DNA i psia kupa.

07.04.11, 11:22
Dziś rano w programie telewizyjnym usłyszałam, iż w Stanach każdy właściciel psa będzie musiał zgłosić się na pobranie DNA psa. Kiedy władze znajdą psią kupę, pobiorą DNA i porównają z DNA psa w bazie danych. Jeżeli pies będzie bezpański zapłaci gmina jesli nie, wysoką karę zapłaci właściciel.
W Serocku, choć juz można spotkać właścicieli sprzątających po swoich pupilach, to jednak są miejsca gdzie odpychają psimi WIELKIMI często kupami. Może gdyby u nas wprowadzono jakies kary, byłoby czysto!
    • tomjani Re: DNA i psia kupa. 07.04.11, 13:34
      Od pewnego czasu proponuję analogiczne rozwiązanie jako sposób na pseudożeglarskie bydło zapaskudzające qpami bynajmniej nie psimi Mazury (ale także urokliwe miejsca na Zalewie Zegrzyńskim, np. wyspę Euzebię u ujścia Rządzy). Gdziekolwiek na forach żeglarskich jednak to zaproponuję - jestem flamowany, zwłaszcza przez osoby z Wybrzeża. Skończy się to pewnie wprowadzeniem słono płatnych winietek na żeglowanie po Mazurach, w wyniku czego za excesy pseudożeglarskiego bydła zapłacą ci co zachowują się porządnie sad(
    • aganiok32 Re: DNA i psia kupa. 07.04.11, 13:46
      co ciekawe psie g...na można często spotkać w miejscach ponoć monitorowanych i z zakazem wprowadzania psów ( trakt spacerowy przy Radzymińskiej np)
      • di-laila Re: DNA i psia kupa. 07.04.11, 15:12
        a dla mnie ta polityka serocka jest trochę dziwna. Na trakcie- zakaz wprowadzania psów-ok. na osiedlowe trawniki także. Na miejskie- też. To gdzie te zwierzaki mają się załatawiać?
        Albo trzeba zrobić jakieś miejsca, gdzie właściciele będą mogli wychodzić ze swoimi psami, albo postawić kosze do sprzątania kup i rozpropagować akcję sprzątania psich kup. Bo to, co jest teraz, to bez sensu. Owszem sa zakazy, ale z drugiej strony zwyczajnie nie ma miejsc alternatywnych.
        • ma_ma2 Re: DNA i psia kupa. 07.04.11, 19:53
          Zgadzam się z Panią. Faktycznie nie ma miejsc gdzie właściciele mogą wyprowadzać pieski, ale widzę osoby wyprowadzające psy właśnie w miejsca gdzie widnieje WIĘKSZA TABLICA INFORMUJĄCA O ZAKAZIE wyprowadzania psów niż reklama Serocka, jednak osoby te bynajmniej niektóre sprzątają po swoich pupilach i nawet tych większych. Kłopot w tym, że psie odchody trafiają to normalnych śmietników. W zeszłym roku na osiedlach znajdowały się specjalne kosze...... ale zlikwidowano je......więc z drugiej strony władze serockie chyba nie potrafią logicznie rozwiązać problemu.
          • di-laila Re: DNA i psia kupa. 07.04.11, 21:08
            no bo właśnie oni tam chodzą dlatego, że nie mają innego miejsca, gdzie mogliby wyprowadzić zwierzaki. Moi rodzice też wyprowadzają psa na trawniki, gdzie wiszą tabliczki, (na szczęście nie jest to centrum miasta i nie trakt spacerowy) bo zwyczajnie nie zlokalizowaliśmy miejsc, gdzie psy mogłyby się załatwiać. Ja rozumiem, jak najbardziej, że to jest problem, że psie odchody leżą na trawnikach i też nie jestem za tym, żeby tak było. Ale- no właśnie-kiedyś były kosze na takie psie odchody. A teraz- moi rodzice też wrzucają je do zwykłego kosza, bo nie mają gdzie. A nie zostawią ich na trawniku. Swoją drogą, to jest trochę nie fair wobec właścicieli psów, którzy płacą za nich podatek, wcale niemały- 40 zł, (a w niektórych miastach jest symboliczna złotówka) - a nie ma dla nich dogodnych rozwiązań jeśli chodzi o kwestię załatwiania się zwierzaków.

            śmierdzący temat, ale cóż wink dobrze, że został poruszony
            • gildia72 Re: DNA i psia kupa. 08.04.11, 07:11
              O w końcu ktoś odważył się wyrazić trochę inną opinię od obecnie modnej! W końcu za co płacimy ten podatek "od psa"?, za zużycie tlenu? Skoro Gmina znalazła sobie dodatkowe źródło dochodów to niech ponosi wydatki związane ze sprzątaniem po tych psach: albo - albo. Czytam o jakimś zakazie wyprowadzania psow na trakcie spacerowym - nie no to już jest naprawdę chore, to co mam przywiązać psa przed i pospacerowoać sobie sama? W końcu to jest trakt SPACEROWY, a nie pisakownica dla dzieci. Pod moim ogrodzeniem, na uboczu, też spacerują ludzie z psami, ale droga jest publiczna więc mają takie prawo. Nie dajmy się zwariować! Może większym problemem od psich kup są części samochodowe i inne śmieci walające się po lesie lub porozrzucane butelki po wódce.
              • teba18 Re: DNA i psia kupa. 08.05.11, 15:12
                Nieczystości po psach można wyrzucać do wszystkich koszy na śmieci - konsultowałam to ostatnio z sanepidem z powiatu.

                W Legionowie nie ma podatku od posiadania psa, za to jest akcja karania mandatami za niesprzątanie. W Warszawie taki mandat może osiągnąć wysokość nawet 500 zł! Może w Serocku taka metoda też by zadziała żeby wszyscy sprzątali i zniknęły zakazy wprowadzania psów na trawniki...
Pełna wersja