antek1
18.04.02, 09:10
Wczoraj w TVP oglądałem "Wyspę na Ptasiej", nawet nie gadałem przy tym. A to
znaczy, ze mnie wcięło. Ukrywanie się żydowskiego chłopca w ruinach granicznej
kamienicy getta.
A ja wczoraj sobie pospacerowałem koło Pałacu Lubomirskich (dziś BCC), to
gdzieś tu był ten dramat !
Jak często nachodzą Was myśli, po jakich ulicach chodzimy ? Dziś na terenach
getta są nowoczesne biurowce, knajpki, mnóstwo sex shopów i agencji....
Czasem idę stanąć przy tym jedynym ocalałym kawałku muru getta i stoję i patrzę
i nie mogę uwierzyć....
Albo Pawiak czy Umschlagplatz, czy tablice pamiątkowe na przykład po szpitalu
ewangelickim, który ratował Żydów, którą jakiś baran posmarował sprayem....
Czy kogoś jeszcze to obchodzi, czy tylko mnie nachodzą takie refleksje na
spacerze po Placu Grzybowskim, koło synagogi Nożyka, czy przy kościele św.
Augustyna....