kotka-psotka
06.02.09, 12:59
Czy i dla Was wyjście na tzw "świeże" powietrze zimą niekiedy kończy
się spacerem z zatkanym nosem? Szczególnie w mroźne dni, kiedy
zadymienie powietrza sięga apogeum?
Rozumiem, że nie każdego stać na instalację pieca gazowego, ale
czemu do jasnej anielki spala w piecu śmieci? Dlaczego nikt tego nie
kontroluje, przecież chyba widać i czuć? Polecam przejście się rano
Pułtuską między Wodnikiem a Listopadową

a to tylko jedno
ze "źródeł"
Ze strony fundacji Arka, która prowadzi akcję "Kochasz dzieci nie
pal śmieci" ( swoją drogą nasza gmina mogłaby się do tej akcji
przyłączyć):
"Dym ze spalanych w domowych piecach śmieci niestety nie tylko jest
smrodliwy, jest szkodliwy dla Twojego zdrowia i zdrowia Twoich
dzieci. Podczas spalania emitujemy do atmosfery:
pyły, które odkładając się w glebie, powodują szkodliwe dla zdrowia
człowieka zanieczyszczenie metalami ciężkimi,tlenek węgla – trujący
dla ludzi i zwierząt tlenek azotu – powoduje podrażnienia, a nawet
uszkodzenia płuc.
A i to nie wszystko. Ten trujący dym zawiera jeszcze: dwutlenek
siarki, chlorowodór, cyjanowodór, a także rakotwórcze związki zwane
dioksynami.
W związku z coraz większą ilością spalanych śmieci w gospodarstwach
domowych obserwuję zwiększającą się ilość pacjentów chorych na astmę
oskrzelową, alergiczne zapalenia skóry czy alergie pokarmowe. Nawet
zdarzają się przypadku chorób nowotworowych, niestety już u dzieci-
alarmuje Krystyna Tarnawa, lekarz pediatra "
więcej na stronie:
www.tinyurl.pl?QO4cH2wN
warto poczytać