sibeliuss 13.11.09, 17:21 Warszawskie hipermarkety szykują się do świąt. Już wzmacniają ochronę, broniąc się przed plagą złodziei i... podjadaczy. www.zw.com.pl/artykul/1,419434_Sklepowy_szaber.html Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
skiela1 Re: Sklepowy szaber 13.11.09, 20:50 Jak oni to robia? Przy takiej ilosci straznikow? chwilami sama czulam sie zlodziejem, majac takiego straznika na plecachhahaha A juz w tym Rossmanie to przeginaja.Kazdy klient to potencjalny zlodziej. Odpowiedz Link
the_kami Re: Sklepowy szaber 14.11.09, 16:46 Z drugiej strony załamująco-obrzydliwe jest, że ludzie kradną na potęgę. I to nawet nie chodzi o wynoszone szminki/perfumy. Ale o to, że standardem jest nawpieprzać się różnych rzeczy, po czym opakowania po nich malowniczo rozrzucić po sklepie. Odpowiedz Link
jolunia01 Re: Sklepowy szaber 15.11.09, 15:43 skiela1 napisała: > chwilami sama czulam sie zlodziejem, majac takiego straznika na > plecachhahaha. A juz w tym Rossmanie to przeginaja. Święta prawda. W Rossmanie już kilka razy zrezygnowałam z zakupów, jak ochroniarz stał nade mną i zasłaniał mi światło - niezbędne do czytania składów róznych produktów. Odpowiedz Link
gazeta_mi_placi Re: Sklepowy szaber 14.11.09, 21:41 To strasznie smutne,że ludzie poniżają się do wynoszenia ze sklepów golarek i innych rzeczy... I jeszcze usprawiedliwianie się ochroniarzy,że mało zarabiają to nie pilnują i jeszcze przymykają celowo oko... Każdą pracę należy wykonywać uczciwie a jak nam coś nie pasuje poszukać czegoś innego-nie ma obowiązku pracowania jako ochroniarz w supermarkecie. Czasem zdarzało mi się zjeść w przyblokowym supermarkecie batona (rano miewałam niskie ciśnienie i czułam się słabo) ale każdorazowo papierek lądował w koszyku razem z innymi zakupami i przy kasie Pani kasjerka liczyła jak za każdy towar. Nikt mi nigdy nie zwrócił uwagi bo wiedzieli,że jestem uczciwa i co zjem to papierek wyciągnę razem z innymi zakupami. Odpowiedz Link