Dyskryminacja polskich konsumentów?

09.02.10, 02:46
Czy kiedykolwiek miałeś wrażenie, że towar kupiony za granicą jest lepszy, niż
ten sam produkt tej samej firmy kupiony w Polsce? To nie jest złudzenie – nie
tylko Ty tego doświadczyłeś!

Jeżeli czujesz się oszukany przez zagraniczny koncern, który pod tą samą nazwą
sprzedaje coś innego w Polsce i na zachodzie, podpisz się pod naszym apelem do
Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumenta.
Razem, przeciwstawmy się dyskryminacji polskich konsumentów!
Petycja znajduje się pod adresem:
akcje-interwencje.netbird.pl/wa/petition/3
(...)Kolejnym przykładem firmy, która przyznała się do stosowania różnych
standardów na różnych rynkach, jest jeden z zagranicznych producentów
sprzedający w Polsce kleje, proszki do prania, środki czyszczące i kosmetyki.
Firma stwierdziła, iż zdaje sobie sprawę, że „zależnie od regionów, konsumenci
mają rożne oczekiwania odnośnie produktów. Stąd różnica w naszej ofercie”.
Ciekawe, czy Polacy rzeczywiście lubią prać inaczej niż chociażby Francuzi.

dzisiejsze-artykuly.netbird.pl/a/35684
    • lee-aa Re: Dyskryminacja polskich konsumentów? 11.02.10, 13:07
      O tym można godzinami, tudzież tomy napisać...
      Tak na szybko - proszki do prania i słodycze - kupione za zachodnią granicą są
      zupełnie inne.
      Kosmetyki markowe - kupione na bezcłówce -rewelacja, te z sephory mnie uczulają
      i poza opakowaniem nie mają nic wspólnego z kupowanymi zagranicą
      • b-b1 Re: Dyskryminacja polskich konsumentów? 13.02.10, 09:57
        ...ale dlaczego mam się czepiać koncernów-jesli to nie oni ustalają normy....Od
        tego jest chyba odpowiednia instytucja..Mamy w Polsce normy na zawartośc "cukru
        w cukrze" i na zawartość proszku w proszku-producenci trzymają się tych norm i
        wg nich produkują...
        Dlaczego mam mieć o to pretensje do Henkla? Ma być tanio i wg jakiś ustaleń
        chemicznych to tak jest!! U nas proszek składa się w większości z fosforanów, a
        proszku w nim niewiele-stąd sypiemy go multum i dopieramy kilkakrotnie pozostałe
        po nim smugi-jest to akceptowalne przez tych na górze i stąd takie rozbieżności..
        ..a jak ktoś chce lepiej finansowo(bo oszczędnośc wody-nie trzeba dopierać,
        oszczędność proszku, bo sypie się go mniej i oszczędnośc dodatków, bo nie trzeba
        odplamiaczy)-to trzeba kupowac zagranicą..
        Jeśli nie chcemy, aby tak było-nalezy zmienić nasze rodzime normy
        jakościowe-dyskryminowani jesteśmy rodzimie, nie przez "zachód" smile
Pełna wersja