Dobre, bo tanie - Tak oszczędzają Polacy

27.02.10, 01:42


Jeśli zakupy - to w Biedronce, jeśli jedzenie na mieście - to w fast foodzie,
jeśli nowe buty - to za 50 zł. Jak wynika z danych handlowców, Polacy
przerzucili się na tanie zakupy.
Choć się do tego nie przyznają

wyborcza.pl/1,75478,7607936,Dobre__bo_tanie___Tak_oszczedzaja_Polacy.html
    • bercik38 No i co? 27.02.10, 13:39

      • k1234561 Re: No i co? 28.02.10, 06:38
        No właśnie co z tego?
        Takie czasy,że nie wszystkim się przelewa.Dobrze dla niektórych,że
        są te sklepy typu Biedrona i obuwnicze,w których buty za 50 zł można
        kupić.Chociaż akurat co do butów to wyznaję zasadę,że nie stać mnie
        na kupowanie tanich butów.Jak mam w przeciągu całej zimy kupić 3
        pary po min.50 to już wolę wydać 200 lub 300 zł raz i mieć porządne
        może na kilka lat.
        Czasami życie zmusza do oszczędzania.Co mają zrobić starsze osoby z
        głodową emeryturą czy rentą,jak po opłaceniu świadczeń,leków 50zł im
        zostaje na miesiąc?Samo życie,niestety.Bardzo bym chciała,aby w
        Polsce ludzie robili zakupy tylko w dobrych i porządnych
        supermarketach i sklepach i mogli pozwolić sobie na dobre jakościowo
        produkty.Marzenia......
        • irenka82 Re: No i co? 28.02.10, 11:33
          za nic nie pojmuję dyskredytowania Biedronki. Dla mnie to bardzo dobry sklep, a
          że tani? to tylko lepiej dla mnie, wyrosłam już z "żywieniowego snobizmu" - że
          wszystko musi być markowe i znane z reklam telewizji.
          a po raz kolejny uważam, że lepsze produkty z Biedronki, niż kupowanie w Tesco,
          ale prawie wyłącznie TVL (które tez uchodzą za obciachowe produkty w pewnych
          kręgach)
          • skiela1 Re: No i co? 28.02.10, 16:28
            To chyba taki stereotyp,ze tylko drogie jest dobre.
          • gazeta_mi_placi Re: No i co? 28.02.10, 18:02
            Tani kosztem swoich pracowników,ale o tym lepiej nie pamiętać.
            Pamiętam jak wybuchła pierwsza afera z Biedronką.Tysiące wpisów,że noga forumowiczów tam nie postanie i nie kupią tam nawet bułki.
            W między czasie były jeszcze inne afery z wykorzystywaniem pracowników tej sieci.
            I ludzie jak kupowali tak kupują.
            Bojkot był a jakże,ale tylko w necie...
            Polskie społeczeństwo nie jest zbyt solidarne...
            • k1234561 Re: No i co? 01.03.10, 20:22
              Akurat jakiś czas temu pracowałam w takiej firmie gdzie musiałam z
              racji wykonywanego zawodu,odwiedzać producentów
              dżemów,serów,mleka,ciastek,jogurtów,wędlin,pasztetów itp.
              Producenci owi mieli zwykle 2 linie produkcyjne w swych
              zakładach,jedna nazwijmy ją "normalna"dla zwykłych
              supermarketów,druga specjanie dla Biedronki,Netto itp.sklepów.Jak
              coś ma być dobre jakościowo to musi kosztować.Sorry,nie ma zmiłuj.
              I potem jest dajmy na to dżem za ileś tam groszy,czy nawet za złoty
              ileś tam,ale macie w nim głównie żelowatą mazię i wytłoki z tych
              owoców które zostały po produkcji dla tych "normalnych"supermarketów
              i hektolitry konserwantów,polepszaczy smaku,barwników i innych
              świństw.
              Warto sobie z tego zdawać sprawę,zanim sobie zdrowie zrujnujecie.To
              takie luźne informacje dla osób zachwycających się produktami z
              Biedronek itp.sklepów.
              Wcale nie trzeba śledzić reklam telewizyjnych i kupować tylko to co
              w nich reklamują,trzeba zakupy z głową robić.Bo teraz może
              zaoszczędzicie kilka złotych,a za parę lat wydacie 3 x tyle na leki.
              • naranja Re: No i co? 01.04.10, 14:06
                Jakoś nie wierze w te dwie linie produkcyjne.... sorry. A jesli chodzi o jakość
                produktów to wystarczy po prostu czytać etykietki.
                --
                naranja
              • wolnafinansowo Re: No i co? 19.05.10, 15:24
                Też słyszałam o tej podwójnej linii produkcyjnej, wtedy chodziło o firmę Danone, która miała specjalna linię dla Biedronki. Zastanawia mnie jednak fakt, czy te firmy nie obawiają się popsucia swojej opinii, skoro sprzedają "gorsze" produkty pod tą samą etykietką?

                _____________________________________________
                Zadbaj o swoją inteligencję finansową
                Wolność finansowa
            • sibeliuss Re: No i co? 01.03.10, 21:11
              Kto płaci za Twoje jedzonko?
            • irenka82 Re: No i co? 01.03.10, 22:09
              Pamiętam jak wybuchła pierwsza afera z Biedronką.Tysiące wpisów,że noga forumow
              > iczów tam nie postanie i nie kupią tam nawet bułki.
              > W między czasie były jeszcze inne afery z wykorzystywaniem pracowników tej siec
              > i.
              > I ludzie jak kupowali tak kupują.

              ja nic takiego nie pisałam, kupowałam i będę kupować w biedronce, bo ma fajne
              produkty. jakoś nie widziałam wyzysku kogokolwiek, zresztą, zwykle piszą o tym
              ludzie nie mający pojęcia o pracy w markecie. ja pracowałam, wiec wiem, jak
              jest. a wcale nie jest źle, tylko mało praca. wszystkie inne prawa są
              przestrzegane.
              ---
              lewe lewe loff
              • irenka82 Re: No i co? 01.03.10, 22:12
                mało płacą, poprawiam się.
                a po drugie - ileż bym musiała zjeść tego "pełnego konserwantów" dżemu, serka,
                jogurtu, żeby zachorować?
                • skiela1 Re: No i co? 02.03.10, 00:46
                  no i chyba nikt nikogo nie zmusza do tej niewolniczej pracy.
                  Wolny wybor.
                • k1234561 Re: No i co? 02.03.10, 20:22
                  Irenka,nie wiem ile masz lat ale jak tak pojesz te "pyszne" bomby
                  konserwantowo-barwnikowe,przez jakieś następne 30 lat swego życia,to
                  nie oczekuj na starość,że organizm będziesz mieć w świetnej formie i
                  że żadne choróbsko sie do Ciebie nie przypęta.
                  Prawdopodobnie każdego z nas będzie coś na starość dręczyć,ale
                  lepiej żeby to był reumatyzm niż rak.
    • nuova Re: Dobre, bo tanie - Tak oszczędzają Polacy 02.03.10, 09:01
      Jeśli zakupy - to tam, gdzie taniej, a że B. jest tanio, to kupuję tam; niektóre
      produkty kupuje także w Aldi [pierogi], Tesko [owoce], Społem [nabiał]. Jeśli
      jedzenie na mieście to kebab. Jeśli ciuchy to sh a na buty wolę wydać "trochę"
      wiecej niż 50 PLN.
      • hellusia Re: Dobre, bo tanie - Tak oszczędzają Polacy 02.04.10, 09:03
        Kupuje w Biedronce bo tanio ale buty kupuję z tych lepszych skórzane za 200 zł i
        chodzę w nich 2-3 lata, a te za 50 zł to po jednym sezonie to są do śmieci, nie
        mówiąc o nieprzyjemnym zapachu stóp !!
    • bella_cwir Re: Dobre, bo tanie - Tak oszczędzają Polacy 11.04.10, 00:57
      Nie uważam, żeby produkty z Biedronki czy Lidla były jakościowo grosze.
      Oczywiście zdarzają się i te lepsze i te gorsze.
      Ale jak coś jest dobre smaczne i w dodatku tanie - to nic tylko się cieszyć. big_grin
      Na przykład sklep Lidl ma swoja markę W5, której produkty mogą się równać z tymi z najwyższej półki. Tylko jest "drobna" różnica w cenie. Te rzekomo luksusowe towary kosztują 15,99 zł, a W5 5,99 zł, a skuteczność jest naprawdę IDENTYCZNA.
      Więc po co mam przepłacać?
      No chyba, że ktoś jest snobem i musi kupować w delikatesach Alma czy Piotr i Paweł, bo wstydzi się przyznać do zakupów w Biedronce.
      Ale to już indywidualna sprawa i portfel każdego z nas wink
      • ruda.ja Re: Dobre, bo tanie - Tak oszczędzają Polacy 11.04.10, 10:15
        bella_cwir napisała:
        > No chyba, że ktoś jest snobem i musi kupować w delikatesach Alma czy
        Piotr i Paweł, bo wstydzi się przyznać do zakupów w Biedronce.

        bella i tu jest właśnie pies pogrzebany smile
        • bella_cwir Re: Dobre, bo tanie - Tak oszczędzają Polacy 11.04.10, 13:37
          Aha- czyli problem tkwi w tym, że co niektórzy wstydzą się przyznać do zakupów w
          Biedronce?
          Nie no - pęknę ze śmiechu chyba big_grin
          • ruda.ja Re: Dobre, bo tanie - Tak oszczędzają Polacy 12.04.10, 20:24
            Tak właśnie jest - wstyd się przyznać, że kupuje się papier toaletowy
            TIP a nie ten z reklam, choć są równie dobre. Przykłady można mnożyć.
            Sama widzę często jak ludzie wykładają na taśmę produkty marki
            własnej albo te najtańsze i zasłaniają je tymi droższymi, żeby
            przypadkiem stojący w kolejce nie zauważyli.. My czasem mamy w
            koszyku same tipowce i śmiech mnie ogarnia kiedy widzę te pogardliwe
            spojrzenia. Kiedyś chłopak za nami tłumaczył po angielsku swojej
            czarnoskórej koleżance, że żyjemy w biedzie, więc kupujemy te
            najtańsze.. Już pomija, nie wzięcia przez buraka pod uwagę aktu, że
            ktoś może znać język.. wtedy to ja mało nie pękłam ze śmiechu.
            Zresztą przyznasz, że temat naznacza negatywnie tanie produkty.
    • superbb Re: Dobre, bo tanie - Tak oszczędzają Polacy 28.04.10, 20:31
      hmmm na butach i jedzieniu si enie oszczedza bo to sie moze zle na
      zdorwu odbic, mozna na ciuszkach zaoszczedzic
      • ruda.ja Re: Dobre, bo tanie - Tak oszczędzają Polacy 29.04.10, 21:01
        na zdrowiu może się odbić mus zamieszkania pod mostem, bo nie
        oszczędzało się na butach i jedzeniu... każdy oszczędza na tym na czym
        musi, więc dyskusja na czym można a na czym nie jest niekonstruktywna
        wink
    • gonia28b Re: Dobre, bo tanie - Tak oszczędzają Polacy 13.05.10, 14:20
      nie rozumiem.
      jak się chce kupić dobrą szynkę to w takiej biedronce czy lidlu też
      ona kosztuje swoje smile
      tak naprawdę tanio, to może lepiej się na karmę dla psa przerzućmy wink
      • ruda.ja Re: Dobre, bo tanie - Tak oszczędzają Polacy 13.05.10, 17:26
        gonia28b napisała:

        > nie rozumiem.
        > jak się chce kupić dobrą szynkę to w takiej biedronce czy lidlu też
        > ona kosztuje swoje smile
        > tak naprawdę tanio, to może lepiej się na karmę dla psa przerzućmy
        wink

        dobrej szynki to ja nie widziałam już sto lat w "normalnym" sklepie i
        cena nie ma nic do jakości, jeśli chcę zjeść dobrą szynkę to kupuję
        dwa kilo, pekluję i sama piekę i to wychodzi najtaniej, a na karmę to
        się lepiej nie przerzucajmy, bo nawet tej najdroższej nie dałabym psu
        wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja