Gość: tea
IP: *.crowley.pl
21.04.04, 12:54
Hej! Pomozcie w interwencji. Wczoraj spotkala mnie bardzo niemila sytuacja. Chcialam wpasc
na zakupy do Galerii Centrum i niestety nie moglam przypiac roweru przy wejsciu do GC (od
strony Chmielnej). Kiedy przypinalam rower do slupka juz widzialam niezadowolona mine
pracownika ochrony, ktory kiwal glowa i pewnie myslal "Nieladnie, nieladnie! Zaraz Cie pogonie
z tym rowerem!". I mialam racje. Wyszedl na zewnatrz zeby mnie poinformowac, ze nie moge
zostawic tam roweru. Potem nastapila dluga wymiana zdan. On twierdzil, ze teren wokol GC
jest terenem prywatnym i, ze administracja budynku nie zyczy sobie zostawiania w tym
miejscu rowerow. Notabene nie ma tam zadnej informacji. Zapytalam czy w takim razie moge
wejsc z rowerem do sklepu skoro nie moge go zostawic przed... Kiedy wezwano kolejnego
pracownika ochrony do pomocy postanowilam zadzialac. Zapytalam o BOK i dowiedzialam
sie, ze miesci sie znacznie dalej od miejsca, w ktorym stalam. Postanowilam zostawic rower i
udac sie do tego punktu ale pracownik ochrony zaproponowal zebym jednak odpiela rower i na
wlasna odpowiedzialnosc przypiela go blizej Bira Obslugi Klienta. O naiwnosci! O to wlasnie
chodzilo. Pozbyli sie mnie. Teraz wystarczylo poiformowac pozostalych pracownikow o
niesfornej klientce i poszlo jak po masle. Kiedy mijalam kolejne wejscia do GC widzialam
gotowych na wszystko pracownikow ochrony. Gdy doszlam do wlasciwego wejscia
dowiedzialam sie, ze absolutnie nie moge zostawic tam roweru! Pracownik dostal polecenie
aby nie pozwolic mi przypiac roweru. Za klika dni przystepujemy do Unii Europejskiej! Super!
Ale co mozemy wniesc w posagu? Zlozylam skarge pisemna (rower przypielam po dlugich
poszukiwaniach do stojaka - wlasnosc miasta, kolo H&M). Miejsce malo szczesliwe - nie
trudno o chetnego na rower. Pismo przyjela mila pani z BOK-u. Ciekawe czy cos sie zmieni...