Przed sąd za rozpakowanie biustonosza

12.09.08, 04:43

Przesłuchania, zarzuty, proces karny to wszystko spotkało krakowiankę, która w
hipermarkecie Real otwarła opakowanie, by obejrzeć biustonosz. Przez osiem
miesięcy musiała udowadniać na policji i w sądzie, że jest niewinna.

Pani Anna ma 56 lat. Nigdy wcześniej nie miała styczności z policją, o
przestępstwach i sądowych procesach czytała jedynie w gazetach. Teraz przez
osiem miesięcy musiała udowadniać na policji i w sądzie, że otwierając
opakowania w sklepie, niczego nie zniszczyła - pisze "Gazeta Kraków".

Jej kłopoty zaczęły się, gdy w styczniu wybrała się na zwykłe zakupy do
hipermarketu Real przy ul. Bora-Komorowskiego. W sklepie zatrzymała się na
dłużej przy stoisku z damską bielizną. Chciała kupić biustonosz. Sęk w tym, że
staniki leżały zapakowane w pudełkach i nie bardzo było wiadomo, jak
prezentują się w rzeczywistości.

www.wyhacz.pl/Wyhacz/1,88542,5679382,Skandal__Przed_sad_za_rozpakowanie_biustonosza.html
    • iwonka50 Re: Przed sąd za rozpakowanie biustonosza 15.09.08, 20:50
      No tak. Ten cały Real od początku mi się nie podobał. Jak na hipermarket dla
      mnie za drogo, długie kolejki do kilku nielicznych otwartych kas (u mnie w
      Białymstoku)a teraz jeszcze takie coś.
    • sibeliuss Re: Przed sąd za rozpakowanie biustonosza 30.03.09, 13:26
      W sobotę w Tesco pani też na mnie napadła, że wyjmuję gacie w
      opakowania - zapytałem grzecznie mam sobie do dupy przyłożyć pudełko?
      • skiela1 Re: Przed sąd za rozpakowanie biustonosza 30.03.09, 15:20
        tez ostatnio kupowalam bielizne i podczas otwierania nastepnego pudelka ( o
        niektore mozna sobie paznokcie polamac)tak sobie pomyslam,czy to problem wyjac
        po jednym kazdego rodzaju, rozmiaru i umiescic w jednym widocznym miejscu do
        obejrzenia.Tak robia z rajstopami,wiec co za klopot zeby majtki i staniki tak
        wyeksponowac.
      • aaaguniaaa Re: Przed sąd za rozpakowanie biustonosza 30.03.09, 22:53
        ja otwieram wszystko jak kiedys po zakupie gatek dla meza okazalo sie ze w
        rzeczywistosci sa 2 rozmiary mniejsze niz ogladane w tym samym rozmiarze z
        innego pudelka. nie po drodze mi bylo do sklepu by wymienic wiec dostal je brat
        (taki chodzacy szkielet)
Pełna wersja