Z diety też trzeba kiedyś wyjść

01.06.09, 16:20
Udało się - zrzuciłaś kilka, lub nawet kilkanaście znienawidzonych
kilogramów. Z lubością oglądasz się w lustrze i myślisz, że za
chwilę będziesz już mogła normalnie się najeść. Normalnie, czyli
jak? Co zrobić, by wychodzenie z diety nie stało się wchodzeniem do
piekła zwanego efektem jojo? Magazyn o zdrowiu ma dla ciebie kilka
dobrych rad.
www.dziennik.pl/kobieta/uroda/article384908/Z_diety_tez_trzeba_kiedys_wyjsc.html
    • m.maryla56 Re: Z diety też trzeba kiedyś wyjść 01.06.09, 17:35
      Mam za sobą 40 kg w ciągu 3 lat.Nie wiem,czy przy moim metaboliżmie jest szansa
      że będę jadła jak kiedyś.Zresztą nie kręcą mnie już posiłki,które
      uwielbiałam.Nie wiem,może ze strachu że zaprzepaszczę ten niemały w końcu
      wysiłek.Kontroluję wagę raz w tygodniu.Czuję się wspaniale.Nie boli mnie już
      kręgosłup,kolana.Trochę się pomarszczyłam,zaczęłam jednak stosować lepsze kremy
      i poprawiło się.Na szaleństwo mogę sobie pozwolić np.na weselu,bo idę w tan,i
      wszystko spalę.
    • the_kami Re: Z diety też trzeba kiedyś wyjść 01.06.09, 22:47
      Nie trzeba wychodzić. Jeśli wybierze się mądrą dietę - zdrowy sposób odżywiania
      - można sobie tak po prostu jeść. Dieta Michela Montignaca - polecam!
    • zettrzy Re: Z diety też trzeba kiedyś wyjść 02.06.09, 20:24
      najlepsza dieta "nie zryj tyle"; z tego sie nie wychodzi bo i po co
      • m.maryla56 Re: Z diety też trzeba kiedyś wyjść 03.06.09, 10:59
        zettrzy napisała:

        > najlepsza dieta "nie zryj tyle"; z tego sie nie wychodzi bo i po co
        Zbyt odkrywcze to to nie jest,ani takie proste jak Ci się wydaje!Gdyby tak było
        nie było by osób otyłych.
      • the_kami Re: Z diety też trzeba kiedyś wyjść 03.06.09, 11:53
        zettrzy napisała:

        > najlepsza dieta "nie zryj tyle"; z tego sie nie wychodzi bo i po co

        E tam big_grin Ja jem objętościowo ze 2x tyle co mój TŻ - facet, ~90 kg wagi, 196 cm
        wzrostu. Jem - oprócz masy warzyw - mięso (w tym tłuste i smażone), makaron,
        ryż, żółte sery. Moje BMI to 21,4 smile I co?
        Ważne, żeby jeść mądrze.
        • irenka82 Re: Z diety też trzeba kiedyś wyjść 03.06.09, 21:22
          ja chudne kiedy jem jak najmniej, racjonalne zywienie nie powoduje u mnie spadku
          wagi, takoz picie litrow wody. nie jem- nie tyjesmile ale dlugo tak nie mozna niestety
          • the_kami Re: Z diety też trzeba kiedyś wyjść 03.06.09, 22:10
            Po pierwsze - bez jedzenia człowiek umiera (pomijam efekty dodatkowe jak brzydka
            skóra, łamiące się paznokcie i przerzedzone włosy), a po drugie - nie chodzi o
            to, żeby sobie życie zatruć...
        • skiela1 Re: Z diety też trzeba kiedyś wyjść 09.06.09, 20:54
          Ważne, żeby jeść mądrze. "


          Czyli jak?
          • sibeliuss Re: Z diety też trzeba kiedyś wyjść 09.06.09, 21:00
            Tu jedna taka wmawia ludziom, że są grubi bo nie chcą schudnąć.
            forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=49893
            • skiela1 Re: Z diety też trzeba kiedyś wyjść 10.06.09, 03:30
              Zona od otylosci a maz od uzaleznien
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=49893&w=72674615&a=72674615
              dobrana parasmile)
              • sibeliuss Re: Z diety też trzeba kiedyś wyjść 10.06.09, 09:25
                Raczej cwaniactwo.
        • zettrzy Re: Z diety też trzeba kiedyś wyjść 09.06.09, 22:27
          > E tam big_grin Ja jem objętościowo ze 2x tyle co mój TŻ - facet, ~90 kg
          wagi, 196 cm
          > wzrostu. Jem - oprócz masy warzyw - mięso (w tym tłuste i
          smażone), makaron,
          > ryż, żółte sery. Moje BMI to 21,4 smile I co?

          owsiki?
        • m.maryla56 Re: Z diety też trzeba kiedyś wyjść 13.06.09, 12:40
          Pewnie tasiemiec!
          • vanilia_cz Re: Z diety też trzeba kiedyś wyjść 25.01.10, 11:12
            big_grin
    • gazeta_mi_placi Re: Z diety też trzeba kiedyś wyjść 25.01.10, 12:03
      Niektórym się nie udało big_grin
Inne wątki na temat:
Pełna wersja