Knajpa w Dzierżeninie

13.05.11, 09:38
Byliście tam ostatnio? Ja byłam niedawno po dość długiej przerwie i bardzo się rozczarowałam. Wszystko, co dostaliśmy do jedzenia było niesmaczne. Nie wiem tylko, czy teraz już tak zawsze będzie, czy to kwestia odbywającej się obok dużej imprezy. Może kucharzowi nie starczyło czasu na wszystko.
    • dorotammc Re: Knajpa w Dzierżeninie 13.05.11, 14:04
      Masz na myśli "Pod strzechą"? Tak, byliśmy. Było pysznie (patrz wątek: "Fajna knajpa" na tym forum!)
      • di-laila Re: Knajpa w Dzierżeninie 13.05.11, 14:15
        My tam jeździmy notorycznie i zawsze wszystko jest smaczne. Jeszcze się nie zdarzyła wtopa.
        Ale może nas traktują już jak stałych klientów big_grinbig_grinbig_grin
        • aganiok32 Re: Knajpa w Dzierżeninie 13.05.11, 19:29
          No właśnie, mam nadzieję, że to był tylko incydent. Ale trochę mnie zaniepokoiło, że na gastronautach ktoś wystawił w tym roku również niepochlebną opinię.
          Najgorsze ze wszystkiego były naleśniki, pływały w wodzie, podejrzewam, że za mocno podgrzali w mikrofali i były kompletnie bez smaku. Surówki też były ohydne. Ledwo zjedliśmy nasz obiad.
      • grazbed Re: Knajpa w Dzierżeninie 14.05.11, 04:50
        nachalna reklama może się obrócić wbrew woli spamera. pamiętaj o tym doroto i przyjrzyj się raczej swojej kuchni
        • mackowy1 Re: Knajpa w Dzierżeninie 14.05.11, 08:28
          wiesz co, grazbed, akurat dorota jest bardziej autentyczną forumowiczką niż Ty, bo ona wypowiadała się w różnych wątkach, a Ty z tego, co widzę, tylko w tym big_grin
          więc może jednak to Ty nie rób antyreklamy ;p

          pzdr.
          • dorotammc Re: Knajpa w Dzierżeninie 16.05.11, 12:34
            Dzięki za wsparcie. Kiedy napisałam pochlebną opinię o tej knajpie, naprawdę tylko czekałam, kiedy ktoś mnie nazwie spamerem. Tolerowane jest na forach wieszanie psów i obrażanie, ale każde miłe słowo od razu wydaje się podejrzane, jak widać. Jadam w Dzierżeninie od czasu do czasu i nic na to nie poradzę, że mnie tam smakuje. I mojemu mężowi też. Pozdr.
Pełna wersja