Rada - żenada - za co oni biorą pieniądze????

11.11.10, 21:33
Fragment artykułu z ostatniego To i Owo ( Kto pyta na sesjach):
Rade Miasta i Gminy Serock tworzy 15 osób. W mijającej kadencji osoby te zgłosiły - UWAGA, UWAGA 6 ( słownie SZEŚĆ) interpelacji! I 36 zapytań. Tak więc na jeden rok radni zgłosili 1,5 interpelacji a liczba interpelacji przez 4 lata przypadających na jednego radnego to 0,4.
Przy czym z 36 zapytań - 20 zgłosiła Radna Woźnicka ( i można uznać, że jednak coś robiła - miała przynajmniej dyżury). Przewodniczący Borkowski zgłosił przez 4 lata JEDNĄ interpelację!
Radni, którzy nie zgłosili ŻADNYCH interpelacji ani zapytań to: Jerzy Cybulski, Seweryn Kopka, Józef Lutomirski, Małgorzata Łaszcz-Pakieła, Maria Mierzwa, Janusz Plewko, Piotr Ślaziński, Maria Zawadzka i Andrzej Janusz.
Przez kadencję radni pobrali diety w wysokości ok 800 tyś zł. czyli ponad 50 tyś na jednego radnego. I najwięcej pieniędzy pobrał nikt inny jak pan 1 Interpelacja - Przewodniczący Borkowski ( Wstyd!). Powiedzcie mi, za co ci ludzie biorą pieniądze? Nigdzie nie dyżurują, mają w dupie problemy mieszkańców, nie składają w ich imieniu zapytań, interpelacji. Nie robią NIC.
Namawiam na niegłosowanie na nikogo z tej rady! Koniec nic nie robienia za nasze pieniądze! Więcej rozwagi nad urnami!!!!
    • aganiok32 Re: Rada - żenada - za co oni biorą pieniądze???? 11.11.10, 22:21
      OMG domyślałam się, że jest kiepsko, ale że aż tak kiepsko, to nie sądziłam uncertain
    • raf602 Re: Rada - żenada - za co oni biorą pieniądze???? 11.11.10, 22:34
      >> mają w dupie problemy mieszkańców
      Uogólnienie mogą być bardzo krzywdzące. Radny Lutomirski zawsze służył czasem i wykazywał zrozumienie i zainteresowanie problemami mieszkańców naszej ulicy.
      A nie należymy nawet do obwodu, z którego ten radny startuje.
      • aganiok32 Re: Rada - żenada - za co oni biorą pieniądze???? 11.11.10, 22:48
        Ok, ale był jakiś efekt tego zainteresowania? Coś Wam radny "załatwił"? Po prostu pytam. Bo jak widać przez 4 lata mało się wykazywał na sesjach. Przecież radny powinien interpelować, pyta, dociekać, drążyć temat ważny dla mieszkańców jego okręgu. Spodziewałabym się po dobrym radnych chociaż kilkanaście pytań i interpelacji rocznie.
        • chce_dobrze Re: Rada - żenada - za co oni biorą pieniądze???? 11.11.10, 23:06
          WSTYD !!!!!!
          jezeli to prawda to naprawdę WSTYD. Moje negatywne nastawienie do rady się BARDZO umocniło i TA grupa osób nie będzie uwzględniona na mojej kartce wyborczej...
          DOŚĆ tego
          • w1-0 Re: Rada - żenada - za co oni biorą pieniądze???? 13.11.10, 19:42
            Państwo którzy oceniacie Radnych na podstawie liczby zapytań i interpelacji na sesjach- czy po pierwsze wiecie czym sa owe interpelacje i zapytania? I czy zdajecie sobie sprawę z tego, że praca radnego nie polega tylko na stawianiu pytań i interpelacji podczas sesji. Można składć tysiące interplacji i duzo pytać, a z tego może NIC nie wyniknąć.

            Liczą się KONKRETNE DZIAŁANIA. Liczy się to, czy radny potrafi załatwić sprawy ważne dla mieszkańców.

            ZAINTERESOWANIE problemami to jest pierwszy krok do rozwiązania palących kwestii.
            Do Pana Lutomirskiego zwracałam się w różnych kwestiach i zawsze interweniował skutecznie i to nie tylko w Urzędzie w Serocku. Poza tym słyszałam od wielu osób, że należy on do najbardziej aktywnych radnych.
            • verso.5 Re: Rada - żenada - za co oni biorą pieniądze???? 15.11.10, 18:22
              Oj! Czy byłaś chociaż raz na sesji? Jeśli nie to nie pisz takich rzeczy.
            • verso.5 Re: Rada - żenada - za co oni biorą pieniądze???? 15.11.10, 18:23
              Oj! Czy byłaś chociaż raz na sesji? Jeśli nie to nie pisz takich rzeczy. Pan Lutomirski i aktywność na sesji! Chyba, że polega ona tylko na pochwałach dla Pana burmistrza!
              • w1-0 Re: Rada - żenada - za co oni biorą pieniądze???? 15.11.10, 23:18
                Aktywność znaczy to, że jak jest problem to jest i reakcja, a sprawa zostaje pomyślnie załatwiona. Dla mnie liczy się skuteczność, a jeśli słyszę, że ludzie z innych okręgów też zwracają się do mojego radnego (swoja drogą czemu nie do swojego? nasuwa się odpowiedź, że ten jest lepszy i nie "oleje" człowieka), to utwierdzam mnie to w tym, że spełnia swoją rolę- służy ludziom.
Pełna wersja