przygoda na Mariensztacie...

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.03.02, 22:04
???
    • sloggi Re: przygoda na Mariensztacie... 28.03.02, 08:45
      W tej chwili Mariensztat jest senną dziurą na uboczu trasy WZ.
      Plan Rutkiewicza zakłada zabudowę obleśnego placyku przy Bednarskiej, gdzie na
      wysypanym tłuczniem placyku parkują samochody.
      • Gość: G Re: przygoda sloggiego z a Mariensztatem... IP: *.astercity.net / 10.129.128.* 28.03.02, 23:31
        sloggi napisał(a):

        > W tej chwili Mariensztat jest senną dziurą na uboczu trasy WZ.
        > Plan Rutkiewicza zakłada zabudowę obleśnego placyku przy Bednarskiej, gdzie na
        > wysypanym tłuczniem placyku parkują samochody.

        sloggi jeszcze raz dowiódł, że nie czyta niczego innego jak tylko posty na tym
        forum (nie tylko on jeden, niestety...) a do tego ostatnio wszstko, albo prawie
        wszystko kojarzy mu sie z Rutkiewiczem i jego "planem". Otwórz czasem jakąś
        gazetę sloggi !!
        Przygoda na Matriensztacie to tytuł artykułu w GW ześrody i nie jest to artykł o
        Mariensztacie tylko o przygodzie jaką sobie tamże sprokurował popularny w kegach
        dewelopersko-inwestorsko-budowlano-samorządowych niejaki Bobek Rzesoś -
        budowniczy kilku duzych i fość znanych obiektów warszawskich.
        Natomiast podzielam wątplkiwości autora postu pierwszego tego wątku, czyli ????
        Też nie jestem pewien, czy BR faktycznie popełnił jakies przestepstwo - ferował
        tylko "posrednictwo" w załatwieniu sprawy pewnemu kupcowi... a ten zaraz to
        nagrał i do Gazety... fee... przecież prawie wszyscy faceci z koneksjami takim
        jak Bobek tak robią, a nie piszą o nich w gazetach... czyżby innych kupców nie
        było stać na magnetofony ? (pewnie dlatego, że korzystają z pośrednictwa Bobka i
        jemu podobnych...)
        G.
        • sloggi Re: przygoda sloggiego z a Mariensztatem... 15.04.02, 12:41
          Czytam, ale to nie jest jedyna sprawa nagłaśniająca Mariensztat, ostatnio
          wycięto piękne drzewa na Rynku Mariensztackim. Ponoć były chore i krzywe -
          rosły bajecznie, liści miały gąszcz, może na skutek choroby ?
          Posadzono młode, rachityczne klony - chyba w tym życiu nie zdążę już latem
          usiąść pod ich konarami w cieniu.
          • Gość: bodzio Re: przygoda sloggiego z a Mariensztatem... IP: 202.163.129.* 16.05.02, 01:04
            Ratujmy Mariensztat bo to jedno z ladniejszych miejsc w Warszawie, juz ta
            plomba na ul.Mariensztat wybudowana "na mieszkancow oknach" zohydzila sporo.
            Nie rozumiem czemu sie nie karze odpowiedzialnych za takie wybryki przeciez
            ktos podpisal zgode na poczynania , przeciez takie miejsca powinny byc objete
            specjalna troska. W normalnym kraju to by poprostu rozebrano taki koszmar,
            jesli chcesz miec biura w fajnym miejscu to wynegocjuj z obecnymi lokatorami
            przeprowadzke - moze ktos wolalby wieksze mieszkanie w nowym budynku a nie
            dobudowywac wspolczesne fawele. Niestety o przyszlosci Warszawy decyduja ludzie
            ktorzy jej nie kochaja , kochaja tylko pieniadze i swoje nowe audi etc ,kiedys
            wasze wnuki sie beda was wstydzic drodzy radni i deweloperzy.
            • Gość: R11 Re: przygoda sloggiego z a Mariensztatem... IP: 212.244.29.* 20.05.02, 09:43
              plomba przy Mariensztacie to drobiazg. popatrz na Sąd Najwyższy vis-a vis
              Pałacu Krasińskich (bo gdybu to stało na obrzeżach Woli...) i na pnącego się w
              Górę HINESA przed Teatrem Wielkim (proponowana lokalizacja rownież daleka
              Wola..), gdzie jak ktos tłumaczy plac jest za duży i historycznie był mniejszy,
              wię trzeba go Hinesem pomniejszyć...
              Gdzie jest konserwator? I kto za to pójdzie siedzieć?
              • Gość: bodzio Re: przygoda sloggiego z a Mariensztatem... IP: *.ol.com.au / 202.163.129.* 22.05.02, 02:13
                O sadzie pisalem w jednym z muranowskich tematow ale wyobraz sobie drogi R 11
                ze masz widok na stylowa kamieniczke oddalona o 15-20 metrow i nagle Ci 2 metry
                od okna stawiaja mur jakbys sie w puszce znalazl tylko za co i dlaczego ?
                Pozdrawiam
                • Gość: bodzio Re: przygoda sloggiego z a Mariensztatem... IP: *.ol.com.au / 202.163.129.* 22.05.02, 02:17
                  Powinni tak obudowywac murami skorumpowanych radnych i bezwzglednych
                  deweloperow po tym jak ich wypuszcza z puszek , ach pomarzyc dobra rzecz ;-))
                  • Gość: R11 Re: przygoda sloggiego z a Mariensztatem... IP: 212.244.29.* 24.05.02, 17:14
                    Wyobrażam sobie, zawłaszcza, że znam tę plombę przy Marienszat 8.
                    O Sądzie pisałeś, a czy pisałeś o Hinesie? Podobno wszystko jest w porządku i
                    Hines mieści się doskonale w wytycznych konserwatorsich, jeśli chodzi o plac
                    Piłsudskiego, otrzymał zgody itp... Wiem, że on Ci, drogi Bodziu, nie zasłania
                    widoku, ale jak wyrośnie, jak zasłoni....
                    Pa..
Inne wątki na temat:
Pełna wersja