Sylwetka kuriera, który oszalał na punkcie roweru

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.04, 07:45
Co do szpanowania to jest w tym sporo racji, ale z drugiej strony jak zdarza
mi sie wbic na jakas impreze (poruchawczo-zapoznawcza ;-)) z rowerkiem to
wszyscy stekaja: "ach... ten to ma zdrowie tak wsiasc na rower i przejechac
10 km... a potem wrocic w srodku nocy" :-)
    • niech Re: Sylwetka kuriera, który oszalał na punkcie ro 10.04.04, 16:01
      Nie jezdzi po sciezkach bo sa dziurawe i niebezpieczne. W przeciwienstwie do
      ulic. Za to jego mozg jest plaski i bezpieczny jak stolnica.
      • Gość: Roberto Re: Sylwetka kuriera, który oszalał na punkcie ro IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.04.04, 16:14
        niech napisała:

        > Nie jezdzi po sciezkach bo sa dziurawe i niebezpieczne. W przeciwienstwie do
        > ulic. Za to jego mozg jest plaski i bezpieczny jak stolnica.

        To jest jego opinia a zapewne wielu codziennych rowerzystow moze go w tym
        poprzec. Jesli uwazasz ze tak nie jest to podaj argumenty...Nie masz ich? W to
        nie watpilem gdyz dla ciebie sciezka rowerowa to tylko kolejne wolne miejsce do
        zaparkowanie samochodu, nieprawdaz?
        • niech Re: Sylwetka kuriera, który oszalał na punkcie ro 10.04.04, 16:20
          Co ty cwoku pierdolisz? Gostek pisze ze nie wjezdza na sciezki bo sa dziurawe
          ale za to jezdzi po ulicach. Ergo: dla niego ulice nie sa dziurawe. Co
          klamstwem bezczelnym jest. I tyle. A gdzie parkuje samochod to sprawa moja. I
          ewentualnie strazy miejskiej. Nieprawdaz?
          PS. Dlaczego wiekszosc rowerzystow to debile. Temat do rozmyslan.
          • olecky Re: Sylwetka kuriera, który oszalał na punkcie ro 10.04.04, 18:22
            niech napisała:

            > Gostek pisze ze nie wjezdza na sciezki bo sa dziurawe
            > ale za to jezdzi po ulicach. Ergo: dla niego ulice nie sa dziurawe.

            w porownaniu ze sciezkami rowerowymi, warszawskie ulice sa rowne jak stol.
            • niech Re: Sylwetka kuriera, który oszalał na punkcie ro 10.04.04, 18:26
              Gowno prawda. Albo nie znasz jednych albo drugich. Czy rowerzysci koniecznie
              musza klamac by przekonac innych do swych racji? Ta erystyka ma krotkie nogi -
              przeciez sa w W-wie ludzie ktorzy wychodza z domow na ulice.
              • olecky Re: Sylwetka kuriera, który oszalał na punkcie ro 10.04.04, 18:42
                niech napisała:

                > Co ty cwoku pierdolisz? [...]
                > Gowno prawda.

                myslisz, ze jak napiszesz jeszcze pare wulgaryzmow, to przekonasz ludzi, ze
                trawa jest niebieska?
              • Gość: Roberto Re: Sylwetka kuriera, który oszalał na punkcie ro IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.04.04, 07:46
                niech napisała:

                > Gowno prawda.

                Inteligentna odpowiedz. jak dluga nad nia myslales?

                > Albo nie znasz jednych albo drugich.

                W przeciwienstwie do ciebie znam. Znam bardzo dobrze gdyz poruszam sie po caly
                miescie zarowno samochodem jak i rowerem wiec znajomosc sciezek rowerowych jak
                i jezdni jest mi doskonale znana.

                > Czy rowerzysci koniecznie
                > musza klamac by przekonac innych do swych racji?

                Czy aby na pewno? Ty jak jedziesz samochodem i przez krotka chwile popatrzsz na
                sciezke rowerowa to mozesz przez krotka chwile zauwazyc kawalek rownej
                nawierzchni. Budowanie na tej podstawie wiedzy na temat stanu technicznego
                calej "sieci " sciezek rowerowych jest bledem.

                > Ta erystyka ma krotkie nogi -
                > przeciez sa w W-wie ludzie ktorzy wychodza z domow na ulice.

                Jasne...ulice wewnetrzne i ulice osiedlowe, na ktorych to pieszy ma zawsze
                pierszenstwo, nieprawdaz?
          • Gość: SHP Re: Sylwetka kuriera, który oszalał na punkcie ro IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.04.04, 00:16
            > Co ty cwoku pierdolisz?
            - zapluł się Niech.

            > A gdzie parkuje samochod to sprawa moja ewentualnie strazy miejskiej.
            > Nieprawdaz?
            - dodał. Niechowi wyraźnie puszczały nerwy.

            > Dlaczego wiekszosc rowerzystow to debile
            - spytał, widząc kolejnego, który wyprzedzał jego furę, mającą 200KM pod maską.

            > Temat do rozmyslan.
            - skwitował. Ale nasz bohater będzie miał tego czasu mnóstwo, w czasie jazdy
            samochodem po centrum miasta.

            c.d.n?
          • tarantula01 Re: Sylwetka kuriera, który oszalał na punkcie ro 18.04.04, 22:13
            niech napisał/a:
            > Co ty cwoku pierdolisz? Gostek pisze ze nie wjezdza na sciezki bo sa dziurawe
            > ale za to jezdzi po ulicach. Ergo: dla niego ulice nie sa dziurawe.

            Nieliczne asfaltowe ścieżki są tak stare (garby z korzyni drzew, itd), że
            szkoda pisać. Nowe ścieżki rowerowe są w zdecydowanej większości z kostki. Dla
            porównania jazda rowerem po "równej kostce" z prędkością powiedzmy ok. 20-
            25km/h jest tym samym, czym jazda samochodem po np. ul. 3 Maja z prędkością 50-
            60 km/h.
      • Gość: SHP Re: Sylwetka kuriera, który oszalał na punkcie ro IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.04.04, 00:00
        > Za to jego mozg jest plaski i bezpieczny jak stolnica...

        - powiedział samochodowy szpaner, po czym ruszył z piskiem opon, zostawiając
        lakier na środku jezdni.
Pełna wersja