Co Polacy kradną w sklepach?

20.07.10, 08:37
On – kardiochirurg, ona – prawnik. W markecie budowlanym wpatrywali
się bez końca w wiadro białej farby. Po co? Zatopili w nim baterię
łazienkową o wartości 800 złotych, by wynieść ją niepostrzeżenie,
płacąc przy kasie jedynie za 5 litrów emalii. To dowód, że w
sklepach kradną wszyscy, nawet zakonnice, księża, czy policjanci,
wynosząc w ten sposób zaopatrzenie tysiąca supermarketów rocznie.
biznes.onet.pl/co-polacy-kradna-w-sklepach,18572,3323053,1,news-detal
    • lubietango Re: Co Polacy kradną w sklepach? 22.07.10, 14:43


      Ale ten kubel farby to musial byc chyba niepelny zeby zmiescic tam
      cala baterie??

      Ciekawe czy w innych krajach zlodzieje maja podobne gusta? Np co
      kradna Francuzi? Tez hydraulike?
    • szejk_szwejk To nie kradzież tylko sport. 25.07.10, 16:42
      Taka bateria po wyjęciu z emalii nie nadaje się do montażu.Te wykształciuchy
      zrobiły to chyba dla sportu bo lubią adrenalinę.
    • zettrzy Re: Co Polacy kradną w sklepach? 09.08.10, 14:27
      zakonnice moge zrozumiec... jakby sie wytlumaczyla z zakupu szminki
      przed matka przelozona?
Pełna wersja