Dodaj do ulubionych

Ścieżki rowerowe z asfaltu

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.04, 23:28
No rzeczywiście trudno wyczuć, co jest lepsze. Z jednej strony kostki po
jakimś czasie zamieniają się w wyboje, ale z kolei asfalt także robi się nie
równy. Potrafi się nieznacznie zapaść, co sprzyja powstawaniu kałuż. kostki
można szybko i łatwo wymienić, z asfaltem nie jest tak łatwo. Z kolei sama
wygoda jazdy po równym asfalcie jest nie do porównania. Także cięzko
zdecydować.
Obserwuj wątek
    • Gość: Maciek Re: Ścieżki rowerowe z asfaltu IP: *.acn.waw.pl 16.09.04, 00:11
      Weź pod uwagę, że kostkę jedynie _można_ łatwo wymienić, a przy obecnym zapale
      ZDM do remontu ścieżek prawdopodobieństwo urzeczywistnienia tej cudownej
      możliwości jest bliskie zeru. Poza tym łatwość wymiany pojawia się kosztem
      trudności zniszczeń: w kostce też robią się dołki i kałuże, choć nieco rzadziej
      niż na starym asfalcie. Ale dla mnie najważniejszą różnicą jest przyczepność.
      Mokra kostka jest równa lodowisku, a asfalt jeszcze jakoś trzyma. I przede
      wszystkim ze względu na bezpieczeństwo należy budować z asfaltu.
    • Gość: Slawek.K Re: Ścieżki rowerowe z asfaltu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.04, 00:33
      "Beata Łomnicka, biuro prasowe Zarządu Dróg Miejskich: Do tej pory miasto
      kupowało kostkę Bauma, bo ten materiał był po prostu dobry. Teraz zapanowała
      moda na ścieżki z asfaltu. I my za tą modą idziemy - zaczęliśmy nawet
      współpracę ze środowiskiem rowerzystów. Jednak nawet oni mają różne zdania na
      ten temat - niektórzy uważają, że kostka jest lepsza, bo w szpary wchłania się
      woda i nie ma kałuż. Większość woli jednak asfalt. I stąd nasza deklaracja -
      każda nowa ścieżka będzie asfaltowa."

      Droga Pani, drogi rowerowe, podobnie jak jezdnie winny być zaprojektowane i
      wykonane zgodnie ze sztuką budowlaną. Oznacza to, że drogi powinny być
      odpowiednio profilowane, tak, aby umożliwoć spływ deszczówki czy to na teren
      nieutwardzony, czy do kanalizacji deszczowej (której na marginesie pisząc w
      Warszawie nie ma).
      Twierdzenie, że kostka jest lepsza bo woda wsiąka pomiędzy jej połączenia to
      jakaś kosmiczna bzdura!!! Ta sama woda "wsiąka" w tę kostkę również zimą, co w
      okresach silniejszych przymrozków powoduje jej zamarzanie i pękanie
      nawierzchni! Wiedzą to nawet absolwenci budowlanych zawodówek, nie wiedzą
      tego "specjaliści" z Zarządu Dróg Miejskich?!


    • Gość: marc Re: Ścieżki rowerowe z asfaltu IP: 62.29.135.* 16.09.04, 00:36
      jak asfalt jest dobrze polozony, to ani nie bedzie sie zapadal, ani nie beda
      powstawaly kaluze, bo woda powinna splywac na bok - niestety dobrze polozony,
      waski pasek asfaltu w warszawie to nadal rzadkosc... np. niedawno wymieniana
      nawierzchnia sciezki w wilanowie od nowosci miala falbanki ;-(
    • Gość: Wallenrod Re: Ścieżki rowerowe z asfaltu IP: *.chello.pl 16.09.04, 02:05
      Na początek serdeczna prośba(narazie) aby rowerzyści nie jeździli jezdnią jeśli
      wzdłuż niej biegnie ścieżka rowerowa.Budowę ścieżek rowerowych trzeba oddać pod
      nadzór kompetentnych i myślących osób, ponieważ szkoda naszych nerwów i
      pieniędzy na obecne fuszerki.Podam przykład: dwa lata temu na Bielanach na
      odcinku pomiędzy Jarzębskiego a Reymonta na ścieżce rowerowej wymieniono
      całkiem znośne płyty chodnikowe na kostkę bauma. Już po paru tygodniach kostka
      zaczęła stawać "dęba" narażając rowerzystów na niebezpieczeństwo
      nieprzewidzianego upadku. Przyczyna była prosta:idiota wykonawca nie wziął pod
      uwagę ,że w podłożu znajdują się korzenie pobliskich olbrzymich drzew i
      rozrastając się wysadzają lekką i nie umocowaną kostkę. Efekt jest taki, że
      nieustannie poprawia sie taką ścieżkę a koszty napraw wzrastają
      nieprzewidywalnie. Przy wylewaniu asfaltu, trzeba zachować lekko wypukłą
      powierzchnie aby woda ściekała na boki i nie tworzyły sie kałuże. A wracając do
      rowerzystów to nie mogę się nadziwić jak trzeba skretynieć aby jeździć rowerem
      np. po Trasie Toruńskiej, Trasie Łazienkowskiej lub Nowych Alejach
      Jerozolimskich....
    • Gość: p Re: Ścieżki rowerowe z asfaltu IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.09.04, 08:05
      Rozwiązanie tej zagadki jest proste: ścieżkę z kostki można zbudować bez żadnych
      specjalistycznych narzędzi, wystarczy posłać dwóch pijanych roboli, żeby
      rozrzucili kostkę. W ten sposób firma szwagra Gienka zarobi więcej, bo skasuje
      normalną cenę "za ścieżkę rowerową", a nie musi kupować żadnej specjalistycznej
      maszyny, ani tym bardziej zatrudniać człowieka, który potrafi ją obsługiwać. Czy
      mam Wam wyjaśnić "motywy" jakichś innych, pozornie niezrozumiałych "urzędowych"
      decyzji?
    • Gość: Adam Re: Ścieżki rowerowe z asfaltu IP: *.t-s.pl 16.09.04, 09:05
      Wygoda równego asfaltu jest nieprównywalna, choc znam miejsca, że i kostka
      równie daje przyjemność z jazdy po niej (np. południowa nitka wzdłuż Trasy
      Siekierkowskiej) jednakże już po drugiej stronie Wisły ta sama kostaka tańczy
      jak na Sylwestra. Po kolejne co to za argument, ze na asfalcie robią się
      kałuże. Pilnować tych, co ten asfalt kładą.
      • robertrobert1 Re: Ścieżki rowerowe z asfaltu 18.09.04, 23:33
        Gość portalu: Adam napisał(a):

        > Wygoda równego asfaltu jest nieprównywalna, choc znam miejsca, że i kostka
        > równie daje przyjemność z jazdy po niej (np. południowa nitka wzdłuż Trasy
        > Siekierkowskiej)

        Wielokrotnie jezdzilem ta trasa i jakos nigdy nie zaznalem tam przyjemnosci.
        Byc moze jest to moja wina bo poruszam sie na cieniutki oponkach napompowanych
        na maxa. Wiem, ze gdybym zalozyl opony 2,4" i napompowal je tylko do 35 PSI to
        wowczas nawet 10 cm kraweznika bym niepoczul. Jednak zdecydowanie wole poruszac
        sie z predkoscia 30-40 km/h a nie telepac sie tempem dzieciecym czyli 10 km/h.
    • Gość: lp Re: Ścieżki rowerowe z asfaltu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.04, 09:09
      Niech rowerzyści zaplacą "podatek na ścieżki" a potem niech marudzą, ja nie
      jeżdżę tylko chodzę i wolę by za moje podatki remontować chodniki.Znakomita
      większość świętych krów na rowerach usiłuje mnie przejechać, mimo ściężek
      wybudowanych za moje też podatki, np na Marszałkowskiej, lub na przejściach dla
      pieszych na placu Bankowym. ROWERZYŚCI PRECZ Z MIASTA!
      • robertrobert1 Re: Ścieżki rowerowe z asfaltu 18.09.04, 23:52
        Gość portalu: lp napisał(a):

        > Niech rowerzyści zaplacą "podatek na ścieżki"

        Placimy, placimy i to niemale podatki i dlatego wlasnie domagamy sie.

        >..a potem niech marudzą,

        To nie marudzenie ale troska o wlasne bezpieczenstwo. Jak na razie nie jestem
        samobojca wiec zycie mi jest mile.

        >...ja nie
        > jeżdżę tylko chodzę

        Mnie chodzenie meczy a ponadto szkoda miczasu na spacerowanie.

        >...i wolę by za moje podatki remontować chodniki.

        Nie mam nic przeciwko rownym chodnikom. Przynajmniej po nich bez problemu
        mogliby sie poruszac niepelnosprawni na swoich kolowych maszynach.

        >Znakomita
        > większość ...

        Chyba z ta wiekszoscia to mocno przesadziles. Zapewne spotkales 2 wyrostkow i
        uznales, ze wiecej osob nie porusza sie po miescie na rowerach. Prawda jest
        tymczasem inna. Przyjedz na MASE a wowczas zobaczysz jaka ilosc warszawiakow
        wybralo pojazd jednosladowy. Oczywiscie jest to tylko garstka bo polacy nie
        lubia sie integrowac w slusznej sprawie i o te idee walczy garsta.

        >..świętych krów na rowerach usiłuje mnie przejechać, mimo ściężek
        > wybudowanych za moje też podatki, ...

        Za moje rowniez.

        >...np na Marszałkowskiej,

        Bo sciezka jest tak niefortunnie usytuowana, ze czesciej na niej mozna spotkac
        zaparkowany samochod albo kierowce niz rowerzyste.

        >...lub na przejściach dla
        >
        > pieszych na placu Bankowym.

        A widziales tam przejazd dla rowerow?

        >...ROWERZYŚCI PRECZ Z MIASTA!

        Proponuje raczej inne haslo: Samochody precz z miasta! Jest sensowniejsze bo
        ulice mozna byloby przeksztacic na sciezki rowerowe i wowczas piesi byliby
        absolutnie bezpieczni.
      • madrider1 Re: Ścieżki rowerowe z asfaltu 20.09.04, 11:56
        Gość portalu: lp napisał(a):

        > Niech rowerzyści zaplacą "podatek na ścieżki" a potem niech marudzą, ja nie
        > jeżdżę tylko chodzę i wolę by za moje podatki remontować chodniki.Znakomita
        > większość świętych krów na rowerach usiłuje mnie przejechać, mimo ściężek
        > wybudowanych za moje też podatki, np na Marszałkowskiej, lub na przejściach dla
        >
        > pieszych na placu Bankowym. ROWERZYŚCI PRECZ Z MIASTA!

        Uuuu człowieku (to tak na wyrost). Po pierwsze dlaczego mamy płacić oddzielny podatek "na ścieżki" skoro już stwierdziłeś, że jednak są jakieś ścieżki budowane za Twoje podatki? Podejżewam, że nie tylko za Twoje...
        Ja Twoje hasło bym odmienił tak: Bezmózgie owoce PRL'u precz z miasta!
    • Gość: Birafa Re: Ścieżki rowerowe z asfaltu IP: *.igf.edu.pl 16.09.04, 09:18
      Chcę zauważyć że ze ścieżek korzytają również osoby jezdżące na rolkach, a
      przynajmniej chciałyby korzystać. Niestety po trasach z kostki nie da się
      jeździć, ponieważ kolana od razu wysiadają. Dlaczego nikt nie pomyśli o
      tworzeniu scieżek dla wszystkich. Zdecydowanie jestem za gładkim asfaltem.
      • robertrobert1 Re: Sciezka na Wale Miedzeszynskim 18.09.04, 23:36
        stachud napisał:

        > Czy ktos wie czy na Wale powstanie sciezka, z tego co teraz widac to
        > niespecjalnie - przynajmniej nie na calej dlugosci.

        Dokladnie. Na Wale praktycznie nie bedzie zadnej sciezki gdyz zadna wladza nie
        jest tym zainteresowana. Co wiecej na moje pytanie jak z Walu mozna sie dostac
        na druga strone jezdni padla odpowiedz ( na pismie): "po schodach".
    • warzaw_bike_killerz I znowu nieekologiczne rozwiazanie 16.09.04, 10:23
      Dla ekologicznych pojazdow. Jak na moj gust powinny sciezki byc z ubitej zwyklej
      ziemi. Drzewa w Warszawie usychaja z braku wody, a nawet tak ekologiczne
      inicjatywy maja na celu dobetonowanie i doasfaltowanie naszej stolicy. Kostka
      przynajmnije przepuszczala wode dla usychajacych drzew.

      Dac kurze grzede....
    • Gość: bikeee nie chodzi o modę tylko bezpieczeństwo IP: *.chello.pl 16.09.04, 11:12
      Sciezka rowerowa to jedyne miejsce gdzie rowerzysci moga szybko jezdzic nikomu
      nie przeszkadzajac. A kostka ma to do siebie ze czasem bywa krzywo ulozona lub
      wybrzusza sie z roznych przyczyn (np. podmyta deszcówką, albo rozsadzona przz
      korzen drzewa) i wtedy jest naprawde niebezpiecznie- jadac np. okolo 30 km/h
      mozna trafic na taka wystajacą kostkę i po prostu wyleciec z roweru jak z
      katapulty :) - powaznie, sam juz nieraz prawie nie zlecialem z roweru wpadajac
      na taką nierowną kostkę- przy duzej predkosci zwlaszcza jest to po prostu
      NIEBEZPIECZNE
    • joseph.007 Re: Ścieżki rowerowe z asfaltu 16.09.04, 11:23
      Nawierzchnia z asfaltu jest oczywiście wygodniejsza dla rowerzystów i tańsza
      od "kostkowej", ale za to ta druga znacznie ładniej wygląda. I to jest argument
      decydujący - sami decydenci i urzędnicy wszak rowerami nie jeżdżą, bo i po co
      się będą męczyć dodatkowym kręceniem, a z okna służbowego Lexusa kolorowa
      kosteczka prezentuje się wizualnie o niebo lepiej niż jakis tam szarobury
      asfalt. Zresztą rowerzystom przecież wszystko jedno, bo i tak jeżdżą po
      chodnikach albo po jezdni, ścieżki w pogardzie mając.
        • Gość: SHP Re: TYLKO ASFALT! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.04, 20:53
          > Mam nadzieję że policja Cię dopadnie przed samochodem i nauczy rozumu i
          > szacunku dla prawa...

          Przeczytaj jeszcze raz wypowiedź gościa i pomyśl kilka razy, dlaczego nie
          jedzie ścieżką z kostki i czyja to wina. Nie patrz na skutki (łamanie prawa),
          patrz na przyczyny.
          • kixx Re: TYLKO ASFALT! 18.09.04, 23:43
            przyczyna jest ,ze gosciowi nie chce sie zmienic opon na odowiednie
            czy ja w zimie jesli jezdnie beda kiepsko odsniezone moge jezdzic w oponach z
            kolcami,albo w lancuchach?
            wez ty shp pierdolnij sie w leb sam,albo popros kogos z rodziny,zanim cos
            napiszesz
            • robertrobert1 Re: TYLKO ASFALT! 19.09.04, 00:13
              kixx napisał:

              > przyczyna jest ,ze gosciowi nie chce sie zmienic opon na odowiednie

              Na odpowiednich to ja wlasnie jezdze. Poczytaj troche a wowczas sie przekonasz,
              ze waskie opony sa na szose i miasto a grubasy tylko do DH i teren. A czy
              Warszawa to dzungla abym po niej sie poruszal na oponach terenowych?

              > czy ja w zimie jesli jezdnie beda kiepsko odsniezone moge jezdzic w oponach z
              > kolcami,

              Nie bo to jest zabronione.

              >...albo w lancuchach?

              Pewnie ze mozesz tylko czy bedzie ci sie chcialo je zakladac... Szczerze watpie.
            • Gość: SHP Re: TYLKO ASFALT! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.04, 03:23
              > przyczyna jest ,ze gosciowi nie chce sie zmienic opon na odowiednie
              > czy ja w zimie jesli jezdnie beda kiepsko odsniezone moge jezdzic w oponach z
              > kolcami,albo w lancuchach?

              Złe porównanie. To tak samo, jakbym powiedział, że jezdnie powinny być tylko
              budowane dla terenowych Jeepów.

              > wez ty shp pierdolnij sie w leb sam,albo popros kogos z rodziny,zanim cos
              > napiszesz

              Już? Skończyłeś? I weź wytrzyj ryjka, bo ci piana z ust leci.




        • madrider1 Re: TYLKO ASFALT! 20.09.04, 12:06
          Gość portalu: Nil napisał(a):

          > Mam nadzieję że policja Cię dopadnie przed samochodem i nauczy rozumu i
          > szacunku dla prawa...
          > Pozdrawiam.

          Czyli przyznajesz, że jazda ulicą to niebezpieczny sport? Skoro tak, to jak mamy sobie radzić jeśli ścieżki rowerowej nie ma w pobliżu? Wiesz chyba, że prawo nie gwarantuje bezpieczeństwa i kierowcy jeżdżą tak samo czy jest ścieżka, czy jej nie ma (w końcu trudno się dziwić, z ulicy nie bardzo widać czy coś takiego jest). Tylko bardzo szkoda, że jeżdżą tak samo bezmyślnie, zamiast jeździć tak samo ostrożnie.
    • rysiek_z_klanu Re: Ścieżki rowerowe z asfaltu 18.09.04, 12:59
      Cześć "fachowcy" pieniacze. Szprycha wam w oko bezmózgowia.

      Kostka betonowa jest z punktu widzenia uzyteczności i ekploatacji w funcji
      czasu jest materiałem znacznie lepszym, trwalszym i łatwiej naprawialnym.
      Asfalt jest dobry dopóki jest ciągły, gdy zaczyna się łatanie jest po herbacie.
      A żeby zawodowi malkontenci i płaczki dyplowane - kolarze z bożej łaski nie
      musiali lamentować, że rama i drzy wystarczy sciezki rowerowe układać z kostki
      odwróconej o 180 stopni. Nie jeden parking tak ułożono ale po co pomyślec
      najważniejsze żeby był powód na jeszcze jedną masę kretyniczną.
      • Gość: SHP Re: Ścieżki rowerowe z asfaltu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.09.04, 18:52
        > Kostka betonowa jest z punktu widzenia uzyteczności i ekploatacji w funcji
        > czasu jest materiałem znacznie lepszym,

        Nie jest i nigdy nie była.


        > trwalszym

        Nie jest. Sprawdź sobie stan takich ścieżek po roku czasu. Wiele dróg z kostki
        po tym okresie nadaje się do poprawki i jest kolejny niepotrzebny wydatek.
        Aha. Nabij sobie wcześniej koła do 8 atmosfer (mogą być nawet 4 albo 5)

        > i łatwiej naprawialnym.

        To akurat nie jest problem rowerzystów.

        > Asfalt jest dobry dopóki jest ciągły, gdy zaczyna się łatanie jest po
        > herbacie.

        Jeśli zaczyna się łatanie _po polsku_ chciałeś napisać...

        > A żeby zawodowi malkontenci i płaczki dyplowane - kolarze z bożej łaski nie
        > musiali lamentować, że rama i drzy wystarczy sciezki rowerowe układać z
        > kostki
        > odwróconej o 180 stopni.

        I tak i nie. Taką kostkę musieliby układać fachowcy, a nie pijani robole..

        > Nie jeden parking tak ułożono

        Dlaczego jezdni tak nie układają?

        > ale po co pomyślec
        > najważniejsze żeby był powód na jeszcze jedną masę kretyniczną.

        Jak skończą się powody, to skończy się i masa.





        • rysiek_z_klanu Re: Ścieżki rowerowe z asfaltu 18.09.04, 19:43
          Gość portalu: SHP napisał(a):

          > > Kostka betonowa jest z punktu widzenia uzyteczności i ekploatacji w funcj
          > i
          > > czasu jest materiałem znacznie lepszym,
          >
          > Nie jest i nigdy nie była.
          >

          Jest. Do niedawna jedyne polskie (poniemieckie) autostrady były BETONOWE nie
          asfaltowe.

          > > trwalszym

          jak wyżej

          >
          > Nie jest. Sprawdź sobie stan takich ścieżek po roku czasu. Wiele dróg z
          kostki
          > po tym okresie nadaje się do poprawki i jest kolejny niepotrzebny wydatek.
          > Aha. Nabij sobie wcześniej koła do 8 atmosfer (mogą być nawet 4 albo 5)
          >

          dziadostwo można odstawić i pod kostką i pod asfaltem, na bylejaką podbudowę
          żaden asfalt też nie pomoże

          > > i łatwiej naprawialnym.
          >
          > To akurat nie jest problem rowerzystów.

          tu się zgodzę to prblem inspektorów by nie odbierać szajsu


          > > Asfalt jest dobry dopóki jest ciągły, gdy zaczyna się łatanie jest po
          > > herbacie.
          >
          > Jeśli zaczyna się łatanie _po polsku_ chciałeś napisać...
          >
          przepraszam za niefortunne sformulowanie, poproszę następny argument
          merytoryczny w temacie, cierpliwie poczekam może kolega tez się kiedyś pomyli :-
          )

          > > A żeby zawodowi malkontenci i płaczki dyplowane - kolarze z bożej łaski n
          > ie
          > > musiali lamentować, że rama i drzy wystarczy sciezki rowerowe układać z
          > > kostki
          > > odwróconej o 180 stopni.
          >
          > I tak i nie. Taką kostkę musieliby układać fachowcy, a nie pijani robole..
          >

          a pijani robole asfalt położą wzorowo ?

          > > Nie jeden parking tak ułożono
          >
          > Dlaczego jezdni tak nie układają?
          >

          z kilku powodów, miedzyinnymi również związanymi z tonażem, który jeżdzi po
          powierzchni

          > > ale po co pomyślec
          > > najważniejsze żeby był powód na jeszcze jedną masę kretyniczną.
          >
          > Jak skończą się powody, to skończy się i masa.
          >
          jasne, a świstak siedzi....
          • Gość: SHP Re: Ścieżki rowerowe z asfaltu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.09.04, 22:59
            > > Nie jest i nigdy nie była.
            > Jest. Do niedawna jedyne polskie (poniemieckie) autostrady były BETONOWE nie
            > asfaltowe.

            Że autostrady były z kostki? Co innego duże betonowe płyty, co innego drobna
            kostka, która położona (rzucona) na gołym piachu przemieszcza się, niczym
            wydmy. Zgodnie z rozporządzeniami powinna bez remontów wytrzymać 20 lat...

            > > Aha. Nabij sobie wcześniej koła do 8 atmosfer (mogą być nawet 4 albo 5)
            > dziadostwo można odstawić i pod kostką i pod asfaltem, na bylejaką podbudowę
            > żaden asfalt też nie pomoże

            Sprawdź, jak się jeździ rolkami po kostce, a jak po nawet pofałdowanej
            nawierzchni asfaltowej.

            > > Jeśli zaczyna się łatanie _po polsku_ chciałeś napisać...
            > przepraszam za niefortunne sformulowanie, poproszę następny argument
            > merytoryczny w temacie, cierpliwie poczekam może kolega tez się kiedyś
            > pomyli :-)

            Alfą i omegą nie jestem. Mylę się czasem, owszem :)

            > > I tak i nie. Taką kostkę musieliby układać fachowcy, a nie pijani robole.
            > a pijani robole asfalt położą wzorowo ?

            Chyba nie jest aż tak źle, skoro rowerzyści często ignorują ścieżki z kostki i
            wolą jechać po krzywej asfaltowej jezdni.. :-)

            > > > Nie jeden parking tak ułożono
            > > Dlaczego jezdni tak nie układają?
            > z kilku powodów, miedzyinnymi również związanymi z tonażem, który jeżdzi po
            > powierzchni

            Wystarczy odpowiedniej grubości kostka i solidna podbudowa. Skoro parkingi
            robią z kostki, to jezdnie też mogliby :-)

            > > > ale po co pomyślec
            > > > najważniejsze żeby był powód na jeszcze jedną masę kretyniczną.
            > > Jak skończą się powody, to skończy się i masa.
            > jasne, a świstak siedzi....

            Masa nie istnieje dlatego, że komuś się nudziło, tylko dlatego, że pojawiły się
            pewne problemy. Jeśli masy by nie było, to problemów nikt by nie dostrzegł.
            Może teraz powoli zacznie się to zmieniać... ZDM tłumaczy się "modą" na kostkę,
            a to chyba on sam zaczął na siłę uszczęśliwiać tym badziewiem rowerzystów...
            Srodowiska rowerowe o zmianę nawierzchni walczyły już od kilku, jeśli nie
            kilkunastu lat...
          • Gość: KA Re: Ścieżki rowerowe z asfaltu IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 20.09.04, 11:14
            rysiek_z_klanu napisał:
            > Kostka betonowa jest z punktu widzenia uzyteczności i ekploatacji w
            > funcj i czasu jest materiałem znacznie lepszym,
            > Jest. Do niedawna jedyne polskie (poniemieckie) autostrady były BETONOWE nie
            > asfaltowe.
            > Dlaczego jezdni tak nie układają?
            > z kilku powodów, miedzyinnymi również związanymi z tonażem, który jeżdzi po
            > powierzchni ale po co pomyślec najważniejsze żeby był powód na jeszcze jedną
            > masę kretyniczną.
            Ty się Rysiu zdecyduj ten beton jest lepszy czy też nie, bo mnie się wydaje ze
            główną role gra to co jest pod wierzchnią nawieżchnią, a jednolitość i gładkość
            nawierzchni odpowiada głównie za opory toczenia i przyczepnosc i tu asfalt ma
            te parametry zdecydowanie lepsze od nierównej i śliskiej kostki.
            Tak Rysiu POMYŚLEĆ to trzeba zanim się napisze a nie tylko pisac
            KA
          • madrider1 Re: Ścieżki rowerowe z asfaltu 20.09.04, 12:17
            rysiek_z_klanu napisał:

            > Gość portalu: SHP napisał(a):
            >

            > > Jak skończą się powody, to skończy się i masa.
            > >
            > jasne, a świstak siedzi....

            Szczerze wątpię by zabrakło powodów. Nie dlatego, że lubię narzekać (bo nie lubię), ale dlatego, że nawet rozwiązanie problemów tras dla rowerów nie jest całkowitym sukcesem. Dla mnie koniec może nadejść, gdy inni poruszający się po Warszawie zrozumieją, że na rower również trzeba uważać. Jak zmieni się mentalność kierowców i pieszych będzie dużo bezpieczniej. Ale szczerze wątpię, by ten moment nadszedł szybko.
            • madrider1 Re: Ścieżki rowerowe z asfaltu 20.09.04, 12:21
              P.S. Niektórzy rowerzyści muszą się również nauczyć myśleć. Proponuję wykorzystanie sposobu wspólnie z niemyślącymi kierowcami i pieszymi, bo chyba są ze sobą blisko spokrewnieni.

              Wyobraźcie sobie teraz wszyscy jakby to było pięknie gdyby wszyscy byli myślącymi i świadomymi rowerzystami, pieszymi, kierowcami...
      • robertrobert1 Re: Ścieżki rowerowe z asfaltu 19.09.04, 00:05
        rysiek_z_klanu napisał:

        > Cześć "fachowcy" pieniacze. Szprycha wam w oko bezmózgowia.
        >
        > Kostka betonowa jest z punktu widzenia uzyteczności i ekploatacji w funcji
        > czasu jest materiałem znacznie lepszym, trwalszym i łatwiej naprawialnym.

        Tylko teoretycznie i tylko wowczas gdy:
        1. Kostak jest ulozona na solidnej podbudowie
        2. Po takiej kostce poruszaja sie tylko rowerzysci.

        Tymczasem dobrze wiemy, ze podbudowa pod kostke to tylko czysty piach a po
        sciezki sa wykorzystywane jako parkingi, miesca handlowe i drogi dla ciezkich
        maszyn sluzb miejskich. W takich warunkach owa kostka jest p prostu za slaba.

        > Asfalt jest dobry dopóki jest ciągły, gdy zaczyna się łatanie jest po
        herbacie.

        Kazda latke mozna wyrownac walcem recznym i wowczas nawierzchnia bedzie jak
        nowa.

        > A żeby zawodowi malkontenci i płaczki dyplowane - kolarze z bożej łaski nie
        > musiali lamentować, że rama i drzy wystarczy sciezki rowerowe układać z
        kostki
        > odwróconej o 180 stopni.

        A ty jestes praktykiem czy tylko teoretykiem?

        > Nie jeden parking tak ułożono ...

        A co resory samochodowe niewytrzymywaly?

        >...ale po co pomyślec
        > najważniejsze żeby był powód na jeszcze jedną masę kretyniczną.

        MASE Krytyczna.
    • madrider1 Re: Ścieżki rowerowe z asfaltu 20.09.04, 12:29
      Jeżdżę na oponach 2,25" i od czasu do czasu na kostce odczuwam znoszenie boczne wywołane przez rowki między rzędami kostki. Mam szerokie gumy i ten efekt jest dla mnie raczej słabo wyczuwalny, ale zastanawiam się poważnie jak coś takiego wpływa na wąskie, mocno napompowane opony szosówek i trekingówek wszelakiej maści. Czy nie jest to przypadkiem niebezpieczne dla Was?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka