Ogromne butelki, wielgachne dziury.

12.06.09, 17:46
Co mnie gryzie.
Gryzie mnie to, że nie mogę pojąć, dlaczego duża butelka jakiegoś produktu musi koniecznie mieć ogromniastą dziurę, przez którą nie sposób wylać tyle produktu ile trzeba, tylko zawsze więcej. Czy to taki chłyt małketingowy, żeby kupić w teorii Więcej&Taniej, a w rzeczywistości zafundować sobie jedynie złudzenie oszczędności?
Kupiłam niedawno "rodzinne" opakowanie szamponu dla dzieci i przez ten wiegachny wlew zawsze użyję więcej, niż powinnam. Zawsze. Z małą butelką i małą w niej dziurką nie mam problemu.
Czy tylko ja tak mam?
    • skiela1 Re: Ogromne butelki, wielgachne dziury. 12.06.09, 18:54
      Kupuje duze opakowania (szampony,odzywki do wlosow,mydlo w plynie,plyn do
      naczyn) i rozlewam do malych oryginalnych butelek.
    • sibeliuss Re: Ogromne butelki, wielgachne dziury. 13.06.09, 13:46
      Butle z sokami i syropami tak mają, płyny do płukania tkanin niestety tak samo.
    • aaaguniaaa Re: Ogromne butelki, wielgachne dziury. 15.06.09, 22:00
      zel pod prysznic tez tak ma. dlatego zostawilam jedno male opakowanie i
      przelewam do niego.
      • veni23 Re: Ogromne butelki, wielgachne dziury. 16.06.09, 14:14
        No tak, przelewanie.
        Chyba nie ma wyjścia, bo inaczej połowę oszczędności wylewam do ścieków.
        Tylko po jakiego Grzyba producenci zachowują uparcie proporcje pomiędzy butelką
        a dziurą? Nie można zrobić wielkiej butli z małym otworem?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja