Policjanci nie zainteresowali się wypadkiem

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.04, 01:00
i taka jest właśnie nasza policja..... smutne, ale prawdziwe!
    • Gość: maciej Bydło IP: *.client.comcast.net 27.03.04, 04:56
      Każdy kierowca ma obowiązek zatrzymać się przy wypadku. Takie jest prawo. Jak
      się dowiadujemy, nie dotyczy ono panów policjantów prewencyjnych.
    • Gość: nemo komuchowaty komendant (jaki pan taki kram) IP: *.acn.pl 27.03.04, 07:58
    • Gość: danek Re: Policjanci nie zainteresowali się wypadkiem IP: *.crowley.pl 27.03.04, 09:09
      Jeżeli policjant nie jest z drogówki to możesz koło niego jechać wężykiem bez
      świateł, nr rejestracyjnych przechodzic koło niego na czerwonym świetle co
      tylko chcesz. A koło tego z drogówki jak pilnuje skrzyżowania to możesz narżnąć
      na chodniku. A koło wszytskich, któzy pilnuja przejazdu VIPów to wogóle nic
      ich nie intersuje tylko skrzyżowanie.
      Taki prosty podział obowiazków. I tylko trzeba wiedzieć co przy których
      służbach mozna robić.
    • olecky Re: Policjanci nie zainteresowali się wypadkiem 27.03.04, 10:59
      ZOMO nie jest od tego, by komukolwiek pomagac, ZOMO jest od palowania.
      Dziewczynka powinna sie cieszyc, ze nie zostala obita za blokowanie ruchu - badz
      co badz upadla na ulice.
      • wojtekus Zawiesic Oslow 27.03.04, 16:03
        Nie jestem swiadkiem tego wydazenia ale brzmi ono prawdziwie. Jesli zeczywiscie
        policjanci widzieli ten wypadek to grozi im zawieszenie w czynnosciach
        sluzbowych za uchylanie sie od obowiazkow. Obowiazkiem sluzb takich jak
        Policja, Straz Miejska, Straz Pozarna czy pogotowie jest reagowac w tego typu
        przypadkach czyli kiedy jest zagrozenie dla zycia i zdrowia, droga radiowa
        poinformowac dyspozytora ktory poinformuje odpowiednie sluzby i czekac na
        miejscu do momentu przyjazdu danej sluzby. Kazda z tych sluzb ma obowiazek
        udzielenia pierwszej pomocy. Tego ci policjanci nie zrobili i do tej pory ich
        komentant tego nie rozumie. Sam powinien wyjsc przed budynek i zajac sie
        dzieckiem i sprawca. Za nie dopelnienie obowiazkow on i dowodcy tych radiowozow
        powinni po prostu przykladowo wyleciec z pracy. Koniec chamstwa!
    • Gość: jl prewencja w odblaskowych kurtkach to nie policja IP: 5.2.* / *.chello.pl 27.03.04, 17:56
      Ci policjanci którzy patroluja warszawę w czarnych mundurach z odblaskowymi
      kamizelkami barwy fluo- zielonej są do NICZEGO!!!! Oni tylko legitymuja
      podejrzane osoby i działają odstraszająco na dresiarzy. Nie maja ani
      kompetencji, ani dyspozycji przełożonych, aby ani nawet odpowiednich
      kwalifikacji, żeby prowadzić jakiekolwiek inne czynności policyjne. NIESTETY z
      praktycznego punktu widzenia są oni całkowicie nieprzydatni w sytuacjach
      awaryjnych - są to takie "krawężniki" - do tego sa to często młodzi
      niedoświadczeni funkcjonariusze np. ze szkoły policji w Piasecznie- i zupełnie
      nie znaja się na topografii miasta- po prostu sa rozwożeni VW transporterami po
      mieście , zostawiani na czas patrolowania a potem zabierani z powrotem.
    • Gość: .a Re: Policjanci nie zainteresowali się wypadkiem IP: 212.76.37.* 27.03.04, 20:17
      Dajcie spokoj. Mi niedawno patrol wezwany do podejrzenia wyczyszczenia konta
      kradziona karta powiedzieli, ze lepiej bylo zebym w ogole na przyszlosc nie
      dzwonil po policje jesli nie chce podawac swoich danych. Dla nich wazniejszy
      jest protokol niz bezpieczensto, sciganie opryszkow itd. Ochroniarz juventusa
      na stacji na ktorej sie to dzialo na moja sugestie ze moze by kolesi zatrzymac
      do wyjasnienia nawet sie nie odwrocil.
    • Gość: Robert Re: Policjanci nie zainteresowali się wypadkiem IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.03.04, 20:19
      Z cala odpowiedzialnoscia dolaczam sie do slow krytyki. Policja ma zbyt
      olewajacy stosunek do wszelkich wykroczen. Wiele bym dal aby spotkac
      prawdziwego Policjanta, ktory "zlego" przydybie a "dobremu" daruje.
    • Gość: sobotni Re: Policjanci nie zainteresowali się wypadkiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.04, 21:53
      i znowu HWDP
    • Gość: icik mcartman wytlumaczenie IP: *.chello.pl 28.03.04, 19:17
      Sorry, ale jesli policjani jechali na akcje i na oko stwierdzili, ze nie trzeba
      sie zatrzymywac, bo do dziecka zaraz ktos podleci?
      • Gość: Robert Re: wytlumaczenie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.03.04, 20:06
        Przepraszam ale czegos nie rozumie.
        1. Jaka "akcja" jest wazniejsza od zycia czlowieka?
        2. Jak "na oko" przez szybe jadacego samochodu mozna stwierdzic czy ofiara
        wypadku nie potrzebuje natychmiastowej pomocy?
        3. Nalezy pamietac, ze pierwsza godzina od wypadku jest najwazniejsza z czego
        pierwsze 3 min sa decydujace.
    • Gość: student Re: Policjanci nie zainteresowali się wypadkiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.04, 11:31
      Ja niedawno zostalem pobity na ulicy. Obok przejezdzal patrol, ale omineli mnie
      i dwoch kolesi, ktorzy mnie bili i pojechali sobie dalej. Wyszedlem z
      polamanymi zebrami i nosem a komendant stwierdzil, ze prewencja jest od
      zapobiegania przestępstwom, a nie od brania udzialu w bójkach!!!
    • Gość: Tomek Re: Policjanci nie zainteresowali się wypadkiem IP: *.migutmedia.pl 29.03.04, 13:05
      Przecież prewencja jest od bicia. To co, te chłopy szkolone po to, żeby komuś
      dać w ryja, miały się ranną dziewczynką zająć? Może i dobrze, że się nią nie
      zajęli...
      Ps. Dawniej prewencja nazywała się ZOMO. A przecież wiadomo było - "wstąp do
      ZOMO, a wyjdziesz na ludzi... " :)
      • Gość: wojtekus Re: Policjanci nie zainteresowali się wypadkiem IP: *.verona01.nj.comcast.net 30.03.04, 18:37
        tak mladziaki odbywaja swoja sluzbe zastepcza. To takie pacany. Na swiecie nie
        ma czegos takiego jak pseudo policjanci. Zeby zostac policjantem trzeba napisac
        egzamin, troche poczekac a puzniej przez co najmniej 6 miesiecy uczyc sie w
        szkole policyjnej zamiast pozwola wyjsc na ulice. U nas w polsce tak nie jest.
        Panowie Generalowie sadza iz uzyskaja tania bo prawie darmowa sile robocza ale
        zapominaja iz tych poborowych yrzeba za karzdym razem "nauczyc" zawodu i
        wiekszosc ich czasu na sluzbie to nauka a nie praca i to kosztuje znacznie
        wiecej. Po za tym mamy policjantow amatorow, ubranych w jakies reflekcyjne
        worki, nie wladajacych zadnymi obcymi jezykami(patrol na starowce) oraz
        znajomoscia miasta czy tez swojego rejonu. Wstyd wstyd i jeszcze raz wstyd. Czy
        to sie kiedys zmieni?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja