f.l.y
20.12.10, 23:08
część specyficzna 'handlu' i zakupów....
bez promocji, reklamacji i zwrotu towarów..
podaż nastawiona na maksimum zysku, stały popyt to zapewnia...
kto korzystał, to wie.....
czy 'klientom' udaje się zapłacić mniej, niż zasiłek ZUS?
u mnie wyszło 300 zł więcej...z jedną małą moją 'fanaberią'...
czy ktoś wycenił kiedyś nerwy klienta, w które wpędzają go sprzedawcy?
a może w różnych miejscowościach są różne koszta?