Gdzie sa fajne gorki?

19.06.03, 18:49
Przebywam aktualnie we Wloszech (toskania) i bardzo podobaja mi sie te
pagorkowate tereny w trakcie jazdy na rowerze. Niestety u nas w Warszawie
gorek jest kilka. Czy znacie gdzie sw okolicy Warszawy jakas fajna
pagorkowata trase (nie wymagam 10 km podjazdow), w sam raz na weekend (1-2
dni)?
    • jane_blond_007 Re: Gdzie sa fajne gorki? 25.06.03, 09:44
      Ech, żeby to było tak łatwo - jakaś jedna chociaż trasa - każdy z nas by
      chciał:-( Jest jedna (ale nie pagorkowata)fajna trasa, bardzo kręta i
      potrafiąca zaskoczyć przy dużej prędkości - w MPK nad Mienią, są pagorki w
      KPN'ie i w MPK (te zwiedził Dr.Zbuszu) i hoopki w okolicach Powsina...ale mało
      ich:(
      I pewnie jeszcze w kilku miejscach. Ale w sumie to bida z nędzą na Mazowszu:-(
      • Gość: ponponka Re: Gdzie sa fajne gorki? IP: *.waw 25.06.03, 09:51
        poeta pisal: "Mazowsze moje plasko, daleko..."
        Pozdrawiam
        Ponponka i iKONkA
        Ps. jane jak tam szkocina?
      • Gość: drZbuszu Re: Gdzie sa fajne gorki? IP: *.cors.gov.pl 25.06.03, 12:00
        jane_blond_007 napisała:

        > Ech, żeby to było tak łatwo - jakaś jedna chociaż trasa - każdy z nas by
        > chciał:-( Jest jedna (ale nie pagorkowata)fajna trasa, bardzo kręta i
        > potrafiąca zaskoczyć przy dużej prędkości - w MPK nad Mienią, są pagorki w
        > KPN'ie i w MPK (te zwiedził Dr.Zbuszu) i hoopki w okolicach Powsina...ale
        mało
        > ich:(
        > I pewnie jeszcze w kilku miejscach. Ale w sumie to bida z nędzą na Mazowszu:-(

        solidnie pagurkowaty teren jest w mpk miej wiecej na wysokości bunkrów na
        czerwonym szlaku za pogorzela trzeba odbic w lewo w strone celestynowa, gorki
        sa naprawde solidne - wole kolarstwo nizinne ;-) wiec strasznie sie wymeczylem
        ale zjazdy sa super !!! - nie jest to zaden wytyczony szlak, kilka tygodni temu
        spotkalem tak z konradem i michalem rowerzyste z karczewa o ile pamietam
        mirka - znal bardzo dobrze ten rejon mpk i poprowadzil nas pagorkowata
        trasa... jak bede jakos w okolicy to postaram sie zeksplorowac ten teren i
        przypomniec sobie droge to moze jakas wycieczka z tego bedzie ;-)

        pozdr
        dr
        gg 856270
        • gacus2 Re: Gdzie sa fajne gorki? 03.07.03, 17:19
          dzieki za wiesci. Chyba bede musial robic weekendowe wypady w Malopolske...
        • Gość: Chiste Re: Gdzie sa fajne gorki? IP: 195.117.21.* 11.08.03, 10:35
          Gość portalu: drZbuszu napisał(a):


          > solidnie pagurkowaty teren jest w mpk miej wiecej na wysokości bunkrów na
          > czerwonym szlaku za pogorzela trzeba odbic w lewo w strone celestynowa, gorki
          > sa naprawde solidne - wole kolarstwo nizinne ;-) wiec strasznie sie
          wymeczylem
          > ale zjazdy sa super !!! - nie jest to zaden wytyczony szlak, kilka tygodni
          temu
          >
          > spotkalem tak z konradem i michalem rowerzyste z karczewa o ile pamietam
          > mirka - znal bardzo dobrze ten rejon mpk i poprowadzil nas pagorkowata
          > trasa... jak bede jakos w okolicy to postaram sie zeksplorowac ten teren i
          > przypomniec sobie droge to moze jakas wycieczka z tego bedzie ;-)
          >
          > pozdr
          > dr
          > gg 856270

          Ten solidnie pagórkowaty teren jest dosyć znany otwockim rowerzystom i
          przebiega przez niego szlak, tyle że pieszy, nie rowerowy.
          Aby dostać się w pożądane miejsce z Warszawy trzeba dojechać do Pogorzeli
          Warszawskiej (pociągi do Pilawy albo do Deblina [osobowy] albo na dwoch
          kółkach). W Pogorzeli za pominikiem upamietniąjacym akcję AK skręcamy w prawo
          do lasu. Jedziemy cały czas leśną drogą (czerwony szlak pieszy) do osady Okoły,
          gdzie jest skrzyżowanie z zielonym szlakiem pieszym. Stąd możemy wybrać 2
          warianty dalszej wycieczki:
          1. Skręcamy w lewo zielonym szlakiem, który przez piachy i zarośla doprowadzi
          nas do upragnionych górek (ładnie, dziko, ale dużo piachu i można szlak zgubić).
          2. Jedziemu dalej czerwonym szlakiem do dużego skrzyzowania lesnych dróg
          (spotykają się tam czarny i czerwony szlak pieszy) i skręcamy w lewo na Białą
          Górę, gdzie stoją wspomniane przez drZbuszu bunkry. Mijamy bunkry, zjeżdzamy po
          drugiej stronie cały czas leśną drogą prowadzącą do wsi Dąbrówka. Kiedy na
          horyzoncie pojawią się pola, należy przyglądać się drodze, bo tu spotykamy
          ponownie zielony szlak pieszy. Skręcamy zielonym w prawo i dalej jedziemy
          według znaków. Górki właściwe znajdują się w lesie, są dwie, mocno strome,
          dlatego samo puszczenie hebli przy zjeździe z pierwszej nie pozwala na
          bezwysiłkowe wspiecie sie na nastepną.
          Miejsce blisko samego szczytu pierwszej górki, to moment spotkania szlaków
          zielonego i chyba żółtego. Stamtąd trzeba odbić w prawo zielonym, chwilkę
          podjazdu i potem hardcore: w dół, w górę, w dół.
          Po zjeździe z drugiej górki ZJEŻDŻAMY Z ZIELONEGO SZLAKU! Na dole spotykamy
          leśną drogę i skręcamy w nią W PRAWO (szlak chyba odbija w lewo). Nastepnie
          przy najbliższym skrzyżowaniu odbijamy W LEWO w kierukku głównej drogi w MPK
          łączącej rezerwat "Na Torfach" z szosą Mińsk Mazowiecki - Grójec. Jedziemy
          jakieś 1,5 km i po spotkaniu z wyżej wymienioną leśną drogą (Torfy - szosa)
          skręcamy W PRAWO i jedziemy nią aż do Torfów albo przy dużym skrzyżowaniu z
          inną czerwoną drogą skręcamy w prawo i wracamy do Pogorzeli.
          Z Torfów łatwo już trafić do Karczewa albo do Otwocka.
          Poza wspomnianymi dwoma pożądnymi górkami, na trasie znadziecie szereg innych
          wzniesień, o których nie pisałem. Dla zainteresowanych innymi wariantami takiej
          wycieczki (np. przez Celestynów) oraz innych wycieczek w okolicy Otwocka (z
          większą ilością górek :)) zapraszam do korespondencji bob79@tlen.pl
          Pozdrawiam!

          Chiste

          gacuś2 - no me beses
    • Gość: Jane_B Szkoccina/Szkappina IP: *.acn.pl / 10.64.3.* 04.07.03, 18:34
      Ponponponko, Szkoccina - przez pewnych osobników Szkapiną zwana z widelcem
      Szkaradkiem;-D sprawuje się fantastycznie:-))))) Przede wszystkim jest lżejszy -
      teraz już nas nikt nie dogonit,bo stanowimy "bojową wagę piorkową";-D Poza
      tym, odżyły moje nadgarstki i generalnie pewniej się czuję - kierownica zostaje
      w rękach i nic mnie nie zaskakuje już tak jak kiedyś. No i jest pikny;-D
      Pozdrawiam
      Jane
Pełna wersja