serock2
09.09.11, 11:25
Od niedawna z nieskrywaną pasją oddaję się czytaniu protokołów z posiedzeń Rady Gminy. W tym miejscu pominę narzekania związane z faktem publikowania protokołów z posiedzeń Rady w czerwcu, na początku września, czy też występujące błędy językowe typu "dla tego"... Pomińmy to.
Chcę zwrócić uwagę na przebieg posiedzenia Rady, które odbyło się w dniu 29 czerwca, w czasie którego debatowano nt. listu Jarosława Kaczyńskiego, który przesłał do wszystkich gmin w Polsce, a które dotyczyło faktu, że rolnictwo powinno stać się priorytetem polskiej prezydencji w Radzie Unii Europejskiej. Wszystko by było ok, gdyby nie fakt, że nasi radni postanowili przyjąć uchwałę w tej sprawie!!!
Czytając poszczególne wypowiedzi naszych przedstawicieli w Radzie Gminy, włosy stawały mi dęba. Ludzie, którzy nas reprezentują nie tylko nie mają pojęcia o tym jak i kto ustala priorytety prezydencji (nie każdy musi być specjalistą od UE), ale przede wszystkim nie zdają sobie sprawy jakie są kompetencje Rady Gminy! Rada uchwałę rzecz jasna przyjęła. Ciekawe, jak to wpłynie na losy Europy?
Jestem załamany poziomem merytorycznym wypowiedzi Radnych. Myślę, że kolejne uchwały, jakie podejmą powinny dotyczyć zbyt wysokiej stawki VATu na książki, propozycji pomalowania Pałacu Kultury na różowo, czy ceny biletów PKP.
Żenada! Jestem zdruzgotany tym, kto nami rządzi...