wykup od gminy mieszkania komunalnego

05.10.07, 12:39
Jestem mieszkanka Gdańska, staram się o wykup mieszkania już kilka
lat, zawsze znajdował się powód żeby odpowiedz była odmowna.
Najpierw plan zagospodarowania nie zezwalał na sprzedaż kamienicy w
której mieszkam, później gdy plany zagospodarowania się zmieniły, to
80% najemców kamienicy musiało wyrazić wole wykupu teraz kiedy ten
warunek nie musi być spełniony, otrzymałam odpowiedz ze lokalu mi
nie sprzedadzą bo to są zasoby gminy i oni mogą decydować komu
sprzedadzą swoja własność. Mieszkanie mam na Starym Mieście,
inwestowałam w nie kupę pieniędzy bo wciąż miałam nadzieję ze kiedyś
je wykupię, tak jak uczyniło to tysiące innych najemców. Niestety
mam pecha Miasto teraz zastopowało wykupy mieszkań na Starym
Mieście. Zastanawiam się czy Gmina może tak rażąco niesprawiedliwie
traktować swoich najemców, przecież wszyscy powinni mieć równe prawa
do wykupu mieszkań. Usłyszałam od urzędnika z Urzędu że miałam
pecha, bo teraz miasto wysiedli wszystkich mieszkańców a kamienice
sprzeda w drodze przetargu. Może ktoś ma podobny problem, może
istnieje jakiś sposób żeby wykupić ten lokal, mam nadzieje ze ktoś
się odezwie-dzieki.
    • boja27 Re: wykup od gminy mieszkania komunalnego 05.10.07, 23:32
      Witaj, gmina ma prawo cię wysiedlić podobno dając ci mieszkanie zastępcze ale
      dopiero wtedy jak nie zgodzisz się do wykupu mieszkania na ich warunkach.Na
      pewno ty jako najemca obecnie masz pierwszeństwo wykupu, jadę na tym samym
      wózku.Mnie tez zwodzili że nie można kupić bo zaprzestają sprzedaży, teraz już
      mogę ale cenę jaka mi zaproponowali to bokiem wychodzi.
      pozdrawiam. bądź dobrej nadziei.
      • malboh Re: wykup od gminy mieszkania komunalnego 08.10.07, 14:24
        Dzieki ale nadzieja mnie juz powoli opuszcza, irytuje mnie bardzo że
        jedni super mieszkania wykupili za grosze, a inni nie maja do tego
        prawa. Mysle, że powinno sie oskarżyć władze Gdańska o nierównie
        traktowanie obywateli.Niestety nie mam pojęcia jak sie do tego
        zabrac, ale wciąż mam nadzieje, że znajdę gdzieś jakąś wskazówkę i
        napewno będę walczyła.
Pełna wersja