Wymarłe miasto

19.11.11, 09:14
To efekt wieloletniej polityki zakazywania wszelkiego rodzaju działalności na terenie miasta Serock. Na terenie miasta nie mogą powstawać większe sklepy , miasto nie może być skomunikowane z Warszawą . Efekty takiej polityki widać na ulicach pusto wszędzie
    • johnywalker69 Re: Wymarłe miasto 19.11.11, 09:51
      nie ma co rozpaczać, moim zdaniem jest po sezonie plus otwarcie obwodnicy i stąd te pustki .... bo nie łudźmy się - ilu przejeżdżających przez Serock w wiecznych korkach zatrzymywało się ... ja sam gdy jeżdżę przez miejscowości takie jak nasza w korku to zatrzymuję się dopiero po opuszczeniu tłoku, nawet jak dzieciaki chcą za potrzebą to każę trzymać... poczekamy do wiosny i wtedy będzie wiadomo jak jest naprawdę... a za tłokiem i hałasem nie tęsknię.
    • aganiok32 Re: Wymarłe miasto 19.11.11, 11:06
      to miasto umarło dawno temu. I obwodnica nie ma tu nic do rzeczy.
      • chce_dobrze Re: Wymarłe miasto 19.11.11, 11:42
        nasze miasto było od zawsze wymarłe... jedynie to w okresie letnim oraz soboty gdy targ to przez serock przewijały się różne osoby. Teraz jest obwodnica i omijają serock i nie jest to wina burmistrza czy kogokolwiek innego. Ty na miejscu burmistrza co byś zrobił aby zaciągnąć nowe osoby do miasta? kino wybudował? centrum sportowe? basen? każdy tylko CHCE ale nie pomyśli o opłacalności tej inwestycji. Serock będzie wymarłym miastem z czego osobiście BARDZO się cieszę, spokój i cisza. Proponował bym przestrojenie sygnalizacji świetlnej aby się tylko pomarańczowe świeciło bo stanie na czerwonym jak nic nie jedzie od nowego dworu jest troszkę denerwujące.
        • serock_beta Re: Wymarłe miasto 24.11.11, 12:00
          Kiedyś, za wielkim bajorem widziałem ciekawe rozwiązanie - światło przez główną drogę było cały czas czerwone, zielone były poprzeczne, by umożliwić swobodny ruch pieszym (mieszkańcom). Gdy zbliżało się auto radarek dawał sygnalizacji znak, i semafor się przestawiał. Bardzo zgrabnie tam to działa, i u nas też byłoby dobrze i wygodnie. Dla pieszych wciąż pozostaje guzik na sygnalizacji na wypadek, gdyby ruch aut był większy.
          • neothor Re: Wymarłe miasto 29.11.11, 14:23
            Obecna cisza i opuszczone miasto nie świadczą o spokoju i jakości życia w tym mieście,
            ale o stagnacji ekipy dowodzącej tym miastem przez poprzednie lata i nie wyciąganie przez nią wniosków,
            co za tym idzie mamy park dla pijaczków, brudny piach na plaży z molo do nikąd, ceny
            w sklepach z kosmosu a nie długo galaktyczne,bo tu się nic nie opłaca otwierać a to
            co jeszcze otwarte zaczną zamykać -Zemsta do sprzedaży tylko kto ja kupi?
            www.jezioro.zegrzynskie.pl/forum/viewtopic.php?f=31&t=16
            Odnoszę wrażenie, że mieszkańcy zaczną uciekać z tonącego okrętu, a zostaną emeryci drogie podatki sklepy kościół i cmentarz na którym kiedyś wszyscy się spotkamy.
            • chce_dobrze Re: Wymarłe miasto 29.11.11, 17:32
              Każdy kto tak narzeka niech powie co sam by zrobił... 90 minut rekreacji jest, a mało kto chodzi BO NIE.. zajęcia są organizowane dla dzieci, tańce, śpiewy, kółka plastyczne,fotograficzna itp itd. nawet jednostka OSP funkcjonuje gdzie też można się zgłosić do działania na rzecz innych, nawet zajęcia taneczne dla dorosłych a wy mówicie, że NIE MA CO ROBIĆ... a ja wam powiem, że JEST co robić tylko trzeba podnieść 4 litery i odejść od komputera.. Są osoby które potrafią swój czas zorganizować ale zawsze trafi się taki ktoś komu zawsze będzie źle. Nie popieram obecnych rządów i kierunku rozwoju miasta ale urząd nie wpłynie na to czy jakiś Janek albo Zuzia wyjdą na dwór i będą chciały działać aktywnie dla samych siebie a tym bardziej dla społeczeństwa, i w tym miejscu głęboki ukłon dla społecznej inicjatywy z Nowej Wsi gdzie ta wieś zaczyna się rozwijać, bardzo mi się to podoba. Można? można wiele tylko trochę własnej inicjatywy
              • aktywny15 Re: Wymarłe miasto 29.11.11, 18:02
                Aktywnie to ja mogę zagłosować za dwa lata . A wybory są po to żeby wybierać reprezentantów którzy powinni godnie reprezentować społeczeństwo i tworzyć życie społeczne i gospodarcze a u nas widać po ulicach jak tętnią życiem.....
                • krolewnasniezkaa Re: Wymarłe miasto 29.11.11, 18:23
                  Zawsze będzie na co ponarzekać. Zgadzam się, że jak ktoś chce coś zrobić to zrobi. Nikt za ciebie z domu nie wyjdzie. Serock nie jest warszawą, do której z resztą nie jest aż tak daleko, żeby raz na miesiąc pojechać do kina. Nikt tutaj nie mieszka pod przymusem. Wiadomo, że mieszkańców nie za dużo, więc jak ktoś ma sklep musi się liczyć z tym, że fortuny nie zrobi. Jak chce sie mieć wielkomiejskie rozrywki, to trzeba się wyprowadzić, płacić wielkie czynsze i mieszkać w spalinach.

                  A jak aktywny15 chce mieć zycie spoleczne skoro przyznaje, że aktywnie to tylko głosuje?
                  • chce_dobrze Re: Wymarłe miasto 29.11.11, 20:44
                    I to jest właśnie serocka mentalność, gadać bo gadać. Każdy powie JEST ŹLE ale rozwinąć temat i poprzeć go jakimś konkretem to już nie ma. Wszyscy są źli bo cokolwiek robią ale żeby coś od siebie dać to nie. Każdy wymaga, od siebie trzeba zacząć. Inicjatywy społeczne i aktywne uczestnictwo w życiu publicznym. Po co mają być organizowane seansy filmowe skoro przyjdzie na nie 20 osób, komu to się opłaci? Społeczeństwo musi uczestniczyć w tym wszystkim bo jak nie to bezsensowne są jakiekolwiek działania.

                    Aktywnie to na wybory pójdziesz? Śmieszny jesteś i raczej twoje wypowiedzi będą puszczane bokiem bo nie jesteś dla mnie osobą z która można prowadzić jakąkolwiek rozmowę
                    • neothor Re: Wymarłe miasto 30.11.11, 12:27
                      Nawiązując do ostatnich postów
                      Ogólnie.
                      Nie siedzę na czterych literach przed komputerem a ciężko pracuję zawodowo
                      i po tej ciężkiej pracy chciałbym zrobić spokojne zakupy w normalnym sklepie
                      nie jeżdżąc po Legionowie i wystawać w korkach bo taniej, pójść w wolnym czsie na spacer
                      i do restauracji lub kawiarni wypić kawę, piwo bez obawy, że dostanę w zęby od pseudo rodzimego mieszkańca.Pamiętam Serock brudny ze sławojkami i pijaczkiem w każdym podwurzu,gliną i kocimi łbami zamiast asfaltu.(chwała Burmistrzowi za wygląd i to co zrobił dla miasta) ale wygląd to nie wszystko.
                      Konkret.
                      Brak długofalowego planowania spowodował,że mamy skansen, brak konkurencji w handlu, bezrobocie bo nie przyciąga się przedsiębiorców tylko ich blokuje, sieć tlekomunikacyjną do du....y. Dobrze to było a będzie jeszcze gożej. Bo deficyt w budżecie Miasta a wpływów coraz mniej.
                      Miasta z chistorycznego punktu widzenia powstawały przy szlakach komunikacyjnych
                      Serock był takim Miastem przy zbieu 2 szlaków a obecnie został ten szlak przesunięty a miasto od niego odcięte.Rozśmiesza i rozbawia artykół ze strony www.serock.pl/493-4a02a259f02b9-32832-p_1.htm

                      cytat:"Duże wyzwanie czeka miejscowych przedsiębiorców i prowadzących działalność gospodarczą
                      – musza teraz dołożyć wszelkich starań, aby wzmocnić swoją pozycję i zdobyć klientów.
                      Cisza, spokój i większe bezpieczeństwo – to bezpośrednie korzyści wynikające z istniejącej obwodnicy miasta.Nie jedyne jednak, nie wolno bowiem zapominać, że to także nowe szanse na rozwój, które warto mądrze wykorzystać.
                      To zadanie głównie dla właścicieli terenów przylegających do obwodnicy."

                      I w tym momęcie zadaję sobie pytanie jakie to możliwośc skoro wszystkie tereny przyległe do obwodnicy zostały od niej odcięte po za terenem właściciela truskawki.Jeśli nie wierzycie sprubujcie zjechać z obwodnicy poza rondem przy parku, wiaduktem zakroczymska,ślimakiem na Wyszków i opuścić obwodnicę w Klusku wsystkie drogi przy obwodnicy są drogami lokalnymi bez połączenia z obwodnicą,co całkowicie uniemożliwia tworzenie jakich kolwiek warunków do tworzenia handlu i usług - żeby z nich korzystać trzeba do nich dojechać.
                      • chce_dobrze Re: Wymarłe miasto 30.11.11, 13:12
                        Fakt, sklepu typu "biedronka" u nas nie ma, ale jest kilka kilometrów od serocka w stronę P, chyba "Marcpol", albo w Stasim Lesie też podobno dobry sklep. W Serocku mamy kilka mięsnych w których ceny towarów są bardzo zbliżone do sieciowych np. pierś z kurczaka w serocku ok 17 zł/kg tak jak w "kauflandzie" więc nie narzekajmy. Codziennie idziesz do sklepu po najpotrzebniejsze towary, a nie po to żeby na cały miesiąc robić zakupy.
                        Spacer, pub i restauracja, kawa i coś słodkiego. Jest wszystko, nawet ci wymienię:
                        Cukiernia na rynku, cukiernia koło "bonusa", cukiernia przy listopadowej, tam napewno napijesz się herbaty i kawy, a w lato nawet stoliki był wystawiane.
                        Piwo i jedzenie też dostaniesz w Zemście, na rynku w Bosmanie oraz bar Pod Okoniem w stronę parku.
                        Piwko z kumplem do pabu na pułtuskiej, i spokojnie możesz iść i oglądać mecze itp no chyba, że coś jest nie tak z tobą i boisz się, że dostaniesz.
                        Zgadzam się jak najbardziej z tym, że teraz trzeba dołożyć wszelkich starań, aby wzmocnić swoją pozycję i zdobywać potencjalnych inwestorów ale też nie popadajmy w skrajności bo każdy mówi, że nie ma pracy a przecież powstaje teraz nowy hotel u nas i na pewno będą potrzebować rąk do pracy.

                        Nie zgodzę się, że tereny zostały odcięte. Dojeżdżasz do serocka i widać tablicę SPRZEDAM GRUNT, wjeżdżasz na Zakroczymską i masz tam zjazd więc uwierz mi ale nikt nie został od niczego odcięty. Wiele jest takich hal, magazynów które są ustawione przy obwodnicach itp, a żeby dojechać to potrzeba nadrobić trochę drogi.
                        • tomik.w Re: Wymarłe miasto 30.11.11, 14:54
                          Wzdłuż obwodnicy są porobione drogi więc zainteresowani dojadą. Jak ktoś będzie chciał postawić przy obwodnicy zajazd czy stację benzynową to na pewno jest możliwość zrobienia dodatkowego wjazdu i wyjazdu. Jak się znajdzie inwestor to na pewno da sobie radę. Oczywiście władze muszą wykazać zainteresowanie i nie tworzy przeszkód, a wręcz pomagać.
                          Trochę więcej optymizmu. Pesymizm i ciągłe narzekanie do niczego nie prowadzi ( no chyba, że do nerwicy ).
                          Więcej optymizmu.
                          smile Pozdrawiam smile
                          • 1marzka Re: Wymarłe miasto 30.11.11, 17:27
                            Mieszkam w Stasim Lesie, w Serocku na ul.Polnej mam mikro firmę. Żeby przejechać z domu na Polną muszę wjechać na obwodnicę, zjechać w Serocku i wrócić do obwodnicy, którą mam na Polnej za płotem. Wzdłuż obwodnicy to nie droga lokalna, a drogi techniczne, nie mają one połączenia i nie ma możliwości dojechania nimi gdziekolwiek poza krótkimi odcinkami. Jak już wspomniałam moja firma jest formatu mikro, a żeby załatwić i sfinansować zjazd trzeba być zdecydowanie makro.
                            No i jeszcze dojazd do Stasiego Lasu, konia z rzędem człowiekowi, który nie zna okolicy i próbuje znaleźć zjazd. Nigdzie nie ma tablicy czy kierunkowskazu, jakby Stasi Las zniknął z mapy gminy. Moi klienci krążą po okolicy a ja wiszę na telefonie robiąc za nawigację.
                            A co tam, skoro już się rozpisałam, to wspomnę jeszcze o drodze pieszo - rowerowej. Przed budową obwodnicy moje dzieci w ciepłe, pogodne dni mogły pojechać do szkoły w Serocku bezpiecznie drogą ( chodnikiem ) wzdłuż jezdni, a teraz się nie da, bo chodnik prowadzi do schodów na wiadukt, ale o podjeździe dla roweru czy wózka nikt nie pomyślał. Do jacht klubu w Jadwisinie, ani parku też już nie pojedziemy na rowerach ani nie przejdziemy się spacerkiem, bo mieszkamy po przeciwnej stronie i nas odcięto. Jest kładka, ale za kładką droga lokalna się urywa a jak wiadomo po obwodnicy spacerować nie wolno.
                            Proszę o wybaczenie ale mój optymizm poszedł w cholerę i nie wie którą drogą ma wrócić.
                    • aktywny15 Re: Wymarłe miasto 30.11.11, 20:27
                      Też tak uważam ze z tobą jakakolwiek dyskusja nie ma sensu uważasz się za wszystko wiedzącego a wypisujesz takie głupstwa że nie chce się ich czytać . Na pewno twoich w kółko spostrzeżeń w postaci weżcie w swoje ręce to może było dobre w innej epoce . Teraz są wybory po to żeby ludziom odpowiedzialnym chciało się chcieć a nie tylko być
    • dee.dee.7 Re: Wymarłe miasto 01.12.11, 09:26
      Mnie akurat spokój, cisza i pustki na ulicach nie przeszkadzają wręcz przeciwnie, ale chciałbym tu widzieć w gminie jakiś duży zakład pracy np. produkcyjny.
      Byłby z tego o wiele większy pożytek dla miasta i mieszkańców niż z "turystów", których i tak bywa niewielu.
      • chce_dobrze Re: Wymarłe miasto 11.12.11, 00:36
        Ze mną nie ma sensu o czym rozmawiać?? Ja przynajmniej patrzę na to co się dzieje w tym mieście obiektywnie i staram się rozumieć decyzje władzy i w porównaniu do ciebie nie narzekam cały czas. Proponuję abyś startował w najbliższych wyborach. Niecierpliwie czekam na twój program przedwyborczy. Moje powtarzane w kółko WEŹCIE W SWOJE RĘCE jest najlepsze teraz, a nie w poprzedniej epoce. Potrzeba iniciatywy i chętnych ludzi z pasją, a nie maruderów takich jak ty którym wszystko przeszkadza ale jak się zapyta CO CHCĄ to basenu bo nic ciekawszego nie mają. Śmieszne zjawisko zauważyłem, ludzie wolą jechać do Pułtuska lub Wyszkowa na basen robiąc 40-50 km w obie strony + bilet 15zł/os/godz niż podjechać 5 km i mieć za 20 zł/godzina na miejscu. Oszczędność pieniędzy i czasu ogromna. Podziwiam
        • katarzyna_13 Re: Wymarłe miasto 11.12.11, 00:58
          Fakt ze zrobił sie skansem.Obwodnica tylko pomogła. Mówi się ze Serock to betonowe miasto. Dlaczego?
          Wiecie może kto wykupił działki przy drodze?
        • aganiok32 Re: Wymarłe miasto 11.12.11, 18:04
          W Pułtusku bilet na basen kosztuje max 10 zł za godzinę, więc nie wiem skąd wziąłeś te ceny. A gdzie ten basen "na miejscu"? Chętnie się wybiorę, ale chyba o Warszawiance nie piszesz?
          Najgorsza w Serocku wcale nie jest jego zapyziałość tylko konserwowanie dziadostwa przez niemrawe społeczeństwo, któremu "nic nie jest potrzebne" i które nie ma żadnych wymagań i które ciągle głosuje na te same osoby, bo zmiany są be.
        • psychomaszyna Re: Wymarłe miasto 11.12.11, 18:30
          No to najprawdopodbniej zobaczymy się podczas następnej kampanii wyborczej.
    • zembaty66 Co za bzdury panie aktywny?! 19.01.12, 10:31
      Co pan wypisujesz?! Nie mogą powstawać duże sklepy? A po co, jeśli małe bankrutują?! Po to, żeby padły te ostatnie do imentu? Serock nie może być skomunikowany z Warszawą? A to co znowu za idiotyzm? Przecież JEST skomunikowany i to nieźle, wystarczająco w każdym razie. Mieszkam w okolicach od ośmiu lat, w Serocku zawsze, poza targiem i to tylko w lecie, było pusto. Taki urok, nie podoba się to proszę do Warszawy, ja stamtąd uciekłem, ale może komuś tamten syf, bieganina itp pasuje. Jak za drogo to jest jeszcze "przepiękne" Legionowo, nawet pociąg ma...
      Prawda jest taka zaś, że to najurokliwsze miasteczko w promieniu 100km od Warszawy, dobrze zarządzane (Burmistrzowi jeszcze wielu kadencji życzę), ale bliskość takiego molocha jak Wa-wa działa jak czarna dziura - wsysa wszystkie swoje satelity...
      Nie zamieniłbym mojego gminnego miasteczka na żadne inne, tak jak wsi na której mieszkam.
      • malwina142 Re: Co za bzdury panie aktywny?! 19.01.12, 11:05
        Komunikacja może i do Serocka jest ok ale spróbój dojechać do Nowej Wsi albo Kani.
        Duży sklep by się przydał bo sklepiki na wsi są drogie niestety i kiepsko zaopatrzone zwłaszcza w okresie pozawakacyjnym. Poza pieczywem w zasadzie nic innego nie kupuję. Wędlinę targam z Serocka a pozostałe zakupy z Warszawy.
        • zembaty66 Re: Co za bzdury panie aktywny?! 19.01.12, 11:33
          W moim rejonie (Jachranka, Izbica) jest parę naprawdę doskonale zaopatrzonych (poza sezonem też). Masz jeszcze Stasiak Las, tam kupisz co tylko potrzeba, nawet z tych bardziej wyrafinowanych produktów. Nie ma co narzekać.
          Komunikacja w mojej stronie też nie najgorsza.
          • malwina142 Re: Co za bzdury panie aktywny?! 19.01.12, 12:01
            No tak ale pracuję w Warszawie więc robić sobie przystanek po drodze jest niewygodnie. Zakupy albo Warszawa albo Serock.
          • saabb Re: Co za bzdury panie aktywny?! 19.01.12, 13:26
            a te doskonale zaopatrzone sklepy to chyba Kolon i pozostałe "u Andrzeja" "u Agaty" " u Wiesława" itp w Jachrance, Skubiance i Izbicy...
        • lukasz_znadzalewu Re: Co za bzdury panie aktywny?! 19.01.12, 12:50
          Jestem mieszkańcem Kani Nowej od urodzenia i potwierdzam słowa Malwiny142 , w sklepach drogo , poza sezonem raczej "mało na półkach".
          Komunikacja..na szczęście od kilku lat nie muszę z niej korzystać ^^ gdyby nie dopłaty z gminy prawdopodobnie nie byłoby do "nas" żadnego dojazdu poza własnymi środkami.

          • zembaty66 Re: Co za bzdury panie aktywny?! 19.01.12, 13:01
            No tak, faktycznie "moja" strona jest lepiej skomunikowana. Ale ja miałem na myśli sam Serock, a tu jest już dobrze.
            • aganiok32 Re: Co za bzdury panie aktywny?! 19.01.12, 13:40
              proponuję postać godzinkę na przystanku w okolicach 10-11 i poprzebierać z zimna nóżkami w oczekiwaniu na autobusy, które nigdy nie przyjadą, skoro tak dobrze jest wink
            • aktywny15 Re: Co za bzdury panie zembaty 19.01.12, 14:13
              skąd mozesz wiedzieć jaka jest komunikacja w Serocku skoro mieszkasz w Jachrance . przyjedz do Serocka to się przekonasz bzdury to kazdy .... potrafi wypisać . Jak masz dobrą komunikację to się ciesz .
              • zembaty66 Re: Co za bzdury panie zembaty 19.01.12, 14:39
                Skoro piszę to znaczy, że wiem. Nie tak dawno dojezdzalem dwa razy w tygodniu na trasie Serock - Warszawa i to w godzinach, o których pisze Pani/Panna Aganiok, zimą i latem żeby było już jasne wszystko i przez kilka lat. Tyle było tych autobusów, że dłużej niż papierosa chyba nie czekałem, zreszta zawsze jest jakaś cukiernia żeby sobie osłodzić czas...
                Nie narzekać, nie narzekać, zawsze można sobie nabyć pojazd.
                • lukasz_znadzalewu Re: Co za bzdury panie zembaty 19.01.12, 14:46
                  Zdecydowanie się zgadzam , zawsze może być gorzej(ale i lepiej).
                  Nigdy nie będzie tak żeby co 10minut podjeżdżał autobus.
                  Widocznie w danych godzinach więcej kursów nie jest potrzebne(opłacalne) ale to już chyba zależy od właściciela danej linii.
                  • malwina142 Re: Co za bzdury panie zembaty 19.01.12, 14:55
                    Niestety brak komunikacji powoduje to, że w tygodniu mieszkam w Warszawie i tylko na weekend jadę na wieś, którą naprawdę lubię. Zastanawiam się tylko czy się przemeldowac, skoro mieszkam tam tylko dwa dni w tygodniu...
                • malwina142 Re: Co za bzdury panie zembaty 19.01.12, 14:48
                  Tyle że do Kani mam autobus z Warszawy ostatni o 17.20 a pracuję do 17.00 w drugim końcu Warszawy. Późniejsze tylko do Serocka. A potem to z Serocka na piechotę? Poza tym jednym z obowiązków nałożonym na gminy jest organizacja komunikacji publicznej a nie nakazanie mieszkańcom kupno samochodu. Poza tym nie każdy ma lub może mieć prawo jazdy.
                • psychomaszyna Re: Co za bzdury panie zembaty 21.01.12, 03:42
                  No to przyjmij do wiadomości, że sytuacja, kiedy ceny paliwa skoczyły się zmieniła. Ilość autobusów zmalała, a koszty dojazdu znacznie wzrosły. Nie masz aktualnych informacji - wnioskuję po tym, że używasz czasu przeszłego.
                  Dojazd 2 razy w tygodniu nie daje tej pełni odczuć, gdy do Warszawy dojeżdżasz 5 razy w tygodniu. Po prostu nie masz porównania z kimś, kto codziennie dojeżdża, a czasami również w weekend.
                  Poza tym palenie papierosów w miejscach publicznych, o ile wiem, podlega karze.
                  • zembaty66 Re: Co za bzdury panie zembaty 21.01.12, 08:48
                    psychomaszyna napisał:
                    > No to przyjmij do wiadomości, że sytuacja, kiedy ceny paliwa skoczyły się zmien
                    > iła. Ilość autobusów zmalała, a koszty dojazdu znacznie wzrosły.

                    Koszty dojazdów znam, autobusy są w bardzo zbliżonych cenach jak te od mojej strony, gdybyś czytał inne posty wiedziałbyś jak dojeżdżam teraz, da się choć moja wioska bardziej na uboczu niż City. Zasadniczo kolego jeśli o czymś piszę to mam o tym pojęcie.

                    > Poza tym palenie papierosów w miejscach publicznych, o ile wiem, podlega karze.

                    Ja za tą ustawą nie głosowałem, więc ona MNIE nie dotyczy...

                    PS. Ktoś tu nie sypią w podobnych godzinach co i ja...


                    • psychomaszyna Re: Co za bzdury panie zembaty 21.01.12, 08:57
                      Czy ustawa kogoś nie dotyczy można się najlepiej przekonać na przystanku zapalając papierosa koło patrolu policji lub straży miejskiej.
                      • zembaty66 Re: Co za bzdury panie zembaty 21.01.12, 09:05
                        "na przystanku" to nieostre sformułowanie, w wiacie tylko, czy metr od niej, czy może metrów sto? Nikt tego nie wie, tzw. służby też. Dlatego palę sobie na zdrowie oczekując na busa...
                        • malwina142 Re: Co za bzdury panie zembaty 21.01.12, 11:19
                          Gdy ktoś kopci pod wiatą obok mnie to zwracam mu uwagę, że jest to zabronione. Jeszcze się nie zdarzyło by ktoś zaprotestował. Albo gasi papierocha albo odchodzi za przystanek.
                          • zembaty66 Re: Co za bzdury panie zembaty 22.01.12, 02:55
                            Gdzie napisałem, że palę pod wiatą? Uwielbiam takie "odważne" zwracające uwagę, to taki specyficzny typ, starzejące się trzydziestolatki z deficytem miłości w domu, bo mąż już mnie nie chce... Ale czasem na mieście można się przejechać, bo ja zawsze odpowiem... i to zawsze boli...
                            • malwina142 Re: Co za bzdury panie zembaty 22.01.12, 17:12
                              widocznie do tej pory spotykałam osobniki posiadające jeszcze jakieś resztki kultury
                              • w.iwo Re: Co za bzdury panie zembaty 22.01.12, 17:33
                                słabiutko wink))
                                teksty o braku miłości i niedopieszczonych już się przewijały na forach
                                wykorzystaj swoją niewątpliwą inteligencję nie na szukanie możliwych słabych punktów u przeciwników, ale na argumentację
                                inaczej po jakimś czasie wszyscy obrażeni będą Cię po prostu ignorować
                                • aganiok32 Re: Co za bzdury panie zembaty 22.01.12, 18:27
                                  szczególnie, że można włączyć na forum opcję wyłączającą posty wybranych użytkowników. Na chamstwo wg mnie szkoda czasu.
      • mariannajeden Re: Co za bzdury panie aktywny?! 19.01.12, 14:19
        gratuluję zembaty poczucia humoru, proponuję poszukać jeszcze większej dziury, może w Beskidy tam jest bardziej "urokliwie". Serock jest 35 km od Stolicy i całe szczęście , cywilizacja go nie ominie siłą rozpędu, chociaż są tacy którym jest to nie na rękę, Pozdrawiam
        • zembaty66 Re: Co za bzdury panie aktywny?! 19.01.12, 14:45
          Chętnie bym znalazł, uwierz, Bieszczady, Beskidy... to kiedyś, teraz Warszawa ssie i trzyma... i póki co, temu co nazywasz "cywilizacją" czyli jak rozumiem tanim marketom z podłym towarem jestem zdecydowanie przeciwny.
          Dla mnie TA gmina i TO miasteczko to RAJ długo poszukiwany...
          • mariannajeden Re: Co za bzdury panie aktywny?! 19.01.12, 16:05
            "cywilizacją" czyli jak rozumiem tanim marketom z podłym towarem, dziwne pojęcie cywilizacji zajrzyj do słownika, te markety wcale nie są takie tanie i nie mają podłego towaru, wielu kupców z targu sie tam zaopatruje, przekłada jaja z kartonika do kobiałki, smacznego
            • zembaty66 Re: Co za bzdury panie aktywny?! 19.01.12, 18:11
              Po tym co napisałaś powyżej na temat jajek zaczynam wątpić czy jakiekolwiek zakupy robisz samodzielnie, może poza gumą do żucia. Wczytaj się w samą siebie i postarają się zrozumieć rozmiar tej bzdurki...
              • mariannajeden Re: Co za bzdury panie aktywny?! 19.01.12, 19:53
                a ja mam wrażenie że ktoś sobie kpi ze wszystkiego i wszystkich, uważaj bo wszystko i wszyscy zakpią z CIEBIE.
                • w.iwo Re: Co za bzdury panie aktywny?! 19.01.12, 22:25
                  pytanie, ile dziennie kosztuje dojazd do Warszawy ?
                  • malwina142 Re: Co za bzdury panie aktywny?! 20.01.12, 10:30
                    autobus kosztuje mnie 14 zeta w dwie strony - do gdańskiego dworca. kupa kasy sad chyba kupię samochód i do Legionowa do kolejki będę jeździć i dalej na miesięcznym
                    • zembaty66 Re: Co za bzdury panie aktywny?! 20.01.12, 10:42
                      To zdecydowanie najlepsza opcja, nie liczyłem co prawda ile mnie dojazd do pociągu kosztuje (samochodem) ale dalsza jazda to naprawdę komfort zwłaszcza odkąd jeżdżą wyłącznie nowe PESY. Jeden warunek - rano nie wsiadać dalej niż na Piaskach, Legionowo "główne" to już porażka i murowane stanie do samej Gdańskiej.
                      Jazdę samochodem do Warszawy zarzuciłem już w każdym razie bardzo dawno, podobnie jak autobusem (choć jako awaryjne wyjście autobus sprawdza się też doskonale).
                      • aktywny15 Re: Co za bzdury panie zebaty?! 23.01.12, 18:58
                        Nie warto z takim osobnikiem pisac
                        • zembaty66 [...] 23.01.12, 20:41
                          Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
                          • kudlaty72 Re: Co za bzdury panie zebaty?! 23.01.12, 21:07
                            Mowili: nigdy nie dyskutuj z xxxxxxxx Najpierw sprowadzi cie do swojego poziomu, a potem pokona dlugoletnim doswiadczeniem.
                            • verso.5 Re: Co za bzdury panie zebaty?! 23.01.12, 21:20
                              Myślę, że to jest tylko poza! Pod maską aroganta, ignoranta i krytykanta kryje się dobry, uczciwy, życzliwy, ciepły i o wielkim sercu człowiek.
                              Może to samoobrona? A może jest nieszczęśliwy?
                              • zembaty66 Re: Co za bzdury panie zebaty?! 24.01.12, 05:30
                                To żeś Pan pojechał...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja