Na co "marnujecie" energię elektryczną?

26.07.09, 13:32
Wbrew pozorom u mnie dużo prądu zżera akwarium, pompka chodzi non stop, a
oświetlenie ok. 12 godzin na dobę (15 W świetlówka). Do tego zawsze jakieś
zbędne światło - np. jak jestem sam to zostawiam podświetlony okap w kuchni.
    • k1234561 Re: Na co "marnujecie" energię elektryczną? 26.07.09, 19:37
      Mam słabość do lampek i lamp wszelkiego rodzaju.U nas w domu
      wieczorem zawsze zapalone są 2 halogeny w przedpokoju,teraz już
      wymieniliśmy na diodowe.Ponadto jak idziemy spać zostawiam w kuchnio-
      jadalnio-salonie lampkę-kinkiet z żarówką energooszczędną,aby w domu
      nie było w nocy tak strasznie ciemno.Poza tym czasem trzeba w nocy
      wstać i milej przejść przez lekko oświetlone mieszkanie.W pokoju
      córki pali się całą noc lampka solna dająca miłe pomarańczowo-żółte
      delikatne światło.U nas w sypialni mamy małą lampkę do kontaktu z
      czujnikiem zmierzchowym,świeci słabo,żółtym światłem.
      To byłoby na tyle.
      • f.l.y Re: Na co "marnujecie" energię elektryczną? 28.07.09, 12:56
        wg mnie mój syn marnuje energię na hodowlę ślimaków w akwarium
        (ryby są także, ale ślimorów nie mogę już znieść)

        poza tym lampki 'nocne' - pali się ich parę, zamiast jednego żródła
        światła

        no i elektroniczne sterowniki światła - non stop włączone, regulują
        zapalanie się światła i jak jesteśmy w domu i jak nas nie ma..

        a żeby było śmieszniej wyłączam tv z przycisku....dla oszczędności
        energii.. smile
        • cus27 Re: Na co "marnujecie" energię elektryczną? 15.08.09, 16:05
          Slimaki nie sa wymagajace!
          • cus27 Re: Na co "marnujecie" energię elektryczną? 15.08.09, 16:08
            Moj luby w domu-muzyka od rana do wieczora...nieoszczedny muzykalnie.
            • niunianiu Re: Na co "marnujecie" energię elektryczną? 19.08.09, 11:53
              siostra mojego lubego ma stale włączone radio czy jest w domu, czy w
              pracy, czy na urlopie, czy w sanatorium, zawsze
              mój luby ma dwa akwaria a w nich przeraźliwe filtry, komp włączony
              nawet jak z niego nie korzysta
              mój sąsiad światełko w kuchni nad okapem stale włączone
              ja uncertain - oszczędna chyba raczej no może żelazko zbyt długo na mnie
              czeka podłączone do gniazdka bo mam zasadę "zamin wezmę prysznic to
              się nagrzeje" ;P
    • skiela1 Re: Na co "marnujecie" energię elektryczną? 28.07.09, 18:11
      Telewizor u corki w pokoju.
      Gra na okraglo bez wzgledu na to czy cos oglada, czy nie.
      • b-b1 Re: Na co "marnujecie" energię elektryczną? 03.08.09, 23:32
        Akwarium z pięcioma pompkami i prądożerna lampa HQ sprzedane-ulżyło portfelowi.
        Telewizor-nie ogladany przez dzieciaki-włączony
        Komputer-nawet jak niepotrzebny-włączony(choć raczej potrzebny).
        Brama wjazdowa(obsesyjnie zamykana i otwierana przez mojego ukochanego)
        Garaż-tu podobnie.
        Lampy-jak wychodze wieczorem i wracam a w domu zostawiam rodzinkę-dom sie świeci
        we wszystkich mozliwych pomieszczeniach(stąd załozyłam, gdzie to mozliwe żarówki
        energooszczędne).
        i święta-przyznaje się..mam słabośc -dom oświetlony całkowicie , choć wymieniam
        juz stary typ lampek na diody.
    • porewit Re: Na co "marnujecie" energię elektryczną? 13.08.09, 23:04
      Na klimatyzację. Ciągnie 2500 W na godzinę sad
      • omlet.schabowy Re: Na co "marnujecie" energię elektryczną? 19.08.09, 23:26
        Przelicz to jeszcze raz.
    • glup1k Re: Na co "marnujecie" energię elektryczną? 19.08.09, 11:58
      3 filtry, ~ 120 W oswietlenia, grzałka. Ale akwa nie uważam
      za "marnowanie". Marnują dziesiątki urządzeń ustawionych na standby.
    • kim-lan-san Re: Na co "marnujecie" energię elektryczną? 19.08.09, 14:07
      Routery switche, chodzą non stop, a trochę biorą.
      Nowoczesny sprzęt elektroniczny ma tryb stand-by, to jakby zliczyć te wszystkie
      tunery, odtwarzacze, tv w domu to trochę się zbierze.
      Zakładam że najmniej z 200W idzie non stop w powietrze.
    • kaaarooll Re: Na co "marnujecie" energię elektryczną? 19.08.09, 14:48
      U mnie wlaczony komputer i router non stop pewnie zre z 50W. Do tego w zimie jak
      mi zimno to sobie pomagam suszarka do wlosow (800W) wink
      Pozatym o raczej oszczedzam...
    • wlodzimierz.ilicz Nie ma żadnego znaczenia czy oszczędzacie 19.08.09, 15:08
      prąd czy nie.
      Jeżeli wszyscy zaoszczędzimy 10% energii to w ciągu następnych
      miesięcy zakład energetyczny po prostu podwyższy ceny o 15%.
      Może to zrobić bo jest monopolistą i nie masz wyboru.
      I plan zysków będzie wykonany.
      A poza tym 50% w cenie pradu to tzw. "opłaty stałe za przesył".
      To znaczy - zawsze płacisz, nieważne ile zużywasz.
      • abccbaabccba Re: Nie ma żadnego znaczenia czy oszczędzacie 20.08.09, 01:52
        Do tego mały drobiazg, prawie bez znaczenia: przesył energii
        elektrycznej następuje dzięki napięciu wytworzonemu w elektrowni. To
        jest proces naturalny, nie jest potrzebna jakaś dodatkowa energia aby
        prąd płynął. Jedyne koszty ponoszone przez przesyłającego to koszty
        infrastruktury - a ta pozostaje taka sama niezależnie od tego czy
        prąd pobieramy czy nie. Są straty na przesyle - ale bez jaj - nie 50%
        - bo by się zwyczajnie kable stopiły i nie po to wymyślono
        transformatory oraz linie wysokiego napięcia.

        Koszty za przesyłanie energii powinny być liczone od bezpieczników,
        tj. od tego, jaki maksymalny prąd chcemy pobierać. Jeżeli np. ktoś ma
        gniazda pod bezpieczniki 20 A, to oznacza że ifrastruktura dla niego
        pozwala na te 20 A, co przekłada się na konkretne koszty. Jeżeli dany
        łoś pobiera prąd o natężeniu ZERO amper, to ta infrastruktura i tak
        musi być konserwowana itd. Na odwrót, jeżeli parametry nie są
        przekraczane - to używanie drutu do przesyłu prądu nie "psuje" drutu.
        Ergo - doliczanie tych 50% opłaty za przesył nie ma uzasadnienia
        innego niż czyjaś chciwość.
      • jednorazowy3 Re: Nie ma żadnego znaczenia czy oszczędzacie 20.08.09, 07:03
        ma znaczenie wlasnie wtedy gdy nie wyszyscy oszczedzaja
        jak pare osob oszczedzi te 10% to zaklad raczej tego nie odczuje
    • krzywelustro To nie marnotrawstwo, ale żywe pieniądze! 19.08.09, 18:59
      Zdarzało mi się bywać w domach PT Słuchaczek Radia Maryja. Badzo
      często zastawałem kilka odbiorników w różnych pokojach, kuchni i
      łazience włączonych na cały regulator, wszystkie na Wielebnego Ojca.
      Do tego, także na cały regulator, TV TRWAM. Gdyby o. Rydzyk zajął
      się sprzedażą prądu elektrycznego i poparł to odpowiednim
      marketingiem w środowisku swoich słuchaczy, nie musiałby już nigdy
      więcej żebrać u emerytek o żadne pieniądze.
    • ekofanka Re: Na co "marnujecie" energię elektryczną? 19.08.09, 20:13
      Super temat. Mało kto zdaje sobie sprawę jak ważne ze względu na bezpieczeństwo
      energetyczne kraju jest oszczędzanie energii. Bardzo faja broszurę na temat
      energetyki można ściągnąć z
      www.chronmyklimat.pl/lang/pl/page/aktualnosci/id/14/view/alternatywna_polityka_energetyczna_polski_do_2030r_/
      • abccbaabccba Re: Na co "marnujecie" energię elektryczną? 20.08.09, 01:56
        Super temat dla pseudoekologów. Dla fachowców - nuda, nuda, nuda.
    • lavinka Re: Na co "marnujecie" energię elektryczną? 19.08.09, 21:37
      Zapominamy wyjąć wtyczek. Czyli zasilacze i ładowarki do komórek
      (czerwona diodka). Trochę tego w domu się wala,więc niestety. Poza
      tym staram się nie palić za dużo żarówek, naraz są zapalone w domu
      max dwie i to tylko wtedy gdy pracuję lub oczywiście czasowo światło
      w łazience.
    • tymon99 Re: Na co "marnujecie" energię elektryczną? 19.08.09, 22:06
      największe marnotrawstwo energii elektrycznej to czajnik: minimalna ilość wody
      do zagotowania - to 0,5l; z tego 0,25 wypijam, a 0,25 stygnie do temperatury
      otoczenia.
      łatwo policzyć, że jedna herbata marnuje więcej energii, niż telewizor na
      standby zamiast całkowicie wyłączonego przez trzy doby!
      • poco-mito Re: Na co "marnujecie" energię elektryczną? 19.08.09, 22:54
        istnieją małe czajniki w których da się zagotować jakieś 0,3 litra ;]

        u mnie w domu - pralko suszarka
        czasem z lenistwa jak mi się nie chce rozwieszać wszystkich skarpetek, gatków i itp - to zapuszczam suszenia
        (a mogłabym ekologicznie wystawić rozwieszone do ogródka)

        oprócz tego laptop chodzący prawie 24 godziny na dobę ...
        no i tv + dekoder nie na stand-by po to mam pilota, żeby nie wstawać za każdym razem go włączać
        (mam z tego powodu lekkie wyrzuty sumienia wink )

        • tymon99 Re: Na co "marnujecie" energię elektryczną? 20.08.09, 14:34
          można też parzyć sobie więcej herbaty jednorazowo wink
    • lerivon Re: Na co "marnujecie" energię elektryczną? 20.08.09, 01:20
      Komputery i "standbaje". Kompy trzy (dwa pecety i jedna Amiga) pracujące
      praktycznie non stop. No i te wszystkie odtwarzacze. telewizory, tunery
      telewizji cyfrowej, ładowarki komórek. Nie podliczałem, ale chyba nieźle to żre.
    • cafe_justysia Re: Na co "marnujecie" energię elektryczną? 20.08.09, 02:32
      Często mam włączony komp nawet jak nie używam,router chodzi non-
      stop,zostawiam często wtyczkę od ładowarki...
    • karol64 Re: Na co "marnujecie" energię elektryczną? 20.08.09, 08:18
      Na internet wink
    • justyna302 Re: Na co "marnujecie" energię elektryczną? 20.08.09, 08:43
      Przede wszystkim - czajnik. Nalewam zawsze wody ponad kreskę max,
      choćbym robiła tylko herbatę dla siebie, bo mi się wydaje, że tylko
      wtedy woda będzie "dobra", jakieś natręctwo czy co? smile) Potem
      oczywiście woda stygnie i za każdym razem trzeba to wszystko grzać
      od nowa, itd.
      Poza tym nigdy nie gaszę za sobą światła. Wszędzie zostawiam
      pozapalane: w pokojach, przedpokoju, łazience, toalecie, w kuchni-
      zawsze! Mąż chodzi za mną, gasi i narzeka.
      Poza tym nie jestem osobą rozrzutną.
      • saturnin Re: Na co "marnujecie" energię elektryczną? 20.08.09, 09:06
        u mnie to ja chodze za moją Lubą i gaszę światła.. a tak to niestety tryb stand by, poza tym ładowarki, router, modem, laptop, dysk zewnetrzny, telefon stacjonarny (przenośny-teoretycznie cały czas ładuje się na stacji dokującej). Ostatnio zrobiłem wielkie postanowienie wyłączania wszystkiego na czas wyjazdów i poinstalowałem nowsze listwy, więc za jednym zamachem poodłączam komputeroze.. no iświęta.. nie mogę się opanować i musze ziluminować na biało taras smile
    • fo.xy Re: Na co "marnujecie" energię elektryczną? 20.08.09, 11:23
      Staram sie oszczedzac - gasze swiatlo gdy wychodze z pokoju,
      wszedzie zarowki energooszczedne, ale notorycznie zostawiam laptopa
      na standby wychodzac z domu - i nie wiem, jak sie tego oduczyc.
    • agni-esz Re: Na co "marnujecie" energię elektryczną? 20.08.09, 12:56
      U mnie głównie oświetlenie. Jak jestem sama w domu to już pali się wszędzie -
      kuchnia, łazienka, pokój. Nie lubię być sama w domu i tak sobie oświetleniem
      dodaję odwagi. często też zapominam gasić za sobą światła przez roztargnieniesmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja