sir-olo
30.12.07, 21:10
Piszę na "gorąco" skostniałymi z zimna palcami.
Wrażenia jak najbardziej pozytywne, publika dopisała średnio, ale
był nawet bis. Na więcej nie pozwolił Pan Dyrektor swoimi przemowami.
Niestety oprócz plusów w przyrodzie muszą dla równowagi być i minusy.
Temperatura wewnątrz sali niewiele odbiegała od tej na zewnątrz.
Chyba budżet nie wytrzymał gaży Gościa i należało zaoszczędzić na
c.o.
Było tak zimno,że artystka musiała chować skostniałe dłonie pod
spódnicę.