Ceny "powodziowe" na zieleniaku

06.06.10, 22:23
Czy zauważyliście, że wiele zieleniny jest droga. Mamy czerwiec, a ceny jak za
nowalijki. Oj drogo nas będzie tegoroczna powódź kosztowała. Deszcze potopiły
zasiewy, co nie zmyło to pogniło. Nie zaszalejemy. Jakie są Wasze obserwacje?
    • ruda.ja Re: Ceny "powodziowe" na zieleniaku 07.06.10, 10:07
      Podobne. Na szczęście sama poczyniłam zasiewy warzyw, więc wyjdzie mi
      na to samo pewnie, bo jednak część będę musiała kupić.
    • jhbsk Re: Ceny "powodziowe" na zieleniaku 07.06.10, 11:37
      Bez przesady. Cwaniacy windują ceny. I tyle. W końcu spuszczą z tonu.
    • nuova Re: Ceny "powodziowe" na zieleniaku 09.06.10, 10:31
      Może trochę drożej, ale nie diametralnie smile
    • joanka-r Re: Ceny "powodziowe" na zieleniaku 09.06.10, 21:53
      dziś myślałam, ze dostane zawału korzeń pietruszki 12 zł.
    • pierwsze-wolne Re: Ceny "powodziowe" na zieleniaku 12.06.10, 23:04
      Ceny "powodziowe" najlepiej chyba widać na pompach do brudnej wody wink
      Musieliśmy (niestety) kupić teraz, ceny prawie dwa razy wyższe niż
      przed wylewami...
    • mechantloup Re: Ceny "powodziowe" na zieleniaku 17.06.10, 11:04
      Ceny to pół biedy (choć odmawiam sobie młodych ziemniaków bo są po... 5 zł za
      kg.), za to takie marchewki czy truskawki śmierdzą środkami grzybobójczymi na
      kilometr uncertain I to jest dramat.

      Na szczęście, po długich poszukiwaniach, udało mi się znaleźć truskawkarzy z
      własną i przyzwoitą produkcją smile

      Generalnie na warzywno-owocowe zakupy chodzę teraz do hipermarketów. Taniej, i
      to czasami o wiele taniej niż na moim rynku.
      • marinellla Re: Ceny "powodziowe" na zieleniaku 03.07.10, 16:27
        Się porobiło totalnie. Co najlepsze, sprzedawcy na ryneczku siedzą ze
        swoimi wariackimi cenami i widać, że towar leży i się psuje. A na
        północy kraju truskawki normalnie po 3-5 zł i idą jak wodasmile
        PS ale zeszłoroczne za 1,5 zł raczej nie wrócą..
    • the_kami Re: Ceny "powodziowe" na zieleniaku 03.07.10, 17:24
      Dziś na bazarze - fakt, dość blisko centrum Wawy - za 50 zł zrobiłam zakupy, za
      które rok temu zapłaciłabym jakieś ~20-25 zł.
      Truskawki po 7zł/kg, czereśnie - po 12 zł. Dymka, czosnek, kalarep - po 2 zł.
      Bób - od 5 (jakiś staroć uncertain) do 9 zł. Kosmos sad
      • marinellla Re: Ceny "powodziowe" na zieleniaku 04.07.10, 16:00
        W Krakowie usiłują nam wciskać pomidory za 8 zł. W supermarketach jest
        taniej! Arbuz najtańszym owocem! Zero opamiętania, potem sobie siedzą
        na straganach i patrzą jak im truskawki gnijąuncertain
    • maria10344 Re: Ceny "powodziowe" na zieleniaku 10.07.10, 19:56
      Już na wiosnę przepowiadali drogie owoce,bo czas kwitnienia drzew przypadł na
      chłody.Kwiaty nie zostały zapylone i nie ma zawiązków.Później przyszła powódź a
      teraz jest totalna susza.Mięso też będzie drożeć,bo powódź zalała wiele
      pastwisk,będzie też mniejszy urodzaj zbóż.Czas truskawek przeleciał jak
      meteoryt.U mnie są po ok. 10-12,-zł.
      • joanka-r Re: Ceny "powodziowe" na zieleniaku 12.07.10, 19:37
        u nas ziemniaki nowe po 2 zł ładne , zdrowe, duze, pomidory 6 zł, ale kalafior 5 zł i to taki maleńki na jedna osobę . Aby cała rodzina poczuła smak musiałabym kupic 4 sztuki. A za 20 zł mam 1 kg schabu......
    • noon25 Re: Ceny "powodziowe" na zieleniaku 13.07.10, 10:27
      Ostatnio mnie to dobiło - myślałam że jak co roku chociaż w lecie sobie pojem
      owoców...jak byłam na zieleniaku w weekend to "na nic" zostawiłam ponad 70 zł -
      maliny, czereśnie, truskawki, ziemniaczki i takie tam jak szczypiorek , sałata,
      pomidory - 1 malinówka za 5,70 - a nie był za duży.... oj zapłacimy za ta powódź.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja