skiela1
20.09.08, 02:58
Wciąż nikt nie zniósł PRL-owskiego zarządzenia o "bezmięsnym poniedziałku",
kiedy w sklepach nie sprzedawano mięsa. W dodatku część klientów się
przyzwyczaiła i właściciele sami w poniedziałki zamykają sklepy - pisze
dziennik "Polska".
Część sklepów zwyczajowo respektuje peerelowskie zarządzenie sprzed 49 lat.
Niektóre sklepy z mięsem i wędlinami są w poniedziałki nieczynne.
Właściciele sklepów przyznają, że w poniedziałki często zamykają swoje sklepy,
bo i tak nie przychodzą klienci. Tam gdzie nie ma dużej konkurencji
poniedziałki są wolne od pracy. Tak jest np. w pabianickim Pamso, czy w części
sklepów ogólnopolskiej sieci sklepów Duda.
tiny.pl/84fc