Karta kredytowa a zdrowy rozsądek

11.05.09, 11:13
W Polsce przybywa kart kredytowych, rośnie zadłużenie na nich. Stale
zwiększa się odsetek niespłacanych kredytów.
banki.wp.pl/kat,60996,title,Polacy-maja-129-mld-zl-dlugu-na-kartach-kredytowych,wid,11113073,wiadomosc.html
    • f.l.y Re: Karta kredytowa a zdrowy rozsądek 11.05.09, 12:19
      zdrowy rozsądek spowodował, że zamknęłam swoje dwie karty kredytowe
      na amen.

      • sibeliuss Re: Karta kredytowa a zdrowy rozsądek 11.05.09, 13:40
        Mam nadzieję, że żaden bank nie umorzy nikomu żadnych odsetek, rat,
        etc.
        • f.l.y Re: Karta kredytowa a zdrowy rozsądek 11.05.09, 14:44
          jeśli sięga się po kartę ze świadomością, to i ze świadomością
          trzeba spłacać zobowiązania

          owszem są karty, za wyrobienie i utrzymanie których się nie płaci,
          spłacenie całej kwoty zadłużenia karty w terminie nie generuje
          kosztów, ale jeśli tylko skorzysta się z opcji spłacającej część,
          to wtedy człowiekowi włos dęba staje jak oprocentowana jest taka
          karta..

          gro ludzi o tym nie myśli i pogrąża się z miesiąca na miesiąc..

          • sibeliuss Re: Karta kredytowa a zdrowy rozsądek 11.05.09, 14:57
            Myśle, że takich niemyślących wcale nie ubywa, podobnie jak
            biorących pożyczki na rzeczy, na które pewnej grupy społecznej
            zwyczajnie nie stać.
      • zwykly_kierowca Re: Karta kredytowa a zdrowy rozsądek 22.05.09, 11:59
        Zdrowy rozsądek spowodował, że nigdy nie posiadałem ani nie posiadam (mimo
        usilnych starań kilku banków) żadnej karty kredytowej.
    • coralin Re: Karta kredytowa a zdrowy rozsądek 11.05.09, 18:13
      Nie rozumiem tego. Sama nigdy nie kupiłam nic ponad stan konta i nie wzięłam
      żadnego kredytu.
    • jhbsk Re: Karta kredytowa a zdrowy rozsądek 12.05.09, 08:13
      Nie mam karty kredytowej, jest mi całkowicie zbędna.
      • aiczka Re: Karta kredytowa a zdrowy rozsądek 18.05.09, 16:17
        Mi niestety bywa potrzebna. Często przy rezerwacji hotelu, nawet jeśli
        zamierzasz płacić gotówką, proszą o numer karty kredytowej. Czasami użycie karty
        kredytowej do zapłacenia za coś (np. wspomniany hotel) z góry, przez internet,
        pozwala na skorzystanie z dużego upustu. Zdarza się, że niektóre zagraniczne
        instytucje/firmy nie przyjmują zapłat/opłat w innej formie albo inna forma jest
        z polskiego punktu widzenia niewygodna (np. praktycznie nie posługujemy się
        popularnymi gdzie indziej czekami - żeby wysłać komuś czek musimy znaleźć
        oddział banku, który nam wystawi czek bankowy, specjalnie do niego pojechać itd.).
        • coralin Re: Karta kredytowa a zdrowy rozsądek 20.05.09, 16:49
          Tzn kartę mam oczywiście i jakis limit kredytowy też, ale traktuję ją jako kartę
          płatniczą czyli dysponuję nią do wysokości salda na koncie.
    • yerzowa Re: Karta kredytowa a zdrowy rozsądek 18.05.09, 11:03
      Mnie w pewnym sensie zmusili w banku do wzięcia karty kredytowej.
      tzn. jak zakładałam konto to była taka promocja, że opłaty za
      prowadzenie konta były 0 złotych o ile weźmie się kartę kredytową.
      To były moje początki z bankami, a ponieważ nie do końca
      wiedziałam, co to jest zgodziłam się... niestety rozbrykałam się
      kilka razy na zakupach i teraz płaczę i płacę.... ale jak tylko
      spłacę ją do końca to rezygnuję z niej....
      • sibeliuss Re: Karta kredytowa a zdrowy rozsądek 18.05.09, 11:19
        yerzowa napisała:

        > ale jak tylko
        > spłacę ją do końca to rezygnuję z niej....

        Obyś wytrwała w tym postanowieniu.
        • dede43 Re: Karta kredytowa a zdrowy rozsądek 18.05.09, 15:13
          Mam zawsze 2 kart kredytowe - jedną systemy VISA, drugą MasterCard. Pilnuje by
          spłacać zadłużenia w terminie. Corocznie wymieniam którąs, by nastepny rok też
          mieć darmową obsługę karty lub w najgorszym razie nie droższą niz 3 zł miesięcznie.
    • ozlem Re: Karta kredytowa a zdrowy rozsądek 18.05.09, 15:52
      bo karty kredytowe są dla ludzi inteligentnych, którzy wiedzą jak i do czego jej używać. Są sytuacje w których bez karty ani rusz (rezerwacje hoteli w Pl i na świecie, kupno biletów lotnicznych bez pośredników, zakupy na Amazon, itp)
    • zettrzy Re: Karta kredytowa a zdrowy rozsądek 18.05.09, 23:27
      karta kredytowa dzisiaj to mus, chociazby dlatego ze bez niej nie da
      rady zamowic pokoju w hotelu, wynajac samochodu, kupic nic przez
      internet itd.
      tyle ze, istnieje roznica miedzy wydaniem sumy na karte kredytowa i
      natychmiastowym splaceniem tej sumy oraz wbijaniem na karte tysiecy
      powyzej mozliwosci platniczych nosiciela karty
      • hajota Re: Karta kredytowa a zdrowy rozsądek 19.05.09, 00:12
        Mam ustawioną automatyczną spłatę karty i już.
      • aiczka Re: Karta kredytowa a zdrowy rozsądek 22.05.09, 14:48
        > rady zamowic pokoju w hotelu, wynajac samochodu, kupic nic przez
        > internet itd.
        Zgadzam się, że często jest to niemożliwe, ale na szczęście czasem też się da.
        Np. kupowałam trochę rzeczy w różnych polskich sklepach internetowych oraz na
        Allegro - zawsze wtedy płaciłam przelewem (osobiście tak wolę, bo co z tego, że
        teoretycznie jest jakiś system zabezpieczeń transakcji kartą "3D", skoro jeszcze
        nie trafiłam na sklep, który oferował takie bezpieczne transakcje?). W zeszłym
        roku odkryłam też portal za pośrednictwem którego można rezerwować i opłacać
        przelewem kwatery /pokoje w niektórych państwach.
        Zdecydowanie wolałabym, żeby bardziej rozpowszechniło się użycie przelewów lub
        kart płatniczych (co z tego, że bank mi napisał że oto mogę płacić kartą
        płatniczą w internecie, skoro wymaga to użycia niepopularnego "3D").
        • guyritchie nie popadajmy w jakieś stany lękowe 22.05.09, 16:09
          związane z płatnościami kartą w internecie. To naprawdę bezpieczne transakcje
          przy zachowaniu podstawowych zasad bezpieczeństwa.
          Nie mam najmniejszych oporów przy dokonywaniu takich transakcji na własnym
          komputerze. Na obcym komputerze oczywiście nie zaryzykowałbym jednak wpisywania
          numeru i trzycyfrowego kodu z karty.

          Ponad to są w obiegu karty dedykowane dla płatności w necie.
          działają trochę na zasadzie kart przedpłaconych. W każdej chwili taką kartę
          możesz zasilić z własnego rachunku lub przelać niewykorzystane środki z karty na
          własny rachunek. Ma to taką zaletę, że poza chwilą twojej płatności karta jest
          faktycznie bezużyteczna.
    • guyritchie karty kredytowe to nie samo zło 22.05.09, 15:42
      mam i używam kilku. Sam starannie je wybrałem i wiem po co je mam.

      Karta w portfelu daje pewne poczucie bezpieczeństwa na wypadek np. sytuacji
      nadzwyczajnej w podróży.
      Są karty kredytowe, z których wypłata gotówki z jakiegokolwiek bankomatu nie
      jest obłożona prowizją. Mam taką i świetnie sprawdza sie w podróżach do krajów w
      których nie używa się euro.

      Są karty które ubezpieczają mnie na czas podróży opłaconej właśnie tą kartą.
      Chyba miło mieć poczucie, ze gdyby samolot ze mną na pokładzie spadł to moi
      bliscy nie zostaną bez grosza.

      Są karty za którymi idzie ubezpieczenie zdrowotne w czasie zagranicznej podróży.
      Nie trzeba kupować żadnego dodatkowego.
      Są karty które dają spore zniżki w hotelach.

      karty kredytowe to nie samo zło. maja wiele, często ukrytych zalet.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja