veilchen_ck
05.10.09, 22:10
poradzcie co należałoby zrobić w takiej oto sytuacji.
Wybraliśmy się z żoną po rzecz dekoracyjną do mieszkania. Trafiliśmy
na taką, która wydawała się ok. Zapłaciliśmy zaliczkę w wysokości
ok. 30% wartości tej rzeczy w sobotę. Po powrocie do domu na żywo
podpatrując jeszcze raz kolory w mieszkaniu doszliśmy do wniosku, że
chyba się pośpieszyliśmy.. W niedzielę telefonicznie poprosiliśmy o
wstrzymanie kolejnych kroków związanych z tym zleceniem. Nie było
problemu.. Dzisiaj Żona była w tym sklepie i mimo, że nie ponieśli
ŻADNYCH kosztów związanych z naszym zamówieniem to nie chcą oddać
zaliczki i odstąpić od umowy. Jakim prawem? Rozumiem, że jeśliby
zamówili jakieś materiały etc. to pokryjemy im te koszty, ale tutaj
nic nie zrobili w tym temacie.. Na co możemy się powołać, czy
jesteśmy bez szans? Poradzicie? Rozgrywa się o rzecz wartą mniej
więcej 800-900 zł a my zapłaciliśmy zaliczki 300 zł