Dorex - nie zawsze dowiezie Cię tam gdzie chciałeś

25.08.09, 18:39
Chciałabym poruszyć tutaj pewien temat który jest znany zapewne każdemu kto korzysta z komunikacji autobusowej.
Jest wielu przewoźników ale jednego unikam jak ognia.
Firma DOREX a raczej niektórzy kierowcy są po prostu żenujący.(szczerze mam na myśli zwłaszcza jednego konkretnego...)
Moim zdaniem firma powinna się zainteresować tym co się dzieje na drogach i w ich autobusach. Nie chodzi już o tabor ale o samo postępowanie z klientami.
Ja ostatnio zostałam bezczelnie wysadzona na stacji benzynowej ponieważ pan kierowca (choć to już za wiele powiedziane) uznał że woli podrzucić swojego koleszkę do domu zamiast jechać wg. trasy i zatrzymać się na przystanku do którego wykupiłam bilet.
Wiem że takie sytuacje zdarzają się nagminnie.
Proszę o kontakt innych poszkodowanych przez te firmę. Odezwijcie się to może coś z tym wreszcie zrobią.
A proszę uważać na jegomościa koło 30 jeżdżącego srebrno pomarańczowym autobusem(marki nie znam). Krótko palant. Nie będę rozpisywać się jaki był w stosunku do mnie chamski. W przeciwieństwie do niego jestem osobą kulturalną
    • drzewocisowe Re: Dorex - nie zawsze dowiezie Cię tam gdzie chc 26.08.09, 14:43
      mjpracus86 napisała:

      > Chciałabym poruszyć tutaj pewien temat który jest znany zapewne
      każdemu kto kor
      > zysta z komunikacji autobusowej.
      > Jest wielu przewoźników ale jednego unikam jak ognia.
      > Firma DOREX a raczej niektórzy kierowcy są po prostu żenujący.
      (szczerze mam na
      > myśli zwłaszcza jednego konkretnego...)
      > Moim zdaniem firma powinna się zainteresować tym co się dzieje na
      drogach i w i
      > ch autobusach. Nie chodzi już o tabor ale o samo postępowanie z
      klientami.
      > Ja ostatnio zostałam bezczelnie wysadzona na stacji benzynowej
      ponieważ pan kie
      > rowca (choć to już za wiele powiedziane) uznał że woli podrzucić
      swojego kolesz
      > kę do domu zamiast jechać wg. trasy i zatrzymać się na przystanku
      do którego wy
      > kupiłam bilet.
      > Wiem że takie sytuacje zdarzają się nagminnie.
      > Proszę o kontakt innych poszkodowanych przez te firmę. Odezwijcie
      się to może c
      > oś z tym wreszcie zrobią.
      > A proszę uważać na jegomościa koło 30 jeżdżącego srebrno
      pomarańczowym autobuse
      > m(marki nie znam). Krótko palant. Nie będę rozpisywać się jaki był
      w stosunku d
      > o mnie chamski. W przeciwieństwie do niego jestem osobą kulturalną


      Czy osoba nazywająca publicznie kogoś "palantem" jest na pewno
      kulturalna ?
      • lysy-g Re: Dorex - nie zawsze dowiezie Cię tam gdzie chc 26.08.09, 22:37
        Ok, faktycznie, nie powinna, ale rozumiem poirytowanie. Mnie
        osobiście kilka razy zdarzały sie mało sympatyczne sytuacje w
        autobusach (np. pretensje o brak drobnych, a miałam 10zł), ale
        ponieważ nie jeżdżę często, nie zwróciłam uwagi na ptrzewoźnika.
      • mjpracus86 Re: Dorex - nie zawsze dowiezie Cię tam gdzie chc 04.09.09, 14:34
        Masz rację.
        Przepraszam za "palanta"
        Powinnam go nazwać gorzej ale nie wypada.
Pełna wersja