Dodaj do ulubionych

Gratulacje dla DrZbuszu !!!!!

08.09.03, 10:43
Ponieważ Dr w tej chwili odsypia, no i na pewno byłoby mu niezręcznie samemu
chwalić się swoim wyczynem ;-D uprzejmie donoszę, że w weekend DrZbuszu
przeszedł samego siebie i wykręcił w sobotę _150_ km, w tym 80% czystego,
piaszczystego, pagórkowatego, Kampinoskiego terenu, natomiast w niedzielę
zerwał się o świcie o pojechał o 6 rano spod Malborka do Kazimierza i z
powrotem - _300_km!!!
Doktorze - gratulacje:)
Obserwuj wątek
    • Gość: KA Re: Gratulacje dla DrZbuszu !!!!! IP: 217.153.16.* 08.09.03, 11:06
      jane_blond_007 napisała:

      > Ponieważ Dr w tej chwili odsypia, no i na pewno byłoby mu niezręcznie samemu
      > chwalić się swoim wyczynem ;-D uprzejmie donoszę, że w weekend DrZbuszu
      > przeszedł samego siebie i wykręcił w sobotę _150_ km, w tym 80% czystego,
      > piaszczystego, pagórkowatego, Kampinoskiego terenu, natomiast w niedzielę
      > zerwał się o świcie o pojechał o 6 rano spod Malborka do Kazimierza i z
      > powrotem - _300_km!!!
      > Doktorze - gratulacje:)

      No patrzcie,skromniusi i szalony. Przyłączam się do gratulacji, a jak sie
      DrZbuszu pojawi to ciekaw jestem ile czasu mu to zajeło i ile w tym było d...
      na siodełku. A ja weekend - bidulek - bez rowerkowy miałem...
      KA
        • Gość: drZbuszu Re: Gratulacje dla DrZbuszu !!!!! IP: *.cors.gov.pl 23.09.03, 15:41
          Gość portalu: Seco napisał(a):

          > A pojechal:-) Bylo nas 3, Doktor, Obleg i ja.
          > Samej jazdy bylo okolo 11 godzin. Ddo Kazia pod wiatr, spowrotem bylo lepiej,
          > cielismy 35-37.
          > Generalnie przecudna wycieczka.
          > Chce jeszcze!!!!

          no to w przyszlym roku trzeba sie wybrac koniecznie tylko moze jak dzien bedzie
          dluzszy w czerwcu no i fajnie byloby pojechac wieksza grupa, bo szanowni
          panstwo co prawda trzeba miec raczej dobra kondycje zeby do kazika tam i z
          powrotem pojechac (mi wyszlo z grochowa 318 km, 11.53 h samej jazdy wyjechalem
          z domu o 5.15 rano a bylem z powrotem o 23.54) ale bez przesady ja jezdze na
          rowerze od zeszlego roku co prawda trenuje karate i to dobrze dziala na
          kondycje ale cale zycie bylem zwolniony z wf i zadnych sportow nie uprawialem
          (brydz i jazda konna sie nie liczy;-) wiec zeby sobie na taka wycieczke
          pojechac nie trzeba byc cyborgiem; ja sie przynajmniej nie poczuwam ;-) zreszta
          jak ktos nie ma ochoty wracac rowerem zawsze mozna wrocic pociagiem z pulaw
          albo z deblina
          w przyszlym roku mam nadzieje pojechac jeszcze oprocz kazimierza takze do
          naleczowa (bardzo dobra pizza - duza i tania polecam) co daje + 40 km dodatkowo
          i gdyby nie krotki dzien to na pewno bysmy sie tam wybrali ;-)

          pozdr
          dr
          gg 856270

Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka