icy87
23.09.09, 16:40
Witam! Dziś dostałam nerwicy w Tesco we Wrocławiu. Byłam na zakupach
na Bielanach. Chciałam kupic m.in. filtry do kawy. Logicznie myśląc
(jak się okazało jednak chyba nie...) poszłam do alejki z kawami. A
tam oczywiście filtrów brak! Idę się pytac obsługi, okazało się, że
filtry są na drugim końcu przy pojemnikach do przechowywania
żywności.. Szlag mnie trafił! Obok filtrów zauważyłam też papier do
pieczenia (spodziewałabym się koło kremów, lukrów itp.) oraz rękawy
do pieczenia...
Przepraszam za zaśmiecanie forum, ale wkurzyłam się! Trzeba latac po
całym sklepie, bo a nóż taki ciemny klient coś jeszcze zauważy i
może kupi...