sibeliuss
04.06.09, 09:44
Sam nie mam dzieci, ale gdy wspominam swoje szczenięce lata to
zawsze spędzałem wakacje z daleka od domu. Finansowo nie mieliśmy
zbyt różowo, ale Mamęcja starała się abym wypoczął. W lipcu
jechaliśmy na Mazury, raz były to domki campingowe, raz namiot -
zależnie od posiadanej kasy. Potem była wymiana, jechałem do rodziny
nad morze, ich dzieci w tym czasie były u nas w domu. W góry latem
pojechałem pierwszy raz jako dorosły facet - w dzieciństwie to był
zawsze luty. Zatem ciekaw jestem jak bardzo przykładacie się do
tego, aby Wasze pociechy nie spędziły wakacji na betonowym podwórku
lub przed komputerem?