skiela1
29.10.10, 21:52
Firmy wydają miliony złotych na specjalne światła, zamawianą dla nich muzykę, wystrój, a nawet zapachy. Wszystko, by wywołać u kupującego wrażenie, że jest tanio, że warto wrócić, że tu jest nasze wspaniałe, boskie eldorado. Sprawiają, że aż 51 procent naszych zakupów to produkty, których nie planowaliśmy nabyć - pisze Marta Paluch i Milena Kochanowska
Fajne te ściany, ciepłe takie... - Fajne? - Marek, specjalista handlu i dystrybucji, krzywi się z niesmakiem. Na kolorach jesieni w supermarkecie zrobisz plajtę!
I opowiada, że kiedyś firma wynajęła go, żeby urządzić no-wy supermarket w ciepłych kolorach. Bo z badań wynikało, że klientom w takich wnętrzach jest przyjemnie. A klienci... skarżyli się, że jest drogo. Przerażone kierownictwo sprawdziło
ceny 100 podstawowych produktów - mąki, cukru, chleba, mleka itd. Okazało się, że są odrobinę tańsze niż w innych sklepach. A klienci upierali się, że drogo! Okazało się, że to ciepłe kolory wywołują takie skojarzenia.
- Z koniem, czyli klientem, kopać się nie warto. W handlu liczą się wrażenia, nie fakty - mówi Marek. Doradził sieci, by podniosła ceny o 15 proc.I sprzedaż nie spadła! - Sklep zarobił kupę kasy. Konkluzja? Jeśli sprawiasz drogie wrażenie, podnieś ceny. Jeśli chcesz być tani, pomaluj ściany na biało, bo inaczej zbankrutujesz - kwituje Marek.
www.gloswielkopolski.pl/magazynrodzinny/324290,jak-sklepy-manipuluja-klientami,id,t.html