lubietango 29.06.10, 21:16 Dlaczego w Warszawie nie ma takich wysprzedazy? Gdzie mozna kupic cos za nic? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
sibeliuss Re: Wysprzedaze garazowe 29.06.10, 22:05 Kupić za nic, czyli dostać za darmo Odpowiedz Link
lubietango Re: Wysprzedaze garazowe 02.07.10, 18:23 sibeliuss napisał: > Kupić za nic, czyli dostać za darmo Nie doslownie za darmo ale za jakies male pieniadze. "za nic" to retoryka. Odpowiedz Link
skiela1 Re: Wysprzedaze garazowe 30.06.10, 03:09 Garazowe czyli za grosz? to chyba tylko w Ameryce jest popularne. Odpowiedz Link
lubietango Re: Wysprzedaze garazowe 02.07.10, 02:20 skiela1 napisała: > Garazowe czyli za grosz? > > to chyba tylko w Ameryce jest popularne. Zale dlaczego nie jest to popularne w Polsce? Cy ludziom nie oplaca sie? Czy po prostu nie wiedza ze tak mozna robic? Odpowiedz Link
lubietango Re: Wysprzedaze garazowe 02.07.10, 02:22 lubietango napisała: > > Zale dlaczego nie jest to popularne w Polsce? Cy ludziom nie oplaca > sie? Czy po prostu nie wiedza ze tak mozna robic? Ale, nie zale.. przepraszam. To jest chyba angielski pomysl ktory Amerykanie skopiowali. Odpowiedz Link
error_05 Re: Wysprzedaze garazowe 02.07.10, 08:34 jedź do Anglii na Boot Fair, tam można kupić wszystko za grosze. W Polsce aż tak dobrze nikomu sie nie powodzi. zreszta polak prędzej by zabił niż dał coś komuś za darmo. Odpowiedz Link
kikimora78 Re: Wysprzedaze garazowe 02.07.10, 09:33 W Norwegii tez, ale tu bardziej wynika to z szacunku do pieniadza i do rzeczy, raczej sie nie tu nic nie wyrzuca, tylko sprzedaje lub oddaje za darmo, jezeli to cos jest sprawne. Takie pchle targi sa organizowane przez szkolne orkiestry zazwyczaj na terenie szkol wlasnie i na prawde mozna sie niezle umeblowac, zaopatrzyc kuchnie i biblioteke za smieszne pieniadze. A czasem - jesli ma sie jakies hobby - znalezc prawdziwa 'perelke', na ktora nikt nie zwraca uwagi az trafi sie ktos, dla kogo to skarb prawdziwy... Odpowiedz Link
lubietango Re: Wysprzedaze garazowe 02.07.10, 18:17 Eeee tam to mi sie nie chce az tak daleko jechac. Powinnismy w Polsce tez takie garazowe wysprzedaze organizowac. Zawsze lepszy maly pieniadz za graty ktore wywalilibysmy do smietnika niz nic. Tymbardziej ze wywozka na smietnik tez kosztuje. Odpowiedz Link
maggi9 Re: Wysprzedaze garazowe 02.07.10, 18:22 No w Warszawie nie ma.Ale za to wystarczy się przejechać do Wielkopolski.Tam są dość popularne tzw "wystawki" tyle, że ludzie nie wyprzedają swoich rzeczy a jeżdżą na garażowe wyprzedaże do Niemiec i zwożą to do pl. Odpowiedz Link
lubietango Re: Wysprzedaze garazowe 03.07.10, 00:25 maggi9 napisała: > No w Warszawie nie ma.Ale za to wystarczy się przejechać do Wielkopolski.Tam są > dość popularne tzw "wystawki" tyle, że ludzie nie wyprzedają swoich rzeczy a > jeżdżą na garażowe wyprzedaże do Niemiec i zwożą to do pl. A skad wiadomo co kto ma taka wystawke? Odpowiedz Link
maggi9 Re: Wysprzedaze garazowe 03.07.10, 09:27 Tubylców trzeba się pytać Ale to nie jest tak, że potem każdy sobie wyprzedaje te rzeczy we własnym "garażu" tylko są wyznaczone miejsca i dni.Np na targu jeden czy dwa dni w tygodniu zbierają się ludzie z takimi rzeczami.Jest tam zazwyczaj pełno śmieci i rupieci ale można wyłowić fajne rzeczy. Odpowiedz Link
kkokos Re: Wysprzedaze garazowe 02.07.10, 19:50 może dlatego, że w języku polskim nie istnieje słowo wysprzedaż. Odpowiedz Link
skiela1 Re: Wysprzedaze garazowe 02.07.10, 22:01 kkokos napisała: > może dlatego, że w języku polskim nie istnieje słowo wysprzedaż. > Istnieje,w slowniku tez. "Podstawą czasownika wyprzedać jest przedać, wyraz stary, odnotowany w XIV wieku, ale dziedziczony z wcześniejszego okresu, być może nawet z prasłowiańszczyzny (przedrostek prze- + czasownik dać). Od czasownikaprzedać powstawały nowe czasowniki z różnymi przedrostkami, między innymi z z-, które przed spółgłoską bezdźwięczną p zmieniło się w s- (sprzedać). W ciągu wieków czasownik przedać utracił aktywność na rzecz sprzedać, choć zachował się jeszcze w takich wyrazach, jak: zaprzedać (sie), wyprzedać, rozprzedać. Bardziej aktywny staje się jednak czasownik sprzedać, pojawiają się: rozsprzedać, odsprzedać, też – wysprzedać. Czy jest to jednostkowy wypadek? Nie, bo podobną drogę, czyli związanie przedrostka z czasownikiem wyjściowym, przeszły: sprzątać (z prasłowiańskiego *prątati, por. zaprzątać), sprzyjać (od przyjać komuś, por. przyjaciel), sprzeciwić się (dawne: przeciwić się, od przeciw). Jak widać, napisy w sklepach wysprzedaż, obrazują proces językowy, który najprawdopodobniej doprowadzi do wygaśnięcia czasowników takich, jak: odprzedać, zaprzedać, rozprzedać, wyprzedać. Na razie jednak lepszą formą jest jeszcze WYPRZEDAŻ. " Odpowiedz Link
kkokos Re: Wysprzedaze garazowe 03.07.10, 17:37 skielo, bardzo przepraszam, mój błąd - w słowniku istnieje. szkoda jednak, że nie przytoczyłaś całości wypowiedzi pani prof. krystyny kleszczowej, która napisała bardzo dobitnie: W Uniwersalnym słowniku języka polskiego mamy wprawdzie hasło wysprzedaż, ale wyraz oceniony jest jako potoczny, autor odsyła czytelnika do wyrazu wyprzedaż, tam czytamy, iż jest to wyraz handlowy o znaczeniu ‘całkowite wyprzedawanie czegoś, zwykle po obniżonych cenach, po to, by się tego pozbyć’ (przykładowe użycia: wyprzedaż posezonowa, wyprzedaż mebli, kupić coś na wyprzedaży). Już te informacje wystarczą, aby negatywnie oceniać stosowane w sklepach napisy wysprzedaż. więc będę się upierać, że rozsiewanie po forach słowa wysprzedaż powinno być tępione. co z przyjemnością czynię Odpowiedz Link
lubietango Re: Wysprzedaze garazowe 03.07.10, 19:39 kkokos napisała: > > więc będę się upierać, że rozsiewanie po forach słowa wysprzedaż powinno być > tępione. co z przyjemnością czynię Ja tam znam inne przyjemnosci w zyciu Nie wiem dlaczego jest to taki razacy blad? Jest slowo sprzedaz ??? Czyli wy-sprzedaz uwazam za neologizm i juz Moze sobie byc potoczny. Odpowiedz Link
lubietango Re: Wysprzedaze garazowe 03.07.10, 02:14 kkokos napisała: > może dlatego, że w języku polskim nie istnieje słowo wysprzedaż. > Pani profesor Watpie aby to mialo cos z tym wspolnego. w razie potrzeby mozna tworzyc neologizmy Odpowiedz Link
kkokos Re: Wysprzedaze garazowe 03.07.10, 17:30 wysprzedaż nie jest neologizmem, jest rażącym błędem, niestety. w słowie w języku polskim istniejącym od dawna. Odpowiedz Link
skiela1 Re: Wysprzedaze garazowe 03.07.10, 19:57 lubietango napisała: > Dlaczego w Warszawie nie ma takich wysprzedazy? Gdzie mozna kupic > cos za nic? Powiedz mi gdzie niby mieliby to robic. Wiekszosc ludzi jednak mieszka w blokach.Maja taka wystawke robic przed blokiem? Domki jednorodzinne czy szeregowe to tez inne budownictwo niz w Ameryce, czy chociazby w Niemczech. Garaze sa z frontu domow i nie sa ogrodzone .W Polsce sa to fortece. Moje dzieciaki zrobily kiedys taka wystawke - stare zabawki,gry,ksiazki.Musialam pilnowac zeby mi czegos wartosciowego z chalupy nie wyniosly. Odpowiedz Link
karlakarla Re: Wysprzedaze garazowe 03.07.10, 22:28 Trzeba się porozglądać, wczoraj byłam na targu gdzie przeważnie sprzedaje się owoce, warzywa, kwiaty a od tyłu ludzie sprzedają stare książki, rupiecie różnego rodzaju w których można wyszperać coś ładnego. Wiem że na wsiach w okolicach na takich targach często ludzie sprzedają rzeczy im nie potrzebne, trzeba tylko poszukać kiedy i gdzie taki "targ się rozkłada" . Odpowiedz Link
lubietango Re: Wysprzedaze garazowe 03.07.10, 22:44 Przez Warszawe rozumiem tez okolice . Z reszta w samym miescie moznaby zorganizowac takie cos na podworkach np. Tak ja tez widzialam na targach takie rozne rupiecie. Od starych kranow poczawszy ,do wypchanych kogutow. Fajne to bylo! Ale jednak malo dla prawdziwych poszukiwaczy. Pani profesor od polskiego! Wszystko jest wzgledne i rozne sprawy przeszkadzaja roznym ludziom . Mnie np przeszkadza jak ktos siorbie przy jedzeniu zupy. Gdyby jednak nie bylo tych bledow-neologizmow jezykowych to jezyk zatrzymalby sie w miejscu i nie odnawial sie. Dotychczas mowilibysmy poprawna polszczyzna naszych pra-pra babc Pozdro Odpowiedz Link
karlakarla Re: Wysprzedaze garazowe 03.07.10, 23:05 > Tak ja tez widzialam na targach takie rozne rupiecie. Od starych kranow > poczawszy ,do wypchanych kogutow. Fajne to bylo! Ale jednak malo dla > prawdziwych poszukiwaczy. Nie zawsze mało, wczoraj widziałam bardzo ładny stary świecznik a kiedyś niesamowitą baaardzo starą wagę kuchenną ( na obciążniki ?) w dobrym stanie za psie pieniądze. Odpowiedz Link
lubietango Re: Wysprzedaze garazowe 04.07.10, 01:30 karlakarla napisała: > > > > Nie zawsze mało, wczoraj widziałam bardzo ładny stary świecznik a kiedyś > niesamowitą baaardzo starą wagę kuchenną ( na obciążniki ?) w dobrym stanie za > psie pieniądze. A czy mieszkasz w Warszawie i okolicach? Odpowiedz Link
agt_bond Re: Wysprzedaze garazowe 06.07.10, 14:13 to by było fajne, może z czasem przyjmie się to w warszawie, ja póki co słyszałam o takich akcjach z odzieżą. Nazywa się to chyba "przygarnij łach" - nie byłam, więc nie wiem jak to wygląda i czy warto. Odpowiedz Link
anzawa83 Re: Wysprzedaze garazowe 06.07.10, 20:27 Miejscowość Czacz między Kościanem a Lesznem. Woj wielkopolskie. NIestety nie jestem w stanie powiedzieć w jakie dni. Jest to jedno wielkie targowisko z wystawek z Niemiec. Odpowiedz Link
lubietango Re: Wysprzedaze garazowe 06.07.10, 21:35 anzawa83 napisała: > Miejscowość Czacz między Kościanem a Lesznem. Woj wielkopolskie. > NIestety nie jestem w stanie powiedzieć w jakie dni. Jest to jedno > wielkie targowisko z wystawek z Niemiec. A moze robia jakies ogloszenia w internecie?? Odpowiedz Link