szukasz tanio na Allegro, a wychodzi drogo

01.09.10, 09:11
Czuję się zbulwersowany pewnym zjawiskiem na Allegro.

Chciałem coś kupić - oczywiście tanio. Przeszukałem aukcje na Allegro.
Znalazłem interesujący mnie towar w atrakcyjnej cenie. Kupiłem go. Sprawdziłem
inne aukcje tego sprzedawcy - na nich znalazłem inne przedmioty, które mnie
zainteresowały, w naprawdę niskich cenach. Także je kupiłem. Napisałem do
sprzedawcy maila z prośbą o wyliczenie łącznych kosztów przesyłki. Cisza.
Ponowiłem maila. W końcu doczekałem się odpowiedzi. I ogarnęło mnie
zdziwienie. Sprzedawca wyliczył astronomiczną wręcz kwotę za przesyłkę. Za
paczkę o gabarytach ok. 60x30x20cm i wadze 2-3kg policzył sobie 44 zł!
Dla
nakreślenia całokształtu sytuacji dodam, że żaden z zakupionych przedmiotów
nie wymagał specjalnego opakowania czy dodatkowej troski przy zabezpieczaniu
przesyłki. Wystarczyło zwykłe wrzucenie (i to w sensie dosłownym) zakupów do
pudełka i potencjalnie uzupełnienie go np. pogniecionymi gazetami, by nie
grzechotało...

Zacząłem porównywać ceny sprzedawanych towarów u tego sprzedawcy i u inny
sprzedawców. Interesujący mnie sprzedawca oferował cały swój towar po cenach
sporo niższych od konkurencji. Widać więc, że ceny celowo zaniżał,
jednocześnie "odbijał sobie to" poprzez naliczanie abstrakcyjnych wręcz
kosztów przesyłki
(w moim przypadku koszty te stanowiły prawie
równowartość ceny zakupionych towarów).

Opisałem ten przypadek w mailu, który wysłałem do Allegro. Otrzymałem
odpowiedź, z której wynikało, że ich to nie interesuje, bo "sprzedawca ma
prawo doliczyć do ceny towaru koszty nie tylko przesyłki, ale także koszty
przechowywania, przygotowania"... Świetnie - zgadzam się w 100% z tym, że
sprzedawca ma prawo do naliczania takich kosztów. Tylko, że nie w taki sposób.
Koszty te są ukryte w marży handlowej i stanowią część ceny. A kupujący
decyduje się na zakup właśnie na podstawie ceny. I w efekcie kupujący kupuje
towar drożej, bo "nadział się" na cwaniaka, który skłamał z ceną towaru (bo w
podanej cenie nie uwzględnił swojego zysku, swoich kosztów i Bóg wie, czego
jeszcze - ale przy zapłacie za towar dokładnie to sobie naliczył w sposób
znacznie przekraczającą marżę innych sprzedających). A powinien kupić taniej -
u sprzedawcy, który uczciwie w cenę oferowanego towaru wraz z marżą. Niestety
ofertę uczciwego sprzedawcy kupujący pominął, bo kryterium, którym się
posłużył (cena towaru), wprowadza w błąd.

Dodatkowo odkryłem, że ten sprzedawca występuje pod 3 różnymi nickami i ma 2
sklepy w ramach Allegro. Pod każdym nickiem i w każdym sklepie ma dokładnie
ten sam asortyment z identycznymi cenami. Więc gdy na jednym z nicków dorobi
się zbyt dużej ilości negatywnych opinii, to bez żalu z niego zrezygnuje, by
kontynuować swoją działalność pod innymi nickami.
Jak widać więc - Allegro promuje cwaniactwo, a klient najwyżej ma pecha...

Jednocześnie naszła mnie następująca wizja:
Wchodzę do sklepu obuwniczego, by kupić buty na zbliżającą się zimę. Za
przekroczenie drzwi sprzedawca cicho na kartce odnotowuje +5zł. Oglądam buty,
mija czas - każde 5 minut to kolejne +5zł. Przymierzam buty - każde
przymierzenie, to +5zł. Ceny w tym sklepie są wyjątkowo atrakcyjne. Niekiedy
jest o połowę taniej, niż w sąsiednim sklepie. Ja oczywiście nie wiem, co mnie
spotka przy kasie. Za to zakładam, że cena, którą zapłacę, to będzie cena
podana przy towarze (butach). W końcu długich poszukiwań i przymiarek znajduję
buty, który mi odpowiadają. Udaję się do kasy i tu ogarnia mnie zdziwienie.
Liczyłem, że za buty zapłacę 200zł, bo taka cena na nich widnieje. Niestety
pani przy kasie wylicza mi kwotę 405zł, bo 200zł cena butów +5zł wejście do
sklepu +30zł za 30 minut siedzenia w sklepie +20zł za przymierzenie 4 różnych
butów +100zł za obsługę +50zł za przechowywanie. A w sklepie obok te same buty
są na wystawie i przy nich widnieje cena 350zł...

W efekcie dalszych poszukiwań odkryłem, że dużo taniej (i uczciwiej) kupować
jest w rozlicznych sklepach internetowych (tych spoza Allegro). Więc jedyna
korzyść z Allegro, to łatwość wyszukiwania oferty (towaru). Google nie jest
tak efektywny.

Osobiście, od tego incydentu, zaczynam podchodzić z bardzo dużą rezerwą do
zakupów na Allegro i zdecydowanie zaczynam preferować sklepy internetowe.

Tak na marginesie - taka działalność jest wątpliwa pod względem prawnym, ale
na 100% narusza zasady tzw. etyki kupieckiej. I co na to Allegro? Gdzie ta
etyka kupiecka?
    • nina.t Re: szukasz tanio na Allegro, a wychodzi drogo 01.09.10, 09:48
      ale przecież w aukcji zazwyczaj podawany jest koszt transportu.

      idzie zrobic sortowanie po cenie uwzględniającej koszt transportu i
      wtedy sugerować sie czy dana rzecz wychodzi tanio, czy nie...
      • nenon Re: szukasz tanio na Allegro, a wychodzi drogo 03.09.10, 11:55
        Koszt transportu jest podawany - wielowariantowo. Są tańsze wersje wysyłki i
        droższe. Ale w kosztach wysyłki cwany sprzedający nie podaje tego, że przy
        wysyłce zbiorczej, to on wysyła tylko najdroższą wersją z możliwych. Nie podaje
        także, że dolicza sobie rozmaite dodatkowe koszty do wysyłki. Więc nawet
        sortując po "cena + koszt wysyłki" nie dostaniesz prawdziwych danych.
    • jodyna.1 Re: szukasz tanio na Allegro, a wychodzi drogo 01.09.10, 14:10
      Na Allegro można znaleźć dużo takich sprzedawców. Dlatego oprócz dokładnego
      obejrzenia interesującej nas aukcji warto zajrzeć na stronkę "o mnie". Ja
      zaglądam, od kiedy trafiłam na gościa który wystawiał rzeczy do licytacji od
      symbolicznej złotówki.Koszty przesyłki miał wg mnie zdeczko zawyżone, bo 10zł
      (choć za 5zł wysłałby i priorytetem).Ale pomyślałam wtedy co tam ciuszki
      niegłupie dla młodego jak znalazł, kupie kilka, spakują do jednej paczki...po
      prostu złoty interes. I okazało się, że jest haczyk. Na stronie "o mnie"
      maciupeńką czcionką uczciwy sprzedawca informował, że nie łączy zakupów i każda
      rzecz jest wysyłana osobną przesyłką. Czyli zamawiając 10 sztuk przesyłka
      wyniosłaby mnie 100zł!podczas gdyby spakował wszystko do jednej paczki wyszłoby
      góra 15zł....no ale na czymś trzeba zarobić. I co najlepsze ludzie u niego kupowali
    • maggi9 Re: szukasz tanio na Allegro, a wychodzi drogo 01.09.10, 14:29
      Bo o takie rzeczy to się pyta PRZED zakupem a nie po.Cóż jest to cwaniactwo ale
      co zrobić.Sprzedawca może tak zrobić.Ale za to Ty nie masz obowiązku u niego
      kupować.Poza tym bywa i tak, że np jeden produkt jest w tym magazynie a inny w
      tamtym i trzeba je np zwieźć do jednego miejsca.To przecież kosztuje.
      • nioma Re: szukasz tanio na Allegro, a wychodzi drogo 02.09.10, 13:30
        nenon> cene przesylki sprawdza sie przed zakupem a nie po
        sprzedawca ma prawo ustalic sobie horrendalnie wysokie koszty przesylki, jesli Ty kupujesz, to
        znaczy, ze Ci pasuje
        tyle w temacie
        • 25augustyna Re: szukasz tanio na Allegro, a wychodzi drogo 03.09.10, 10:32
          tak jest. Ja zawsze przed zakupem sprawdzam cene towaru wraz z przesyłką. Nauczona
          doswiadczeniem pytam czy możliwa jest rezesyłka laczona. Też sie kiedyś naciełam. Prpoonuję
          przesyłkę ekonomicznym poleconym. Moim zdaniem nie ma różnicy w czasie przesyłki, a jedynie płaci
          sie więcej PP. Jeśli na coś się nie zgadzam lub sprzedającynie zgadza się nie kupuję.
        • nenon Re: szukasz tanio na Allegro, a wychodzi drogo 03.09.10, 12:00
          nioma napisała:

          > nenon> cene przesylki sprawdza sie przed zakupem a nie po
          > sprzedawca ma prawo ustalic sobie horrendalnie wysokie koszty przesylki, jesli
          > Ty kupujesz, to
          > znaczy, ze Ci pasuje
          > tyle w temacie
          Ależ zgadzam się z Tobą. I wyobraź sobie, że cenę wysyłki każdego z kupowanych
          przedmiotów sprawdzałem. Zapewne wiesz, że sprzedający podają ceny wysyłek
          wielowariantowo - tańsze, droższe. Mnie się nie spieszyło, więc te tańsze były
          akceptowalne. Dodatkowo dotychczasowe doświadczenie z uczciwymi sprzedawcami
          wskazywało na to, że łączona paczka wyjdzie korzystnie. A okazało się, że przy
          łączeniu (także kupnie więcej niż 1 szt. danego towaru) sprzedawca wysyła tylko
          najdroższym wariantem z możliwych. Na dodatek dolicza sobie rozliczne koszta, o
          których nigdzie nic nie napisał. Więc - moja naiwność? a może oszustwo sprzedawcy?
          • blue_romka Re: szukasz tanio na Allegro, a wychodzi drogo 06.09.10, 20:40
            Nie nazwałabym tego oszustwem, raczej cwaniactwem. Trzeba się zabezpieczyć i przed kupnem wysłać maila z pytaniem o łączny koszt wysyłki.
            Takich cwaniaków coraz więcej na allegro. I nie dotyczy to tylko dużych sprzedawców, czy sklepów. Wiele osób sprzedających na przykład ciuszki po dzieciach oferuje bluzeczkę za 4zł, a koszt wysyłki na przykład 13 czy 16zł, gdzie licząc z kopertą wyszłoby co najwyżej 6zł. Ale nie zarobi na używanym ubranku, to chce się odkuć na przesyłce. Osobiście bardzo mnie to zraziło do allegro i coraz rzadziej tam zaglądam.
    • szejk_szwejk "Ślepy w karty nie gra". 03.09.10, 11:12
      Na każdej aukcji Allegro podany jest sposób odbioru towaru i cena
      przesyłki.Jeżeli chcesz mieć przesyłkę łączoną z kilku aukcji zawsze przed
      zakupem trzeba skontaktować się ze Sprzedającym i to omówić.Jeżeli za drogo -
      kup u kogoś innego.
      • nioma Re: "Ślepy w karty nie gra". 03.09.10, 12:08
        neon> sprawdzenie kosztow wysylki przed zakupem oznacza:
        piszesz mail do sprzedawcy z pytaniem ile bedzie kosztowala wspolna paczka dla okreslonych
        przedmiotow, dopiero po odpowiedzi licytujesz lub klikasz kup teraz.
    • janas_k Re: szukasz tanio na Allegro, a wychodzi drogo 04.09.10, 21:27
      dla wielu firm /osob etyka konczy sie tam gdzie zaczyna sie kasa
      a poki sa tacy ktorzy zaplaca to biznes sie kreci jak swiat sfiatem tak bedzie
      ... oszustwa i naciaganie

      a co do tego sprzedawcy... wystarczy od neigo nie kupowac - proste smile
    • hamerykanka Re: szukasz tanio na Allegro, a wychodzi drogo 13.09.10, 17:47
      Dlatego wole kupowac na eBay. Tam jest opcja, ze mozesz zglosic takiego sprzedajacego ze zawyza koszty przesylki i facet bedzie mial problem. W aukcjach musi byc napisane czy laczy sie koszty przesylki.
      To cale Allegro to jeden wielki przekret, moim zdaniem...
Pełna wersja