Funeralia - (nie)codzienne zakupy...

20.12.10, 23:08
część specyficzna 'handlu' i zakupów....
bez promocji, reklamacji i zwrotu towarów..
podaż nastawiona na maksimum zysku, stały popyt to zapewnia...

kto korzystał, to wie.....

czy 'klientom' udaje się zapłacić mniej, niż zasiłek ZUS?

u mnie wyszło 300 zł więcej...z jedną małą moją 'fanaberią'...

czy ktoś wycenił kiedyś nerwy klienta, w które wpędzają go sprzedawcy?

a może w różnych miejscowościach są różne koszta?

    • sibeliuss Re: Funeralia - (nie)codzienne zakupy... 20.12.10, 23:52
      U mnie zasiłek to była 1/4, ale ja kupowałem plac etc.
      • f.l.y Re: Funeralia - (nie)codzienne zakupy... 27.12.10, 00:46
        to jesteś teraz zabyty ziemianin....bo o taką parcelę chyba jest trudno...
        ja 'mam' jeszcze trzy miejsca...

        czy pytano Cię może o to, czy masz rodzeństwo?
        po co?
        po to, aby dało zgodę na pożegnanie tu a nie tam, na takie a nie siakie...
        wyobrażasz sobie?
        rodzeństwo, które ma Kogoś gdzieś, nagle jednym słowem może zaburzyć cały porządek i należną Mu cześć...

        już nigdy nie przyznam się, że mam jakieś rodzeństwo....


Pełna wersja