie ma zwyczaju słuchać, a jeśli już nawet wysłucha, to z góry uznaje każdy postulat za niewykonalny.
                          Znam wiele osób, które przyszły do Burmistrza z inicjatywą, ale znalazło się tysiące powodów by zaniechać jakiegokolwiek działania na rzecz rozwoju Gminy czy realizacji inicjatywy społecznej.
                          Nie podoba mi się też poziom zadłużenia Gminy. jak tak dalej pójdzie to nasze podatki będą wykorzystywane jedynie do spłaty długów.
                          Chętnie przyjdę na spotkanie wyborcze nowej kandydatki i zadam pytania szczegółowe, na które w tym krótkim wywiadzie nie zdobył się dziennikarz (z Legionowa zresztą). O ile będzie taka szansa chętnie wysłucham tez inicjatyw i pomysłów Pana Sokolnickiego o ile jakies ma, bo o tym nie ma nigdzie słowa.
                          • lezkalive Re: Kandydatka na Burmistrza Serocka 10.11.10, 13:25
                            To prawda,że P.Sokolnicki ignoruje nowe pomysły.Niestety problemy mieszkańców też - sama byłam w takiej sytuacji że potrzebowałam jakiegoś wsparcia czy chociażby zainteresowania ze strony gminy ale niestety po obiecankach nic więcej się nie wydarzyło. A sprawa błaha nie była. Mam nadzieję, że nowa kandydatka jest trochę inna bo chyba obecny burmistrz trochę się już zasiedział i myśli że nikt na tym stanowisku mu nie zagraża.Mam nadzieję że to się zmieni. Jeszcze jedna sprawa - budowa w okolicach Serocka hipermarketu - p.Sokolnicki na to się nie zgodzi bo obawia się sklepikarzy a o większości mieszkańców nie myśli a to też ważna sprawa.
                            • casetta Re: Kandydatka na Burmistrza Serocka 10.11.10, 23:08
                              No właśnie! Supermarket, który utarłby w końcu nosa wszystkim sklepikarzom zdzierającym z nas kupujących kasę! Dlaczego w tutejszych sklepach wszystko bez wyjątku jest zdecydowanie droższe niż gdzie indziej? Dlaczego ludzie muszą spalać benzynę i jechać do Legionowa, Pułtuska, czy nawet Warszawy na zakupy? Pan Burmistrz broni miejsc pracy dla garstki sklepikarzy, a nie działa w tej kwestii na korzyść większości mieszkańców.
                              Uniemożliwianie zdrowej konkurencji cenowej w sklepach (bo to właśnie Pan robi!) zdecydowanie mi się nie podoba, Panie Burmistrzu!!!
      • lesny_04 Re: Kandydatka na Burmistrza Serocka 16.11.10, 09:01
        widzę, że bardzo niezadowolonych mamy sąsiadów w Serocku,

        a z mojej strony szanowni Państwo głośne, zdecydowane i stanowcze NIE dla Pani "Kandydatki".

        Po pierwsze:
        Ta Pani zdaje się być oderwana od rzeczywistości i nie za bardzo orientować się w tym co aktualnie dzieje się w naszej gminie, a ja przynajmniej nie tego oczekuję od Burmistrza.

        Pisze ona o zmianie miejscowych planów, co zresztą Państwu bardzo się podoba - mnie również. Sęk w tym, że plany dla całej gminy są w trakcie zmiany od ponad pół roku, i nasza kandydatka nawet gdyby została wybrana, żadnego wpływu na ich kształt by nie miała.

        Pani pisze o klasie żeglarskiej - pięknie! Tylko klasa o tym profilu została powołana przy dawnym TGW Dębe w Komornicy (gm. Wieliszew przy zaporze), na tak niewielki region chyba nie potrzeba dwóch klas o takim profilu? (istnieją przecież jeszcze szkółki prywatne) Zresztą szkoła w Dębem ma na własny użytek port dzierżawiony od RZGW, trudne by to było w przypadku Serockiej Sorbony, która kawałek do wody jednak ma.

        Czerwoniaki do Serocka? Miałem przyjemność podróżować trochę autobusami i z Serocka do stolicy i jeździ ich na prawdę sporo (cokilkanaście minut coś się trafi), a czy czerwoniak dojedzie szybciej niż liniowy PKS? Że niby skrzydła mu dorobią skoro i tak obydwa utkną w korku w legionowie? Zostaje jeszcze argument, że taniej... jasne, pojedziemy na karcie miejskiej, tylko że ZTM za darmo nie puści do nas nierentownej linii. Niestety każą sobie słono dopłacać za takie wygody co widać na przykładzie legionowa (gdzieś czytałem że 9 mln dopłacają do swoich linii). Obawiam się że i tak napięty do granic budżet gminy nie wytrzymałby dodatkowego obciążenia (ktoś pisał o zadłużeniu?), a że w świecie nic za darmo nie ma i tak byśmy za swoje wygody sami słono płacili... podatkami.

        Po drugie, Pani coś pisała o doprowadzeniu linii autobusowej do stacji kolejowej w Wieliszewie. Ale na jakich zasadach? Gmina kupi busa, zatrudni kierowce i będzie kursować?? troszkę dziwne! Jeżeli nie w ten sposób to jak? Jeżeli faktycznie pojawi się taka potrzeba myślę że znajdzie się przedsiębiorca, który zajmie taką niszę a przy okazji zarobi i może stworzy nowe miejsca pracy.

        Po trzecie: ta Pani chyba nie bardzo chce zostać burmistrzem bo nie bardzo słychać o niej poza internetem. Z gazet dowiedziałem się tylko że kandyduje do rady powiatu. Wnioskuję z tego że chce ona przede wszystkim iść na miłą posadkę do rady, a stanowisko burmistrza to dla niej zwyczajne "a nóż się uda".

        I Państwo chcecie żeby taka osoba rządziła waszymi podatkami.

        Co do problemów które Państwo poruszacie...

        sklepy: Hipermarkety (myślę o Auchan, Carefour itp) stanowcze nie! olbrzymy zwolnione z podatków (gdzie tu normalna konkurencja?).
        Mniejsze sklepy (biedronka, lidl, polo itp) przy okazji zmiany planu miejscowego będzie dopuszczona realizacja obiektów handlowych o powierzchni sprzedaży do 2000 m2, a dyskonty spokojnie się w tym mieszczą.

        Śmieci w lasach, śmieci w piecach... nie wiem czego oczekujecie. To mentalność ludzi. Nas i naszych sąsiadów. to nie burmistrz śmieci tylko my. Kto kazał sprzątnąć kontenery? Ustawa o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, a w referendum mieszkańcy to potwierdzili. Woleliśmy sami rozliczać się ze swoich śmieci nie płacąc za odpady podrzucane przez mieszkańców sąsiednich gmin do naszych kontenerów. To w głowach ludzi trzeba poukładać, żeby swoje śmieci sami umieszczali tam gdzie trzeba. Ja nie wacham się powiadamiać policji kiedy widze jak ktoś zaśmieca mój najbliższy las, chociaż na dobrą sprawę przypomina to przysłowiową walkę z wiatrakami.

        W naszej gminie cudów nie ma, chcesz żeby coś zrobili to pójdź i porozmawiaj z burmistrzem. On nie jest w stanie przewidzieć wszystkich potrzeb mieszkańców. On jest sam a nas 10 tysięcy. Kiedy u nas na wsi pojawiła się potrzeba budowy oświetlenia trzeba było samemu jechać do jednego sołtysa, do drugiego sołtysa, do radnego, pozbierać podpisy mieszkańców, nikt z nich nie zainteresował się tym a wszyscy narzekali że nocą strach chodzić. Prawda jest taka że jeżeli coś chcemy to sami musimy za tym chodzić i się tym intersować. Większość z Państwa mówi „płacę podatki to mi się należy”. Ale nie tędy droga bo tak (teoretycznie przynajmniej), mogłoby powiedzieć wspomniane 10 tysięcy mieszkańców. Każdy ma potrzeby i każdy ma wymagania, gdybyście przyjechali tu 20 lat temu powiedzielibyście że słońce motyką podpieramy … prawda jest taka że to ta zła ekpia rządząca od 20 lat postawiła ten Serock na nogi, a patrząc w skali kraju to nasi lokalni włodarze są niemalże kryształowi. Dopóki nie pojawi się sensowna kandydatura, która będzie miała realne pomysły i ciekawą wizję a nie tylko czcze gadanie i kiełbasę wyborczą (szkoda że Pani W. nie wspomniała że zrobi z Serocka drugą Irlandię) dopóty będę popierał Pana S.
        Co do radnych… myślę że dziadkom powinniśmy już podziękować bo oni i tak śpią na sesjach, będę popierał ludzi którzy mają pomysły, ale też znają nasze lokalne realia.

        Słowem końca szanowni Państwo, my Polacy mamy narzekanie we krwi, bywam w różnych miejscach w kraju, widzę różnych wójtów/burmistrzów, uważam że my naprawdę nie mamy się czego wstydzić, a nawiasem mówiąc, w niedziele było spotkanie wyborcze z Panem Burmistrzem w remizie OSP w Stanisławowie (ogłoszenie widziałem w sklepie na wsi), podejrzewam że nawet nie wiedzieliście. Wszak przypominam że gmina to nie tylko Serock/Borowa Góra/Jadwisin ale i inne miejscowości gdzie ludzie również żyją i również mają pewne potrzeby.
        • spodeck Re: Kandydatka na Burmistrza Serocka 17.11.10, 14:15
          lesny_04 napisał:

          >
          > Śmieci w lasach, śmieci w piecach... nie wiem czego oczekujecie. To mentalność
          > ludzi. Nas i naszych sąsiadów. to nie burmistrz śmieci tylko my. Kto kazał sprz
          > ątnąć kontenery? Ustawa o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, a w refere
          > ndum mieszkańcy to potwierdzili. Woleliśmy sami rozliczać się ze swoich śmieci
          > nie płacąc za odpady podrzucane przez mieszkańców sąsiednich gmin do naszych ko
          > ntenerów. To w głowach ludzi trzeba poukładać, żeby swoje śmieci sami umieszcz
          > ali tam gdzie trzeba. Ja nie wacham się powiadamiać policji kiedy widze jak kto
          > ś zaśmieca mój najbliższy las, chociaż na dobrą sprawę przypomina to przysłowio
          > wą walkę z wiatrakami.
          >

          Gwoli ścisłości, zbiorcze kontenery tak jak napisałeś i tak musiały zniknąć, ale mieszkańcy gminy w referendum przytłaczającą większością głosów (3205 na TAK vs 303 na NIE, patrz: bip.serock.pl/public/get_file_contents.php?id=4519) potwierdzili, że chcieliby aby to gmina przejęła obowiązek odbierania odpadów. Rozliczać się ze swoich śmieci owszem chcieli sami z gminą w ramach tzw. podatku śmieciowego zależnego od ilości osób w gospodarstwie, a nie indywidualnie z firmami odbierającymi odpady. Ta druga opcja wcale nie musi być tańsza a dodatkowo poniekąd sankcjonuje proceder porzucania śmieci w lasach czy przy drogach. Wątek śmieciowy już przewinął się na forum raz czy dwa. Tam wyraziłem swoją opinię i wątpliwości na temat ww rozwiązań.

          forum.gazeta.pl/forum/w,28448,116032841,116040013,Re_Ochrona_srodowiska_w_Serocku_nie_istnieje.html
          forum.gazeta.pl/forum/w,28448,117938434,117986615,Re_Gmina_Serock_jedeo_wielkie_WYSYPISKO_SMIECI.html
          Pozdrawiam,
          Spodek.
    • aganiok32 Re: Kandydatka na Burmistrza Serocka 16.11.10, 09:33
      No cóż...spodziewałam się po tej pani więcej. Kampanii praktycznie nie prowadzi, nie pojawia się na spotkaniach wyborczych Porozumienia Samorządowego. Sama również nie spotkała się w wyborcami. Szkoda. Oby za cztery lata pojawił się jakiś sensowny kontrkandydat.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka