Dodaj do ulubionych

"Masa krytyczna" zalegalizowana

IP: *.acn.pl 28.08.03, 16:06
NO WRESZCIE może zostaną zauważeni rowerzyści! :)
Obserwuj wątek
    • Gość: K. Re: IP: *.acn.waw.pl 28.08.03, 16:30
      Sam jeżdżę na rowerze, ale zawsze denerwowała mnie to, że była
      ona okazją dla zakompleksionych lafiorów odważnych tylko w
      tłumie do uwalniania nagromadzonej agresji w stosunku do każdego
      napotkanego samochodu. Może teraz coś się zmieni.
      P.S.
      Lamuski:
      Czy tatusiowi i mamusi też walicie piąchami w samochód? I nie
      myślcie sobie, że mnie to kiedyś spotkało.
      • Gość: Robert a moze piatek o 15:00 IP: *.astercity.net 28.08.03, 16:50
        Gość portalu: czepiający się czytelnik napisał(a):

        > wszsystko ladnie, pieknie
        > tylko dlaczego akurat w piatek o 18:00??
        > super pora na zamykanie ulic

        Jesli nie odpowiada ci ta pora to mozemy poczatek masy przesunac na 15:00. Masa
        przewaznie trwa 3-5 godzin. Czy ta pora cie satysfakcjonuje?
        • Gość: Zeus Re: a moze piatek o 15:00 IP: *.man.polbox.pl 29.08.03, 10:51
          Gość portalu: Robert napisał(a):

          > Jesli nie odpowiada ci ta pora to mozemy poczatek masy
          przesunac na 15:00. Masa
          >
          > przewaznie trwa 3-5 godzin. Czy ta pora cie satysfakcjonuje?

          Super :))) ustawcie się tylko pod Ratuszem i ZDM - to oni mają
          możliwości, aby realizować Wasze postulaty. Nie musicie
          terroryzować całego miasta ...
          • Gość: Robert Terror na drogach. IP: *.astercity.net 29.08.03, 14:43
            Gość portalu: Zeus napisał(a):
            >Nie musicie
            > terroryzować całego miasta ...

            Nie chodzi nam tylko i wylacznie o budowanie drog dla rowerow. Chodzi nam o to
            aby przecietny uzytkownik samochodu postrzegal rowerzyste i respektowal jego
            prawa w ruchu drogowym. Jak do tej pory taki przecietniak w ogole nie zwraca
            uwagi na rowerzyste co przeklada sie na swiadomy badz nie swiadomy ale terror
            z jego strony w stosunku wlasnie do rowerzystow
    • Gość: K. Re: IP: *.acn.waw.pl 28.08.03, 16:43
      Nie rozumiesz dlaczego?
      Jest to MANIFESTACJA mająca na celu zwrócenie uwagi na problem
      ignorowania rowerzystów przez władze miasta. Gdyby odbywała się
      np. o 22 nie miałaby sensu.
      Pozdrawiam.
      • niech Re: 28.08.03, 16:58
        Wobec tego lepsze sa godziny ranne. Po poludniu czlowiek spozni sie najwyzej
        do domu, rano nawali w robocie. Moze go z niej wyrzuca, straci mozliwosc
        placenia za samochod i zostanie pieszym.
      • Gość: Robert Czy rowerzysci maja lepiej od kierowcow? IP: *.astercity.net 28.08.03, 17:58
        Gość portalu: juz ich nie lubie napisał(a):

        > policje, ktora nie interweniuje kiedy nie stosujac sie do przepisow,
        stwarzaja
        > zagrozenie dla siebie i innych uczestnikow ruchu.

        To jest dokladnie opis wiekszosci warszawskich kierowcow.

        > No coz, wladze miasta pewnie
        > nie maja nic innego do roboty jak w priorytecie dogadzac awanturnikom.

        Dogadzac, w czym?
        - czy w tym, ze w Warszawie niema mozliwosci bezpiecznego poruszania sie na
        rowerze?
        - czy w tym, zeby moc pojezdzic rekreacyjnie na rowerze trzeba najpierw stoczyc
        smiertelny boj z samochodami?

        Jesli uwazasz, ze rowerzystom sie dogadza to odpowiedz mi dlaczego:
        - W Warszawie jest wiecej drog dla samochodow niz drog dla rowerow
        - W Warszawie tylko jeden most zapewnia bezpieczna komunikacje rowerowa
        - dlaczego przez 2 mosty (lazienkowski i torunski) w ogole nie mozna przejechac
        na rowerze gdy tymczasem dla samochodow sa dostepne wszystkie (oczywiscie nie
        licze dwoch mostow kolejowych)
        - dlaczego w srodmiesciu nie ma stojakow do parkowania rowerow gdy tymczasem
        miejsc parkingowych dla samochodow jest pelno?
        - dlaczego pod biurowcami nie ma stojakow na rowery a tylko miejsca do
        parkowania samochodow?
        - dlaczego przy dojezdzie do skrzyzowania rowerzysci musza wcisnac przycisk a
        kierowcy nie?
        - dlaczego pokonujac jezdnie rowerzysci musza zsiadac z roweru a kierowcy moga
        nadal toczyc sie w samochodach?

        Jesli uwazasz, ze rowerzysci maja lepiej od kierowcow to podaj mi przyklady.
        • Gość: K2 Re: Czy rowerzysci maja lepiej od kierowcow? IP: 212.180.147.* 28.08.03, 19:24
          > Jesli uwazasz, ze rowerzystom sie dogadza to odpowiedz mi
          dlaczego:
          > - W Warszawie jest wiecej drog dla samochodow niz drog dla
          rowerow
          > - dlaczego przez 2 mosty (lazienkowski i torunski) w ogole nie
          mozna przejechac na rowerze gdy tymczasem dla samochodow sa
          dostepne wszystkie (oczywiscie nie licze dwoch mostow kolejowych)
          > - W Warszawie tylko jeden most zapewnia bezpieczna komunikacje
          rowerowa
          > - dlaczego w srodmiesciu nie ma stojakow do parkowania rowerow
          gdy tymczasem miejsc parkingowych dla samochodow jest pelno?
          > - dlaczego pod biurowcami nie ma stojakow na rowery a tylko
          miejsca do parkowania samochodow?

          Dlatego, że samochodów poruszających się po ulicach jest więcej
          niż rowerów i potrzebuja one więcej miejsca.

          > - dlaczego przy dojezdzie do skrzyzowania rowerzysci musza
          wcisnac przycisk a
          > kierowcy nie?
          > - dlaczego pokonujac jezdnie rowerzysci musza zsiadac z roweru
          a kierowcy moga
          > nadal toczyc sie w samochodach?

          Nie musieliby, gdyby nie jeździli po chodniku, co jest złamaniem
          przepisów drogowych. To tak, jakby kierowca przekraczający
          prędjkość narzekał, że musi się zatrzymywać na wezwanie policji,
          podczas gdy inni mogą sobie spokojnie jechać.
          • Gość: Robert Re: Czy rowerzysci maja lepiej od kierowcow? IP: *.astercity.net 28.08.03, 19:39
            Gość portalu: K2 napisał(a):

            > > Dlatego, że samochodów poruszających się po ulicach jest więcej
            > niż rowerów i potrzebuja one więcej miejsca.

            Toz przeciez maja 2 i 3 pasowe jezdnie, a rowery co?

            > Nie musieliby, gdyby nie jeździli po chodniku,

            I tu sie mylisz bo :
            - przyciski sa rowniez montowane na sciezkach rowerowych
            - polskie prawo dopuszcza jazde rowerem po chodniku

            > To tak, jakby kierowca przekraczający
            > prędjkość narzekał, że musi się zatrzymywać na wezwanie policji,
            > podczas gdy inni mogą sobie spokojnie jechać.

            Ni z gruszki, ni z pietruszki.
              • Gość: Robert Re: Czy rowerzysci maja lepiej od kierowcow? IP: *.astercity.net 29.08.03, 17:39
                Gość portalu: P.S.J. napisał(a):
                > > - polskie prawo dopuszcza jazde rowerem po chodniku
                > >
                >
                > "WYJĄTKOWO", Robert, wyjątkowo. Taki "stan wyższej konieczności", jeśli nie
                ma ścieżki, a na drodze dopuszczalna prędkość ᡴkm/h

                Jesli wymienimy te wyjatki to w praktyce okaze sie, ze niemal zawsze.

                Oto te wyjątki:
                - jesli chodnik ma szerokosc 2 metrow
                - jesli pod nasza opieka pozostaje osoba w wieku do lat 10
                - jesli na drodze wystepuje zakaz ruchu dla rowerow
                - jesli predkosc dopuszczalna na drodze jest powyzej 60 km/h


                • Gość: P.S.J. Re: Czy rowerzysci maja lepiej od kierowcow? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.03, 13:19
                  Otóz poza drogami przelotowymi przez W-wę, na 90% ulic jest ograniczenie
                  prędkości do 50 km/h. A warunki dopuszczenia do jazdy po chodniku muszą być
                  spełnione łącznie. To oznacza, że po chodniku możesz jechać (nie licząc
                  sytuacji z dzieckiem), jeśli dopuszczalna prędkość na ulicy jest większa od 60
                  km/h (tu odpada nam tych 90% dróg), a szerokość chodnika jest większa niż dwa
                  metry.
          • Gość: jarek 40 PLN za wjazd do miasta! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 28.08.03, 23:32
            Spor miedzy moja nogą prawa gazowa i lewa pedalowa jest
            fundamentalny dla mej dalszej egzystencji. Wiec jesli moi
            koledzy/anki, za ktorymi zdazyc nie potrafie wymogą na
            stolowych gazowych nogach zamkniecie Nowego Swiatu i kilku
            innych deptakow miejskich, napelnią nieoliwione glowy
            oczywistosciami ktore poznali ci ktorzy wczesniej niz my
            zaczeli uzywac nogi gazowej. I doszli do wniosku aby pobierac 6
            funtowe myto za wjazd do Londynu czy $20 oplaty za partkingi.
            Bo oni juz wiedzą ze miasta nie sa z gumy i nawet gdyby co
            drugi dom zamienic na garaz to i tak wszystkich aut sie w nich
            nie pomiesci. Im predzej moi koledzy/anki z moja najszczersza
            pomoca zmienia mentalny lad tego miasta tym mniejsze beda
            rozczarowania za kilka lat i mniej gazowych nog, rak i
            kregoslupow (nie mowiac juz o znerwicowanych i pozakleszczanych
            sercach) pojdzie do remontu.
            Z calego serca gazowa i pedalowa bije WAM brawo. Tak trzymac
          • Gość: Jan/ek Re: Czy rowerzysci maja lepiej od kierowcow? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 28.08.03, 23:36
            Spor miedzy moja nogą prawa gazowa i lewa pedalowa jest
            fundamentalny dla mej dalszej egzystencji. Wiec jesli moi
            koledzy/anki, za ktorymi zdazyc nie potrafie wymogą na
            stolowych gazowych nogach zamkniecie Nowego Swiatu i kilku
            innych deptakow miejskich, napelnią nieoliwione glowy
            oczywistosciami ktore poznali ci ktorzy wczesniej niz my
            zaczeli uzywac nogi gazowej. I doszli do wniosku aby pobierac 6
            funtowe myto za wjazd do Londynu czy $20 oplaty za partkingi.
            Bo oni juz wiedzą ze miasta nie sa z gumy i nawet gdyby co
            drugi dom zamienic na garaz to i tak wszystkich aut sie w nich
            nie pomiesci. Im predzej moi koledzy/anki z moja najszczersza
            pomoca zmienia mentalny lad tego miasta tym mniejsze beda
            rozczarowania za kilka lat i mniej gazowych nog, rak i
            kregoslupow (nie mowiac juz o znerwicowanych i pozakleszczanych
            sercach) pojdzie do remontu.
            Z calego serca gazowa i pedalowa bije WAM brawo. Tak trzymac
          • Gość: smola Re: Czy rowerzysci maja lepiej od kierowcow? IP: *.pseinfo.pl / localhost 29.08.03, 10:02
            Gość portalu: K2 napisał(a):

            > Nie musieliby, gdyby nie jeździli po chodniku, co jest
            złamaniem
            > przepisów drogowych. To tak, jakby kierowca przekraczający
            > prędjkość narzekał, że musi się zatrzymywać na wezwanie
            policji,
            A ty jako znany i nie przekraczjacy zadnych przepisów legalista
            czytales kiedys Kodeks Drogowy ?
            Z tego co widze to nie a w przypadku powylywania sie na jakis
            przepi powinno sie go przeczytac.
            • Gość: Robert Chyba znam. IP: *.astercity.net 29.08.03, 14:49
              Gość portalu: smola napisał(a):
              > A ty jako znany i nie przekraczjacy zadnych przepisów legalista
              > czytales kiedys Kodeks Drogowy ?
              > Z tego co widze to nie a w przypadku powylywania sie na jakis
              > przepi powinno sie go przeczytac.

              Kolego K2,
              Kodeks drogowy znam bardzo dobrze bo swego czasu oferowano mi prace w Policji
              Drogowej. Rowniez znam bardzo dobrze wymogi jakie powinny spelniac drogi dla
              rowerow bo w koncu stalem sie nieformalnym doradca w sprawie budowy
              infrastruktury przyjaznej rowerzystom.
              • michaues Re: Chyba znam. 30.08.03, 11:31
                Gość portalu: Robert napisał(a):

                > Rowniez znam bardzo dobrze wymogi jakie powinny spelniac drogi dla
                > rowerow bo w koncu stalem sie nieformalnym doradca w sprawie budowy
                > infrastruktury przyjaznej rowerzystom.

                Tiaa? To napisz, gdzie można obejrzeć tę infrastrukturę, przy powstawaniu
                której doradzałeś. Jeśli w Warszawie, to znaczy że nie masz BLA-DE-GO pojęcia
                o potrzebach rowerzystów.
    • Gość: jan Re: IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 28.08.03, 23:37
      Spor miedzy moja nogą prawa gazowa i lewa pedalowa jest
      fundamentalny dla mej dalszej egzystencji. Wiec jesli moi
      koledzy/anki, za ktorymi zdazyc nie potrafie wymogą na
      stolowych gazowych nogach zamkniecie Nowego Swiatu i kilku
      innych deptakow miejskich, napelnią nieoliwione glowy
      oczywistosciami ktore poznali ci ktorzy wczesniej niz my
      zaczeli uzywac nogi gazowej. I doszli do wniosku aby pobierac 6
      funtowe myto za wjazd do Londynu czy $20 oplaty za partkingi.
      Bo oni juz wiedzą ze miasta nie sa z gumy i nawet gdyby co
      drugi dom zamienic na garaz to i tak wszystkich aut sie w nich
      nie pomiesci. Im predzej moi koledzy/anki z moja najszczersza
      pomoca zmienia mentalny lad tego miasta tym mniejsze beda
      rozczarowania za kilka lat i mniej gazowych nog, rak i
      kregoslupow (nie mowiac juz o znerwicowanych i pozakleszczanych
      sercach) pojdzie do remontu.
      Z calego serca gazowa i pedalowa bije WAM brawo. Tak trzymac
      • Gość: kamil Re:fajna ta Wasza dyskusja IP: *.tele2.pl 29.08.03, 08:14
        kiedy jezdze samochodem - psiocze na rowerzystów i pieszych,
        kiedy jade rowerem - psioczę na kierowców i pieszych
        kiedy jestem pieszym - psioczę na kierowców i rowerzystów

        ... i jest mi z tym dobrze
        - bo kazdy dostanie po troszku
        bo kazdemu sie należy,
        tak samo jak i sie nie należy

        więc dalej się kłóćice rowerzyści, kierowcy i piesi
        kto jakie stwarza zagrożenie, kto łamie przepisy,
        bijcie się, skaczcie do oczu
        ciekawe dokąd Was to zaprowadzi
        (ale ja z wami nie idę)
        pa pa
        pzdr

        uśmiech nic nie kosztuje
        DAMY RADĘ


        • Gość: KA Re:fajna ta Wasza dyskusja IP: 217.153.16.* 11.09.03, 12:19
          Gość portalu: kamil napisał(a):

          > kiedy jezdze samochodem - psiocze na rowerzystów i pieszych,
          > kiedy jade rowerem - psioczę na kierowców i pieszych
          > kiedy jestem pieszym - psioczę na kierowców i rowerzystów
          >
          > ... i jest mi z tym dobrze
          > - bo kazdy dostanie po troszku
          > bo kazdemu sie należy,
          > tak samo jak i sie nie należy
          >
          > więc dalej się kłóćice rowerzyści, kierowcy i piesi
          > kto jakie stwarza zagrożenie, kto łamie przepisy,
          > bijcie się, skaczcie do oczu
          > ciekawe dokąd Was to zaprowadzi
          > (ale ja z wami nie idę)
          > pa pa
          > pzdr
          >
          > uśmiech nic nie kosztuje
          > DAMY RADĘ
          >
          >
          :)))))
          KA
    • Gość: Jugo Re: Horror! To nie może być prawda! IP: 193.0.122.* 29.08.03, 09:27
      Może po prostu oddajmy Warszawę do dyspozycji znudzonym
      bachorom, przecież już i tak spokojnie ich zabawy terroryzują
      mieszkańców. Zalegalizujmy jazdę z samochodami z fajną
      szybkością 120 -150 km na godzinę, wyjącą muzykę całymi nocami,
      wrzaski pod oknami. Przepychanki na schodach metra już przecież
      też zalegalizowano - musimy ustępować miejsca, żeby dzieci miały
      gdzie poskakać, Myślę, że kolejnym miejscem, gdzie można
      dzieciom zorganizować fajną zabawę są szkoły - zamiast nauki
      konkurs plucia na nudnych nauczycieli, kopania woźnych czy
      zabawa w wybilanie szyb... Kto tu zwariował?
      • Gość: Robert Kim jest "znudzony bachor"? IP: *.astercity.net 29.08.03, 15:03
        Gość portalu: Jugo napisał(a):

        > Może po prostu oddajmy Warszawę do dyspozycji znudzonym
        > bachorom,

        Jak mniemam okreslenie "znudzony bachor" uzywasz na okreslenie osoby jezdzacej
        na rowerze. To ciekawe bo ja codziennie jezdze na rowerze, rano i po poludniu
        pokonujac 10 km w celu dotarcia do pracy. Aby jeszcze bardziej ci naswietlic
        obraz"znudzonego bachora" to dodam, ze mam 37 lat, jestem inzynierem i mam
        dwoje dzieci.
        Jak sadzisz czy "znudzony bachor" moze miec dzieci i prace?

        > przecież już i tak spokojnie ich zabawy terroryzują
        > mieszkańców.

        Czy moglbys podac konkretne przyklady?

        > Zalegalizujmy jazdę z samochodami z fajną
        > szybkością 120 -150 km na godzinę,

        Alez ona jest zalegalizowana. Zalegalizowana jest na zamknietych rajdach
        drogowych oraz na torach wyscigowych. Czy byles tam? Czy brales w nich czynny
        udzial? Z jakim skutkiem?

        > musimy ustępować miejsca, żeby dzieci miały
        > gdzie poskakać,

        Jak widze wszystkie dzieci ci przeszkadzaja. A co wedlug ciebie dzieci maja
        robic? Czy do 7 roku zycia tylko i wylacznie powinny siedziec w piaskownicy?
        Czy do 21 roku zycia powinny tylko i wylacznie siedziec przy ksiazkach? Ciekawe
        jakim ty byles dzieckie, co robiles, w co sie bawiles? A moze nigdy nie byles
        dzieckiem tylko od razu stales doroslym?

        >Kto tu zwariował?

        No wlasnie, kto?
        • Gość: KA Re: Kim jest 'znudzony bachor'? IP: 217.153.16.* 11.09.03, 12:31
          Gość portalu: Robert napisał(a):

          > Gość portalu: Jugo napisał(a):
          >
          > > Może po prostu oddajmy Warszawę do dyspozycji znudzonym
          > > bachorom,
          >
          > Jak mniemam okreslenie "znudzony bachor" uzywasz na okreslenie osoby
          jezdzacej
          > na rowerze. To ciekawe bo ja codziennie jezdze na rowerze, rano i po
          poludniu
          > pokonujac 10 km w celu dotarcia do pracy. Aby jeszcze bardziej ci naswietlic
          > obraz"znudzonego bachora" to dodam, ze mam 37 lat, jestem inzynierem i mam
          > dwoje dzieci.
          > Jak sadzisz czy "znudzony bachor" moze miec dzieci i prace?
          >
          > > przecież już i tak spokojnie ich zabawy terroryzują
          > > mieszkańców.
          >
          > Czy moglbys podac konkretne przyklady?
          >
          > > Zalegalizujmy jazdę z samochodami z fajną
          > > szybkością 120 -150 km na godzinę,
          >
          > Alez ona jest zalegalizowana. Zalegalizowana jest na zamknietych rajdach
          > drogowych oraz na torach wyscigowych. Czy byles tam? Czy brales w nich
          czynny
          > udzial? Z jakim skutkiem?
          >
          > > musimy ustępować miejsca, żeby dzieci miały
          > > gdzie poskakać,
          >
          > Jak widze wszystkie dzieci ci przeszkadzaja. A co wedlug ciebie dzieci maja
          > robic? Czy do 7 roku zycia tylko i wylacznie powinny siedziec w piaskownicy?
          > Czy do 21 roku zycia powinny tylko i wylacznie siedziec przy ksiazkach?
          Ciekawe
          >
          > jakim ty byles dzieckie, co robiles, w co sie bawiles? A moze nigdy nie
          byles
          > dzieckiem tylko od razu stales doroslym?
          >
          > >Kto tu zwariował?
          >
          > No wlasnie, kto?

          A ja znudzony bachor lada dzień kończę 41 latek i jestem zatrudniony na
          poważnym stanowisku. Jeśli rowerzysta kojarzy ci się ze smykiem na rowerku z
          dodatkowymi kółkami to współczuje ( mam nadzieje, że to nie było to twoje
          ostatnie wspomnienie aktywności) Po raz nie wiadomo, który powtórzę, rower to
          mój świadomy wybór środka lokomocji, styl życia i forma utrzymania się w
          zdrowiu i sprawności. O dorosłości świadczą nie gadżety a zachowanie...
          Co ty robiłeś do tej pory??
          KA
      • Gość: Robert Re: ROWERZYSCI NA DROZKI ROWEROWE A NIE NA ULICE IP: *.astercity.net 29.08.03, 15:12
        Gość portalu: ;PETER-32 napisał(a):

        > jEZDZE NA ROWERZE I SAMOCHODEM I UWAZAM, ZE ROWERZYSCI NIE
        > POWINNI JEZDZIC PO ULICACH, BO SA ZAGROZENHIEM DLA SIEBIE I
        > INNYCH,

        Ciekawa teoria. Czy moglys podac jakis przyklad:
        - w ktorym to rowerzysta jest zagrozeniem dla siebie
        - w ktorym to rowerzysta jest zagrozeniem dla innych

        > A PRZYNAJMNIEJ NIE POWINNI SIE DZIWIC, ZE PADAJA OFIARA
        > WYPADKOW.

        Kolejna ciekawa teoria. Zatem, idac za twoja logika:
        - kierowcy rowniez nie powinni sie dziwic, ze gina w wypadkach drogowych
        - pasazerowie samolotow nie powinni sie dziwic, ze samoloty czasem spadaja a
        zwlaszcza w tedy kiedy wlasnie oni sa na pokladzie
        - pasazerowie statkow rowniez nie powinni sie dziwic, ze ststki nabieraja wody
        i ida na dno wraz z kilkoma tysiacami osob

        Rzeczywiscie nic nie powinno dziwic. Wszystko to jest norma.

        > POZA TYM, JESLI JUZ JEZDZA PO DROGACH POWINNI BYC
        > OBOWIAZKOWO UBEZPIECZENI.

        A w czym to ubezpieczenie im pomoze? Czy ochroni ich przed jakims rozpedzonym
        samochodem?
      • Gość: KA Re: ROWERZYSCI NA DROZKI ROWEROWE A NIE NA ULICE IP: 217.153.16.* 11.09.03, 12:36
        Gość portalu: ;PETER-32 napisał(a):

        > jEZDZE NA ROWERZE I SAMOCHODEM I UWAZAM, ZE ROWERZYSCI NIE
        > POWINNI JEZDZIC PO ULICACH, BO SA ZAGROZENHIEM DLA SIEBIE I
        > INNYCH, A PRZYNAJMNIEJ NIE POWINNI SIE DZIWIC, ZE PADAJA OFIARA
        > WYPADKOW. POZA TYM, JESLI JUZ JEZDZA PO DROGACH POWINNI BYC
        > OBOWIAZKOWO UBEZPIECZENI.

        A z jakiej planety pochodzisz???? Czy na twojej planecie naprawde zabronione
        jest używanie mózgu do myślenia??
        KA
    • pan_pndzelek Ale was WYDYMALI!!! 29.08.03, 14:53
      Ale was WYDYMALI!!!

      Taka to była wielka "alternatywna" impreza. Jacyś pozieleniali ganiali i inne
      ekologi a teraz co? Z Panem Policjantem za rączkę (a właściwie pedał w pedał),
      żeby wam się krzywda jaka nie stała. Haha!!! Ale was UJAILI!!! Jak w
      przedszkolu...
      • Gość: #1 Re: Ale was WYDYMALI!!! IP: *.emergency.pl 29.08.03, 15:15
        pan_pndzelek napisał:

        > Ale was WYDYMALI!!!
        >
        > Taka to była wielka "alternatywna" impreza. Jacyś pozieleniali ganiali i inne
        > ekologi a teraz co? Z Panem Policjantem za rączkę (a właściwie pedał w
        pedał),
        > żeby wam się krzywda jaka nie stała. Haha!!! Ale was UJAILI!!! Jak w
        > przedszkolu...



        Jak nie masz ochoty ty pedale to siedz na dupie w domu i lamentuj jak ci do
        bani bo niema alejek dla rowerów i dymaj się sam akrobato rowerowy
      • Gość: Robert Re: Ale was WYDYMALI!!! IP: *.astercity.net 29.08.03, 15:16
        pan_pndzelek napisał:

        > Ale was WYDYMALI!!!

        Mulisz sie. Od dawna negocjowalismy aby ta impreza byla zalegalizowana. Wlasnie
        mamy to o co walczylismy bodajze od 5 lat.

        > Taka to była wielka "alternatywna" impreza. Jacyś pozieleniali ganiali i inne
        > ekologi a teraz co? Z Panem Policjantem za rączkę (a właściwie pedał w
        pedał), żeby wam się krzywda jaka nie stała.

        Tak wlasnie wygladaja wszystkie MASY na zachodzie: na rowerze jada pedal w
        pedal Pan Policjant i kucharka.

        • pan_pndzelek A jednak was WYDYMALI!!! 29.08.03, 15:21
          Gość portalu: Robert napisał(a):
          > Tak wlasnie wygladaja wszystkie MASY na zachodzie: na rowerze jada pedal w
          > pedal Pan Policjant i kucharka.

          To jeśli taki jest skład Masy - gliniarz i kuchta - to dla miejsca tam nie ma...

          PS. Podtrzymuję swoją opinię. Wydymali was i ujaili. Z "alternatywy" zrobili
          wam PRZEDSZKOLE...
          • Gość: #1 Re: A jednak was WYDYMALI!!! IP: *.emergency.pl 29.08.03, 15:24
            pan_pndzelek napisał:

            > Gość portalu: Robert napisał(a):
            > > Tak wlasnie wygladaja wszystkie MASY na zachodzie: na rowerze jada pedal w
            >
            > > pedal Pan Policjant i kucharka.
            >
            > To jeśli taki jest skład Masy - gliniarz i kuchta - to dla miejsca tam nie
            ma..
            > .
            >
            > PS. Podtrzymuję swoją opinię. Wydymali was i ujaili. Z "alternatywy" zrobili
            > wam PRZEDSZKOLE...
            >
            > I ok jednego barana mniej nikt cię nie zmusza a o 19 masz dobranockę
          • Gość: Robert Re: A jednak was WYDYMALI!!! IP: *.astercity.net 29.08.03, 16:06
            pan_pndzelek napisał:

            > Gość portalu: Robert napisał(a):
            > > Tak wlasnie wygladaja wszystkie MASY na zachodzie: na rowerze jada pedal w
            >
            > > pedal Pan Policjant i kucharka.
            >
            > To jeśli taki jest skład Masy - gliniarz i kuchta - to dla miejsca tam nie
            ma..

            Sa rowniez studenci i inzynierowie, przedszkolaki i muzycy, plastycy i emeryci.
            Sadze, ze moglbym dlugo wymieniac kogo mozna tam spotkac. Jednak na pewno nie
            widzialem nigdy pana z wielkim brzuchem i flaszka wody w dloni.
            >
            > PS. Podtrzymuję swoją opinię. Wydymali was i ujaili. Z "alternatywy" zrobili
            > wam PRZEDSZKOLE...

            Moze masz racje ale przez to bedzie bezpiecznie a w koncu wszystkim rowerzystom
            wlasnie oto chodzi.

      • Gość: KA Re: Ale was WYDYMALI!!! IP: 217.153.16.* 11.09.03, 12:40
        pan_pndzelek napisał:

        > Ale was WYDYMALI!!!
        >
        > Taka to była wielka "alternatywna" impreza. Jacyś pozieleniali ganiali i
        inne
        > ekologi a teraz co? Z Panem Policjantem za rączkę (a właściwie pedał w
        pedał),
        > żeby wam się krzywda jaka nie stała. Haha!!! Ale was UJAILI!!! Jak w
        > przedszkolu...

        Witaj o walony w pendzelek. Odpowiadam na twoje pytanie: -
        Widać że tych ciosów było za wiele....
        KA
    • Gość: l bezsens IP: 212.180.147.* 29.08.03, 22:44
      Sam jeżdze dużo rowerem (może ostatnio trochę mniej), ale ta
      "impreza" to jakieś nieporozumienie. Oczywiste jest, że ścieżek
      rowerowych jest za mało, ale żeby co miesiąc z tego powodu
      blokować pół miasta, to już lekka przesada. Stojąc kiedyś w
      korku, widziałem karetkę pogotowia (R), która w związku z masą
      nie bardzo mogła przejechać - stała tak z 5 minut na skrzyżowaniu
      Świętokrzyskiej i Marszałkoskiej. Mam nadzieję tylko, że pacjent
      w tej karetce przeżył...
      • Gość: SHP Re: bezsens IP: jednosci:* / 192.168.0.* 30.08.03, 05:32
        Gość portalu: l napisał(a):

        > Stojąc kiedyś w
        > korku, widziałem karetkę pogotowia (R), która w związku z masą
        > nie bardzo mogła przejechać -

        A może jednak wina leżała po stronie kierowców, którzy swoimi pojazdami
        uniemożliwiali jej przejazd, jak zresztą czynią to na codzień i żadna rowerowa
        masa do tego nie jest potrzebna...


        POzdro
        Tomek


      • Gość: SHP Re: IP: jednosci:* / 192.168.0.* 30.08.03, 05:37
        > Dlaczego nie karze się mandatami rowarzystów, którzy poruszają
        > się po jezdniach obok których biegnie ścieżka rowerowa ???

        Zapewne z tego samego względu, dlaczego nie karze się pieszych łażących po
        ścieżkach, czy kierowców parkujących tam swoich samochodów, czy też kierowców
        jeżdżących szybciej niż dopuszczone w mieście 50, czy 60km/h...
        To takie proste...

        Tomek

      • Gość: KA Re: IP: 217.153.16.* 11.09.03, 12:48
        Gość portalu: Wallenrod napisał(a):

        > Dlaczego nie karze się mandatami rowarzystów, którzy poruszają
        > się po jezdniach obok których biegnie ścieżka rowerowa ???

        Z tego samego powodu, dla jakiego nie karze się 99% kierowców przekraczających
        dopuszczalną prędkość w mieście itd. itp.
        A tak poważnie to wiele ścieżek nigdzie się nie zaczyna i nigdzie nie
        prowadzi, a po za tym często jest zastawiona przez samochody lub nie nadaje
        się do użytku. Ponad to czy ścieżka jest, aby na pewno w moim kierunku??
        KA
    • Gość: Agent Hunt Zamiana samochodów na rowery ? IP: *.acn.waw.pl 10.09.03, 09:05
      Niedługo pozostanie nam wszystkim zamienić samochody na rowery,
      jesli nasz fantastyczny rząd wprowadzi w życie swe pomysły co
      do opłat za korzystanie z mostów i tunelów, za wjazd do
      Centrum, podniesienie opłat za parkowanie, no i jeszcze
      wzrośnie cena benzyny!
      Rok 2010, Centrum stolicy Polski:
      tysiące rowerzystów a między nimi przepychające się drogie
      limuzyny no i samochody rządowe...
        • robertrobert1 Jazda w zimie 11.09.03, 11:29
          A czy jezdziles skuterem lub motorem przy -20 st i po oblodzonej nawierzchni?
          Konia z rzedem temu kto tego dokona.
          A rowerem bez najmniejszego problemu taka trase pokonam. Mowie, ze pokonam bo
          przez ostanie 3 zimy wlasnie w takich warunkach dojezdzalem do pracy i to nie
          jakies pare km ale przez 11 km. Zajmowalomi to 35 min. A ile Tobie zajmowal
          powrot do domu podczas silnych opadow sniegu?
          • Gość: KA Re: Jazda w zimie IP: 217.153.16.* 11.09.03, 12:55
            robertrobert1 napisał:

            > A czy jezdziles skuterem lub motorem przy -20 st i po oblodzonej
            nawierzchni?
            > Konia z rzedem temu kto tego dokona.
            > A rowerem bez najmniejszego problemu taka trase pokonam. Mowie, ze pokonam
            bo
            > przez ostanie 3 zimy wlasnie w takich warunkach dojezdzalem do pracy i to
            nie
            > jakies pare km ale przez 11 km. Zajmowalomi to 35 min. A ile Tobie zajmowal
            > powrot do domu podczas silnych opadow sniegu?

            Robert jakich opon używasz w zimie??
            KA
                • Gość: Robert Re: Jazda w zimie IP: *.astercity.net 11.09.03, 15:05
                  Tak. Sa to najwyklejsze terenowe opony. Kusilo mnie pare razy kupic opony z
                  kolcami ale, ze w zimie nie zawsze jezdze po zasniezonych drogach dla rowerow
                  tylko po suchych ulcach to stwierdzilem, ze nie ma sensu. Widzialem, ze zima
                  kurierzy nadal jezdza na slikach ale chyba na ten wyczyn niepredko sie odwaze.
                  • Gość: KA Re: Jazda w zimie IP: 217.153.16.* 11.09.03, 16:01
                    Gość portalu: Robert napisał(a):

                    > Tak. Sa to najwyklejsze terenowe opony. Kusilo mnie pare razy kupic opony z
                    > kolcami ale, ze w zimie nie zawsze jezdze po zasniezonych drogach dla
                    rowerow
                    > tylko po suchych ulcach to stwierdzilem, ze nie ma sensu. Widzialem, ze zima
                    > kurierzy nadal jezdza na slikach ale chyba na ten wyczyn niepredko sie
                    odwaze.

                    Ja zaraz wracam do domu, a mam opony Kendy półsliki, w Kołobrzegu jak popadało
                    trzy razy usiłowałem zaliczyć asfalt...
                    Co do zimy zupełny brak praktyki a mam zamiar w tym roku jeszcze pojeździć, a
                    jak się uda to i nie przerywać jazdy przez całą zimę. Nie mam pojęcia tylko
                    jak się do tego przygotować sprzętowo, z ubiorkiem sobie chyba poradze.
                    KA
                  • Gość: KA Re: Jazda w zimie IP: 217.153.16.* 12.09.03, 10:02
                    Udało się ponownie nie zaliczyć gleby, ale nie dlatego że nie było okazji, na
                    przejeżdzie miła pani zastawiła mi drogę i omijając ją musiałem chamować przed
                    wysokim krawężnikiem, zarzuciło mi tył, a kawałek dalej już na ulicy miły
                    starszy pan wymusił na mnie pierszwństwo, było fajnie.... bo nic z tyłu akurat
                    nie jechało gdy wlaczyłem z przyciąganiem ziemi ( bezwzglednie stwierdzam:
                    więcej jest kretynów za kierownicą samochodu niż za kierownicą roweru,
                    procentowo też)
                    KA
      • Gość: KA Re: Zamiana samochodów na rowery ? IP: 217.153.16.* 11.09.03, 12:52
        Gość portalu: Agent Hunt napisał(a):

        > Niedługo pozostanie nam wszystkim zamienić samochody na rowery,
        > jesli nasz fantastyczny rząd wprowadzi w życie swe pomysły co
        > do opłat za korzystanie z mostów i tunelów, za wjazd do
        > Centrum, podniesienie opłat za parkowanie, no i jeszcze
        > wzrośnie cena benzyny!
        > Rok 2010, Centrum stolicy Polski:
        > tysiące rowerzystów a między nimi przepychające się drogie
        > limuzyny no i samochody rządowe...

        Nie było by to takie głupie, a i zdrowiej by było, nawet dla tych co na rower
        by się nie przesiedli....
        Kurde, do końca dnia nad niczym się już nie skupie tak zauroczyła mnie Twoja
        wizja
        KA
    • Gość: Olsen Podsumowanie IP: *.acn.waw.pl 11.09.03, 18:14
      Jeżeli Polacy choć trochę zmądrzeją,być może za 5-10 lat z wielkomiejskich ulic
      zniknie sporo samochodów,a w ich miejsce pojawią się rowery,skutery i motocykle
      o małych pojemnościach.Wiele osób zacznie traktować rower użytkowo i będzie
      pedałować do stacji kolejowej lub metra,tam parkować rower na specjalnym
      parkingu dla jednośladów i dalej np.do pracy jechać na szynach.
      Większość samochodów na ulicach przynajmniej wiosną,latem i jesienią będą
      stanowić taksówki,pojazdy zaopatrzenia,limuzyny rządowe czy radiowozy.
      Zmniejszą się korki,oczyści powietrze a ludzie schudną i będą lepiej się czuli.
      • Gość: KA Re: Podsumowanie IP: 217.153.16.* 12.09.03, 09:54
        Gość portalu: Olsen napisał(a):

        > Jeżeli Polacy choć trochę zmądrzeją,być może za 5-10 lat z wielkomiejskich
        ulic
        >
        > zniknie sporo samochodów,a w ich miejsce pojawią się rowery,skutery i
        motocykle
        >
        > o małych pojemnościach.Wiele osób zacznie traktować rower użytkowo i będzie
        > pedałować do stacji kolejowej lub metra,tam parkować rower na specjalnym
        > parkingu dla jednośladów i dalej np.do pracy jechać na szynach.
        > Większość samochodów na ulicach przynajmniej wiosną,latem i jesienią będą
        > stanowić taksówki,pojazdy zaopatrzenia,limuzyny rządowe czy radiowozy.
        > Zmniejszą się korki,oczyści powietrze a ludzie schudną i będą lepiej się
        czuli.

        Witaj.
        Miałeś cudowny sen ;))))
        KA
      • Gość: KA Re: Podsumowanie IP: 217.153.16.* 12.09.03, 10:10
        Wracając do tematu ubranka na jesień i zime po wczorajszej i dzisiejszej
        jeździe widzę potrzebę zakupu kurtki i długich spodni na rower, ortalion i
        spodnie Adidasa) nie wypuszczają pary (dziś wylałem litr potu ze spodni a
        drugi wyżąłem z koszulki), a polar Adidasa niby z Climawet-u a też nie
        sprawdza się idealnie, no i koniecznie ochraniacze na buty, te ciuszki
        sprawdzają się przy jeżdzie spacerowej. Wszystko jeszcze da się wytrzymać gdy
        ma być to przejazd bez postoju do pracy ( tu w cieple zdejmuje zapocone ciuchy
        i je susze, ale gdybym tak miał jechać na wycieczkę i zatrzymał się taki
        przepocony na dworze to szlag by mnie na pewno trafił, a i przy temperaturach
        poniżej i około 0 to wystarczy minuta postoju na światłach) Tak że cofam
        wszystko to co wcześniej powiedziałem o ciuchach i polecam zakup
        profesjonalnych ciuchów na rower. Pogrzebałem w necie i znalazłem zupełnie
        niedrogie spodenki z wkładką (65zł)na Allegro, oraz kurtkę na stronie sklepu
        internetowego) Jeśli jesteś zainteresowany prześle ci linki.
        KA
        • robertrobert1 Ubranko na zime 12.09.03, 15:37
          Oto wersja na silne mrozy:
          NOGI:
          - skarpety polarowe + buty za kostke
          - kalesony z bielizny antypotnej + ocieplane spodnie rowerowe + spodnie z
          ortalionu (ale oddychajace)
          TUŁOW:
          - Podkoszulek z dlugi rekawem z bielizny antypotnej + golf rowerowy + polar 200
          + kurtka z hydrotexu
          GŁOWA:
          - cienka czapka kominiarka + maska na neopropylenowa na usta i nos ( chociaz po
          zalozeniu jej to tylko oczy sa widoczne) + kask

          Przy temperaturach w okolicy zera i powyzej odpowiednio zmniejszamy
          (zdejmujemy) warstwy.
          • Gość: KA Re: Ubranko na zime IP: 217.153.16.* 12.09.03, 16:58
            robertrobert1 napisał:

            > Oto wersja na silne mrozy:
            > NOGI:
            > - skarpety polarowe + buty za kostke
            > - kalesony z bielizny antypotnej + ocieplane spodnie rowerowe + spodnie z
            > ortalionu (ale oddychajace)
            > TUŁOW:
            > - Podkoszulek z dlugi rekawem z bielizny antypotnej + golf rowerowy + polar
            200
            >
            > + kurtka z hydrotexu
            > GŁOWA:
            > - cienka czapka kominiarka + maska na neopropylenowa na usta i nos ( chociaz
            po
            >
            > zalozeniu jej to tylko oczy sa widoczne) + kask
            >
            > Przy temperaturach w okolicy zera i powyzej odpowiednio zmniejszamy
            > (zdejmujemy) warstwy.

            Co sądzisz o kurtkach z neopropenu?? Robi takie firma Vitex (mam ich spodenki
            i są super)
            KA
              • Gość: KA Re: Ubranko na zime IP: 217.153.16.* 15.09.03, 10:06
                Dziś ponoć mają mieć dostawę kurtek, chyba zobacze co i jak. To co widziałem
                Gicomelli jest wiatro odporne ale niestety przemaka, w dehatlonie mają chore
                ceny, a ja szukam czegoś bardziej uniwersalnego, to co mam niestety nie
                sprawdza sie na jesienne jazdy, albo przemaka albo nie przepuszcza potu i
                jestem mokry.
                KA
                • Gość: Robert Re: Ubranko na zime IP: *.astercity.net 15.09.03, 10:54
                  Tak naprawde to nie ma uniwersalnego ubranka na silne opady deszczu. Przy
                  delikatnych mzawkach to zwykly polar wystarczy. Oczywiscie pozniej musi schnac.
                  Na silne opdy deszczu to nawet specjalna peleryna tez nie jest skuteczna bo
                  skutecznie zabezpiecza od gory ale za to nogi i buty masz mokre wskutek
                  bryzgajacej wody spod przedniego kola. Oczywiscie mozna temu zaradzic jadaz z
                  predkoscia 10 km/h czyli nieco szybciej do pieszego ale wowczas czas dotarcia
                  do celu wydluza sie niesamowicie.
                    • Gość: Robert Re: Ubranko na zime IP: *.astercity.net 16.09.03, 12:15
                      Interesujaca propozycja. Nie, wroc! To jest rewelacja. Wreszcie moge miec
                      ubranko w takim kolorze jaki preferuje! Normalnie w sklepach ubranka na okres
                      jesienno-zimowy sa w kolorach czarnych lub ciemnych co jest niekorzystne w
                      przypadku poruszania sie po miescie a to mam jasne kolory. Bomba! Tylko wersja
                      z czarnymi rekawami mi sie nie bardzo podoba. W ciemnosci nie bedzie widac
                      znakow dawanych lewa reka. Rowniez jestem sceptyczny odnosnie ocieplanych
                      kamizelek. Normalnie jak jezdze zima to nigdy mi nie jest zimno w tylow,
                      predzej w rece.

                      Wiesz, chyba u nich cos zamowie.
                      • Gość: KA Re: Ubranko na zime IP: 217.153.16.* 16.09.03, 16:04
                        Gość portalu: Robert napisał(a):

                        > Interesujaca propozycja. Nie, wroc! To jest rewelacja. Wreszcie moge miec
                        > ubranko w takim kolorze jaki preferuje! Normalnie w sklepach ubranka na
                        okres
                        > jesienno-zimowy sa w kolorach czarnych lub ciemnych co jest niekorzystne w
                        > przypadku poruszania sie po miescie a to mam jasne kolory. Bomba! Tylko
                        wersja
                        > z czarnymi rekawami mi sie nie bardzo podoba. W ciemnosci nie bedzie widac
                        > znakow dawanych lewa reka. Rowniez jestem sceptyczny odnosnie ocieplanych
                        > kamizelek. Normalnie jak jezdze zima to nigdy mi nie jest zimno w tylow,
                        > predzej w rece.
                        >
                        > Wiesz, chyba u nich cos zamowie.

                        Też mi się podoba kolorystyka i już zamówiłem kurtkę W i kilka pierdułek, w
                        planach mam spodenki na zimę SZDW i kurtkę WZPO, mają też bielizne a
                        spotkałem się i ze skarpetkami tej firmy. Czekam teraz na dostawe i ciekaw
                        jestem jakości, ale wygląda na to że powinna być dobra. Cop do kamizelek to
                        jakies totalne nieporozumienie, marzną ręce ale tułów nie, to wymysł by nabić
                        ludzi...Zaraz po odbiorze zamówienia podziele się wrażeniami. Nigdzie na razie
                        nie znalazłem lepszej oferty
                        KA
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka