Plac Zamkowy znów opanowany przez fast foody

IP: *.acn.waw.pl 19.04.04, 00:20
A może by tak wyjechać na wakacje do Szwecji...

Zakosztować uroków wspaniałej telefonizacji
    • Gość: Jon Re: Plac Zamkowy znów opanowany przez fast foody IP: *.class144.petrotel.pl 19.04.04, 01:00
      Zobaczyć urocze jeziora...

      i wiele interesujących wściekłych zwierząt
      • Gość: marmar Re: Plac Zamkowy znów opanowany przez fast foody IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.04.04, 01:22
        Łoś ugryzł kiedyś moją siostrę...
        Poważnie! Chciała wyryć na nim swoje inicjały szczoteczką do zębów, prezentem
        od szwagra Swenga - dentysty z Oslo i gwiazdora norweskich filmów "Napalone
        dłonie dentysty z Oslo" i "Plomby namiętności".
        • Gość: kohol Przepraszamy za błędy w napisach. IP: *.crowley.pl 19.04.04, 10:39
          Odpowiedzialnych wylaliśmy z pracy.
    • Gość: wbrew Re: Plac Zamkowy znów opanowany przez fast foody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.04, 09:43

      no i o co chodzi? ostatnio chcialam zjesc cos niedrogiego na Starowce to sie
      okazalo, ze albo mozna cos zjesc drogo, albo nie na Starowce.

      a przez telefon sie nie najesz ;-)
      • Gość: Automobilista Re: Plac Zamkowy znów opanowany przez fast foody IP: 62.233.175.* 19.04.04, 10:46
        Na warszawskiej starówce można zjeśż albo w bardzo drogich restauracjach, albo
        jest się skazanym na kebab lub hot dogi. W porównaniu ze starówką krakowską czy
        toruńską, gdzie jest sporo fajnych i niezbyt drogich knajpek, sytuacja wygląda
        żałośnie. I nie nalezy się dziwić, że znajdują się amatorzy hot-dogów i ich
        sprzedawcy. To naprawdę nie ich wina, że sytuacja na starówce w kwestii
        restauracji i barw jest taka, jaka jest.

        Jest jeszcze Pizza Hut na Pl.Zamkowym. Nie jest najtańsza i najprzyjemniejsza,
        ale mimo to regularnie oblężona. To też o czymś świadczy. Niedrogich knajp na
        starówce musi być po prostu więcej! W przeciwnym razie jesteśmy skazani na
        martwą starówkę i ulicnze hot dogi, a sążniste artykuły prasowe na temat "próby
        przywrócenia atmosfery miasta" zdają się psu na budę.
        • Gość: Automobilista Re: Plac Zamkowy znów opanowany przez fast foody IP: 62.233.175.* 19.04.04, 10:47
          Miało być "barów" a nie "barw" :)
        • Gość: pkin Re: Plac Zamkowy znów opanowany przez fast foody IP: *.acn.waw.pl 19.04.04, 19:19
          Niestety jest olbrzymia różnica w sprawach Starówek w Krakowie i Toruniu a w
          Wawie, otóż tam to nie do końca są starówki, to są centra obu miast i dlatego
          można tam tanio , dobrze i w przyjemnym otoczeniu zjeść, Myślę, że mimo, że
          byłoby to piękne, trzeba sobie podarować tanie żarcie na Starówce, bo czynsze
          będą tam zawsze na tanie jedzenia za wysokie. Ale mamy przecież Mariensztat,
          Powiśle, okolice Miodowej, może to jest rozwiązanie, może tam trzeba by
          promować tanie jedzonko. Akurat miasto może zrobić w tej materii bardzo wiele,
          znane są przykłady, gdy zwalnia się knajpiarzy z podatków lokalnych, chociaż
          częściowo, żeby ich sytuacja w stosunku do innych branż była uprzywilejowana,
          bo to oni stanowią o charakterze i atrakcyjności miejsca. Na Bednarskiej jest
          na przykład parę knajp, większość nie na moją kieszeń, ale jest też
          Pierogarnia, gdzie można całkiem dobrze zjeść, no i jest też Baryłka na rynku
          Mariensztackim, co świadczy o tym, że można, trzeba jednak, moim zdaniem zerwać
          ze Starówką, trzeba znaleźć inny sposób na jej ożywienie, może bardziej w
          stronę kultury. Jazz na Starówce jest idealnym przykładem, że można. Pomyślcie
          jak fajnie by było móc codziennie pujść wieczorem na darmowy koncert na Stare
          Miasto, może być jakiś mały, kameralny, bez wielkich gwiazd, raz na placu
          Zamkowym, raz na rynku Nowego, raz na Starego, raz na Szerokim Dunaju. Się
          rozmarzyłem.
    • Gość: Marcin Re: WARSZAWE DA SIE ZMIENIC IP: 213.171.63.* 19.04.04, 15:26
      To szok i wstyd Zeby w tak reprezentacyjnym miejscu, gdzie widza to turysci ze
      swiata istnialy w europ. stolicy takie budy. CZy miasto juz jest kompletnie
      bezsilne?!
      Czy NOWY SWIAT i Warszawa odzyska dusze i atmosfere?.To wielka
      radosc dla mieszkancow stolicy i turystow. Wreszcie Nowy Swiat zostanie
      zamkniety dla ruchu kolowego i stanie sie prawdziwym deptakiem i salonem
      Warszawy. Mam tez nadzieje, ze dzieki ZYCIU WARSZAWY rowniez Krakowskie
      Przedmiescie stanie sie Deptakiem i Salonem. Prosze Was promujcie te idee
      na lamach Waszej gazety.Potrzebna tez jest ogromna kampania reklamowa Nowego
      Swiatu jako warszawskiego salonu- miejsca spacerow turystow i mieszkancow.Wiele
      podrozuje po swiecie i widze , ze deptakow tworzy sie coraz wiecej, bo one
      przyciagaja ludzi. W W-wie jest zbyt malo deptakow! Trzeba szybko Wyremontowac
      caly Trakt Krolewski, zamknac go
      dla ruchu, stworzyc najdluzszy w Polsce i Europie warszawski deptak,
      ktory
      polaczy Starowke z Wilanowem, stworzyc tam eleganckie kawiarnie na
      powietrzu sprowadzic ulicznych grajkow i artystow to na pewno przyjada
      tlumy do Warszawy . Trzeba tez promowac to czym rozni sie Warszawa od
      innych stolic Srodkowej Europy ,a wiec Palac Kultury i Nauki . bez tych
      krokow ani rusz- powodzenia Warszawo !!!
      • slodkoslony Re: WARSZAWE DA SIE ZMIENIC 19.04.04, 19:45
        Marcinie ,
        Krakowskie jest Deptakiem.
        Salonem będzie wówczas , kiedy budżet przeciętny budżet na lancz
        zacznie przekraczać jakieś 20 a nie dotychczasowe 5 zet .

        Oczywiście jestem za tym byś wyremontował Trakt a Starowke połączył nawet z
        Warką .

        PS. , promuj Pałac !!!
    • Gość: Filtr ZDM, Straż Miejska, UD Ochota IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.04.04, 19:21
      Trzy w/w instytucje nie są w stanie poradzić sobie z handlarzami z ul.
      Filtowej, którzy handlują między ul. Asnyka a pl. Narutowicza na płatnych
      miejscach parkingowych. Z jednej strony nie mogą korzystać kierowcy, z drugiej
      handlarze nie płacą oczywiście bo nie sa pojazdami, miasto traci. A swoją droga
      przed dwoma laty ZDM tak skutecznie opalikowł ul. Filtrową, że ubyło na niej
      1/3 miejsc postojowych.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja