Sobota (23 XI) - Kampinos - ponad 100 km

IP: *.chello.pl 22.11.02, 09:22
Jutro o 9.00 wyruszam spod rury do Kampinosu (jak co tydzień). Nie mam
licznika bo mi zgnął podczas ostatniej wycieczki, także kilometrów, czasu i
średniej nie liczę.
Jak jest ktoś chętny żeby się przyłączyć to zapraszam.

Pozdrawiam,

Konrad.
    • sloggi Re: Sobota (23 XI) - Kampinos - ponad 100 km 22.11.02, 10:42
      Szkołę mam w ten weekend.
      Buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu
    • Gość: drZbuszu Re: Sobota (23 XI) - Kampinos - ponad 100 km IP: *.cors.gov.pl 22.11.02, 11:07
      Gość portalu: Konrad napisał(a):

      > Jutro o 9.00 wyruszam spod rury do Kampinosu (jak co tydzień). Nie mam
      > licznika bo mi zgnął podczas ostatniej wycieczki, także kilometrów, czasu i
      > średniej nie liczę.
      > Jak jest ktoś chętny żeby się przyłączyć to zapraszam.
      >
      no i znowu pech - nie przylacze sie jak juz pisalem na liste kdm bo jestem
      przeziebiony nawet na karate wczoraj nie poszedlem ;-(( nie wiem jaka bedzie
      pogoda ale jak teraz patrze za okno to swieci slonce i wyglada calkiem fajnie
      jak tak samo bedzie jutro to rowerowanie bedzie bardzo przyjemne moze sie do
      niedzieli jakos wykuruje choc nie sadze ;-( wycieczka z browerzystami w
      ostatnia niedziele nalezala do najfajniejszych ostatnimi czasy pod kazdym
      wzgledem: pogody, trasy, dystansu, towarzystwa, predkosci naprawde szkoda jane
      ze musialas sie odlaczyc w choszczowce... bo jakos bylo podobnie jak w lecie na
      wycieczkach szwendaczkowych ;-))
      tak wiec pozostaje mi zyczyc ladnej pogody ;-))

      pozdr
      marcin
      • Gość: Konrad Re: Sobota (23 XI) - Kampinos - ponad 100 km IP: *.chello.pl 22.11.02, 15:27
        Gość portalu: drZbuszu napisał:

        > no i znowu pech - nie przylacze sie jak juz pisalem na liste kdm bo jestem
        > przeziebiony nawet na karate wczoraj nie poszedlem ;-(( nie wiem jaka bedzie
        > pogoda ale jak teraz patrze za okno to swieci slonce i wyglada calkiem fajnie
        > jak tak samo bedzie jutro to rowerowanie bedzie bardzo przyjemne moze sie do
        > niedzieli jakos wykuruje choc nie sadze ;-( wycieczka z browerzystami w
        > ostatnia niedziele nalezala do najfajniejszych ostatnimi czasy pod kazdym
        > wzgledem: pogody, trasy, dystansu, towarzystwa, predkosci

        > pozdr
        > marcin

        Ja w ostatni weekend byłem z Markiem (MANO) i jego znajomym Tomkiem w
        Kampinosie i troszkę zaszaleliśmy. Ja zgubiłem licznik, a Tomek złamał hak
        przerzutki...przy skuwaniu łańcucha rozwalił skuwacz...dobrze, że stało się to
        zaraz po starcie i udało nam się jakoś wrócić i wymienić rower na drugi -
        pożyczony.

        Konrad.

    • Gość: Hary Re: Sobota (23 XI) - Kampinos - ponad 100 km IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.02, 12:49
      No i co Konrad? Nakręciłeś tą setkę w Kampinosie? Ja dobiłem w sierpniu do 78
      km i miałem dosyć.
      Pozdrawiam.
      Hary.
      • Gość: Konrad Re: Sobota (23 XI) - Kampinos - ponad 100 km IP: *.chello.pl 30.11.02, 14:02
        Gość portalu: Hary napisał(a):

        > No i co Konrad? Nakręciłeś tą setkę w Kampinosie? Ja dobiłem w sierpniu do 78
        > km i miałem dosyć.
        > Pozdrawiam.
        > Hary.

        Wykręciłem nawet 120 :-) i nie miałem dosyć.
        A w sierpniu kręciłem ponad 160...i też mi było mało :-))

        Pozdrawiam,

        Konrad
Pełna wersja