KDT – centrum mody czy barak z kiczem?

22.07.09, 03:42
Tłumy związanych z Kupieckimi Domami Towarowymi osób, protestowały dziś w
centrum Warszawy. Na rogu Marszałkowskiej ze Świętokrzyską miały miejsce
dantejskie sceny. Rozżaleni, wściekli kupcy wdali się w regularną walkę z
policją, nie szczędzili przykrych słów mediom, sypali wulgaryzmami jak z
rękawa. Czy jest o co się bić?

Ukryte pod blaszanym dachem stragany reklamowano, jako tanią modę w centrum
miasta, miejsce niedrogich ubraniowych i obuwniczych zakupów dla całej
rodziny. Niestety asortyment oferowany przez kupców w głównej mierze składał
się z chińskich podróbek (o wątpliwej estetyce) oraz dodatków o mocno
zawyżonej (w stosunku do jakości) cenie. Po drugiej stronie ulicy, w
sieciowych sklepach, można było kupić rzeczy o wiele lepiej wykonane,
ładniejsze i często tańsze. W czym więc tkwił fenomen KDT?

Jego obrońcy i wierni klienci twierdzą, że panował tam niepowtarzalny,
rodzinny klimat, a stali bywalcy mogli liczyć na spore bonifikaty. Przeciwnicy
podkreślają, że miejsce nie pasowało do centrum stolicy i było kiepską
wizytówką Warszawy. Podzielona na sektory, duszna hala i disco w głośnikach z
pewnością nie tworzą shoppingowej aury na miarę wielkiego miasta…


    • sibeliuss Re: KDT – centrum mody czy barak z kiczem? 22.07.09, 08:53
      Jeśli byli kupujący to znaczy, że takie miejsce jest potrzebne, tyle
      że nie w takiej lokalizacji. sęk w tym, że kupcy nie są
      zainteresowani inną lokalizacja, a poza tym nie rozumieją, że prezes
      KDT wpuścił ich w maliny - bo trzeba było od razu dążyć do zakupu
      obiektu, a nie spocząć na kilkuletniej umowie najmu.
      • skiela1 Re: KDT – centrum mody czy barak z kiczem? 22.07.09, 15:59
        W centrum miasta taka landara nie byla za ciekawa wizytowka.
    • jasiek111 Re: KDT – centrum mody czy barak z kiczem? 22.07.09, 15:05
      kupcy od razu wiedzieli, że blaszak to lokalizacja tymczasowa. Mieli
      więc kilka lat na przygotowanie sobie stałego miejsca do handlu.
      Byłem tam może 3 razy, wiem że są lepsze i tańsze miejsca na zakupy
      w Warszawie, a jak potrzebowałbym czegoś chińskiego to pojechałbym
      do Nadarzyna.

      Handlarze z blaszaka uważali po prostu, że im się upiecze, takie
      moje zdanie. le nie - wyszło w tym przypadku, że prawo jest jedno
      dla wszystkich.


      pozdrawiam - jasiek
      • skiela1 Re: KDT – centrum mody czy barak z kiczem? 22.07.09, 16:00

        Handlarze z blaszaka uważali po prostu, że im się upiecze, "

        To sie przeliczyli i bardzo dobrze.
        • sibeliuss Re: KDT – centrum mody czy barak z kiczem? 22.07.09, 16:33
          Nie wiem dlaczego polska mentalność Was dziwi, u nas zasiedzenie
          jest traktowane na równi z posiadaniem prawa własności. Ludzie nie
          traktowali hali jako tymczasowości - zagnieździć się to nas nie
          ruszą. Powoływanie się na patriotyzm i religijność jest chore, bo
          czy aby każdy prowadził tam działalność według zasady czystych
          ksiąg? A legalność zatrudnienia i kwot poborów? Opowieści o małym
          biznesie są niepełne, bez dodania słowa o typowym dla tej grupy
          kombinatorstwie, które tłumaczone jest "a inni kombinują bardziej".
          • skiela1 Re: KDT – centrum mody czy barak z kiczem? 22.07.09, 16:49
            , u nas zasiedzenie
            jest traktowane na równi z posiadaniem prawa własności. "

            To mnie akurat nie dziwi.
            Wydaje mi sie,ze oni bazuja na obowiazujacych przepisach,ze moga sie starac o
            nabycie praw droga zasiedzenia nieruchomosci.

            ...slysza,ze dzwoni,ale nie wiedza w ktorym kosciele.
            Ten proces nie jest taki latwy i szybki a przede wsystkim bardzo kosztowwny, no
            i w tym przypadku raczej nierealny.
          • zettrzy Re: KDT – centrum mody czy barak z kiczem? 22.07.09, 19:57
            w Stanach zasiedzenie daje prawo wlasnosci, jesli spelnia sie jakies
            tam dodatkowe warunki, ale nie dotyczy wlasnosci komercjalnej a
            wylacznie rezydencyjnej
            chociaz moze sie myle, moze komercjalnej tez, tak na pewno jednak
            wiem ze zasiedzenie w domu daje lokatorowi, w pewnych wypadkach,
            prawo wlasnosci
Inne wątki na temat:
Pełna wersja