zettrzy
17.09.09, 21:05
czyli dokonane skutkiem naglego przyplywu radosci zycia
(nie to samo co zakupoholizm!)
o, wczoraj np. - przechodzilam ulica obok sklepu z torebkami, taka
fajna zolta stosownej wielkosci stala na wystawie; do tego cena
okazala sie platna gotowka, tzn. totalnie przystepna, no to wzielam
bo jakas maupa by mi podkupila jakbym czekala ze dwa dni, nie?
swietnie sie czuje skutkiem nabycia tej torebki... bo mam cos do
zoltych torebek i tak trudno je znalezc!