sposób na buraka

26.10.09, 07:26
Zna ktos moze sposób na klienta BURAKA?
Nie chodzi mi o normalnego klienta ,który oczekuje tego czy tamtego
od punktu usługowego czy sklepu i od personelu w nim
pracującego.Normalny klient ma do tego prawo jak najbardziej.Chodzi
mi o buraka -pieniacza,który robi dziką,chamską awanturę po
poproszeniu go o wpisanie PIN-u do karty,której używa.
BURAK uważa że to,że on nie zna lub nie chce mu się wpisać PIN-u
jest problemem obsługi.
Burak zawsze uważa,że KLIENT MA ZAWSZE RACJE.
No otóż nie zawsze.I co w takich wypadkach robić?
Wzywać od razu policję i robić BURAKOWI kolegium za wyzwiska?
Przepraszam za ten tekst wszystkich, którzy zachowują się
normalnie.Takich ludzi jest przeważająca większość.Niemniej takie
buraczane perełki sie zdarzają.I co z nimi robić?
    • gazeta_mi_placi Re: sposób na buraka 26.10.09, 10:29
      Trudna sprawa.
      Zdarza się,że buraka (jak są inni klienci) wygasza inny klient (sama zwróciłam uwagę pewnemu "burakowi" z kolejki,który uważał,że wszystkiemu jest winna Pani w kasie-zamknął się smile.
      Najlepiej wtedy jest właśnie jak inny klient zareaguje.
      Przeważnie do kogoś "niezależnego" od niego buraki mają mniej odwagi.
      Może wezwać w drastycznych przypadkach ochronę?
      Wiem,że to bardzo trudne,ale starać się zachować spokój i lodowatą uprzejmość.
Pełna wersja