Polo Market - opinia subiektywna

04.09.05, 17:35
Rozdziewiczylem dzis Polo Market (to znaczy, bylem tam po raz pierwszy w
zyciu) a wrazenia takie:

Na Plus:
- bardzo czysto, jasno,
- towary przejrzyscie poukladane, panuje lad i porzadek

Na Minus:
- drogo
- brak towarow wlasnych (przynajmniej ja takich nie zauwazylem)
- brak czegos in plus, czyli czegos takiego, co spowodowaloby, ze chcialbym
tam wrocic (na przyklad LIDL ma taki filing in plus i chetnie do LIDLa wracam)
- nazwa kojarzy mi sie z Disco Polo smile))

Podsumowujac: jestem na tak.
To za czystosc, lad i porzadek.
    • babeczkaa Re: Polo Market - opinia subiektywna 04.09.05, 21:36
      czy ten sklep ma swoją stronkę? chętnie zobaczę smile
      pozdrawiam
      B.
      • sloggi Re: Polo Market - opinia subiektywna 05.09.05, 00:08
        Gdzie w Wawie jest Polo?
        • speer Re: Polo Market - opinia subiektywna 05.09.05, 22:13
          sloggi napisał:

          > Gdzie w Wawie jest Polo?

          W Warszawskim Zaglebiu Supermarketow, czyli na Bemowie. Dokladnie nieopodal
          skrzyzowania Powstancow Slaskich / Gorczewska. Na tym skrzyzowaniu jest LIDL, a
          po przekatnej widac hale z napisem KULTURYSTYKA. W tej hali na dole jest Lider
          Price a zaraz za nim Polo Market.

          www.murakami.ch/main_5.html
          • sloggi Re: Polo Market - opinia subiektywna 05.09.05, 23:51
            Nie moje rejony, ale znam to pewnie na Czumy?
            • speer Re: Polo Market - opinia subiektywna 06.09.05, 11:32
              To osiedle blokow, wiec nie wiem dokladnie, ale zdaje sie Czumy. W kazdym razie
              niedaleko skrzyzowania Gorczewskiej z Powstancow Slaskich.
    • alternatywny Re: Polo Market - NIE ZGASZAM SIĘ 06.09.05, 11:54
      przede wszystkim POLO MARKET ma beznadziajna identyfikacje wizualna ( jak
      wszystkie polskie firmy co jest główna przyczyna ich porażek ),

      nie sadze aby POLO byl drogi, nie można porownywac POLO z badziewiastym TESCO w
      ktorym glownym kryterium jest CENA a nie JAKOŚĆ. TESCO to wypaczenia.
      A POLO to konkurent siecie BOMI wiec sklep z półki PREMIUM ( przynajmniej
      teoretycznie )


      a brak wlasnej marki jest najlepszym plusem! - wlasne marki lak lider price czy
      tesco to totalna porażka i w zyciu bym tego nie kupił czy nie karmił tym swoich
      dzieci! - wam tez tego odradzam! WLASNA MARKA NISZCZY RYNEK W POLSCE i
      przyczynia sie do obnizenia jakosci produktów oraz degradacji brandów - powinna
      byc zakazana!

      nazwa POLO MARKET - hm tak, rzeczywiscie porażka

      najlepszego
      • goldi_wawa Re: Polo Market - NIE ZGASZAM SIĘ 11.12.05, 10:00
        Problem z identyfikacją wizualną ma wiekszość myśle,że 80 % Polskich firm
        beznadziejne nazewnictwo firm typu śrubex,Grześmlecz,Złomrex itp oraz kiepsko i
        tandetnie zaprojektowane logo(np.przez szwagra)i to samo w przypadku Polskich
        sieci handlowych.Każa chce miec w nazwie słowa typu
        polskie,polski,eko,nasz,euro itp.Pozatym franczyzo biorcy tych polskich sieci
        handlowych moga dodatkowo zachować swoją nazwe i logo. Także te sklepy w
        wiekszości wyglądaja pstrokato jak stragany dwie nazy dwa loga różne gryzące
        sie kolory.Polo Market ma według mnie całkiem niezły logotyp(poprawili go
        ostatnio delikatnie)ich markety te nowe są budowane od podstaw i do złudzenia
        przypominają LIDL-a.Sama nazwa Polo Market no cóż mogłąby być lepsza,ale
        najgorza nie jest.Dużo gorsze są infantylne Biedronki,Stokrotki,Groszki,Zabki
        lub Chata Polska,Nasz Sklep,Euro Sklep lub druga sieć o podobnej nazwie Polska
        Sieć Handlowa Euro(dziwie się że jak wymyślali tę nazwę to nie sprawdzili w
        wyszukiwarce ze taka o podobnej nazwie już istnieje).Natomiast przegięciem jest
        porównanie Polo Market-u do Bomi bo ta pierwsza sieć to zwykłe supermarkety
        dyskontowe,a BOMI to supermarkety delikatesowe(conajmniej 50% to produkty z
        luksusowe z importu)podobnie zresztą jak Piotr i Paweł,Alma czy EPI(z
        Wrocławia).
    • dres12 Re: Polo Market - opinia subiektywna 12.12.05, 16:58
      Lidl ma filing in plus...
      Jakiś czas temu zostawiłem sobie reklamę Lidla, bo zainteresowało mnie coś z oferty.
      Zaraz po pracy udałem się do filii z filingiem in plus.
      Obszedłem cały sklep z dziesięć razy, sprawdziłem wszystkie kąty - nie ma. W końcu poddałem się i podszedłem do faceta przewalającego towar z ogromnego kartonu do ogromnego kosza. Albo odwrotnie, nieważne.
      Pytam go, gdzie jest to coś.
      On na to, ze tego czegoś już nie ma.
      Intensywnie wietrząc jadaczkę, sprawdzam datę na ulotce - dzisiejsza.
      Przecież to dzisiejsza data - próbuję argumentować.
      To co? To coś skończyło się zaraz rano = tłumaczy mi, jak małemu dziecku, facet.
      Patrzymy na siebie nawzajem, jak idiota na idiotę, albo kosmita na kosmitę.
      Ja: Wtykają mi w drzwi ulotkę, zawracają d.pę, narażają na koszty dojazdu i stratę czasu, a jak w parę godzin po otwarciu chcę skorzystać z oferty, okazuje się,
      że to wszystko o kant d.py potłuc!
      Facet (w moim domyśle) To my tu takie oferty robimy, ulotki roznosimy, towar sprowadzamy, a ten k.tas do pracy se idzie, patrzcie go, burżuja!

      Aktualna ulotka zgnieciona w kulkę, spoczęła w kartonie (albo koszu).
      To samo dzieję się ze wszystkimi kolejnymi ulotkami sklepu z filingiem in plus.
      Niech się w d.pę ugryzą.
      • fnoll Re: Polo Market - opinia subiektywna 15.12.05, 19:19
        trzeba było sobie karton (albo kosz) fasolki w puszce kupić na pocieszenie,
        nigdzie indziej nie ma takiej dobrej w takiej cenie, a cena ta oraz obecność
        fasolki na półce nie zależą od wyroków gazetki wink
        • dres12 Re: Polo Market - opinia subiektywna 16.12.05, 12:58
          Nie bardzo rozumiem - na czym miałoby polegać to pocieszenie? Na świadomości, ze wydało się pieniądze na byle co? Zresztą całe szczęście, że oprócz aktualnej ulotki
          nie miałem w ręku żadnej puszki, ani baterii puszek - lądując w koszu (albo w kartonie) mogłyby up..rdolić rączki temu biedakowi, i za co? Za przekonanie, że klient, jak za komuny, powinien warować pod jego budą od północy?
          • fnoll Re: Polo Market - opinia subiektywna 17.12.05, 14:41
            ej no ta fasolka to serio nie jest "byle co" big_grin
            • zoraz Re: Polo Market - opinia subiektywna 18.12.05, 16:47
              A co to za fasolka konkretnie? Napisz coś więcej, bo może faktycznie warto?
      • batafuko Re: Polo Market - opinia subiektywna 17.12.05, 02:04
        Trzeba było się udać przed pracą. W "biedronce" też są takie numery.Z emerytami
        nie wygrasz chłopiesmile. Powodzenia i w ogóle. Rozmowa z pracownikiem? (patrzy na
        ciebie.......no tak.........idiota(kosmita)........., ulotka.........idiota do
        kwadratu.
        Udanych zakupów życzę.
        • zoraz Re: Polo Market - opinia subiektywna 18.12.05, 16:44
          No coś w tym jest, mieszkam w dzielnicy emeryckiej i jeśli zamiaruję zakupić jakis towar z gazetki, muszę jechać do innej dzielnicy smile.
          • dres12 Re: Polo Market - opinia subiektywna 20.12.05, 09:11
            A ja nie muszę nic
            A ja nie muszę nic

            Ja nabiegałem się już dość
            po sklepach, ktore mają
            G.wniany zwyczaj, by na złość
            klienta robić w jajo.
            • zoraz Re: Polo Market - opinia subiektywna 21.12.05, 14:05
              No co Ty, zwyczajowo w gazetce umieszcza się napis że ilość ograniczona.
              A ja sie nienabiegałam dość, b0 u mnie na wiosce to do niedawna tylko sklep sołtysa i i budka z lodami milicjanta smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja