Dyskusja po konkursie na Centrum Chopinowskie

IP: *.crowley.pl 17.02.05, 13:39
Red. Urzykowski nieuważnie ogladał nagrodzoną pracę. Projektowana "wieża"
wcale nie jest ze szkła.
    • Gość: sówka Re: Dyskusja po konkursie na Centrum Chopinowskie IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 17.02.05, 23:04
      Nie tylko nieuważnie oglądał nagrodzoną pracę, ale też nieuważnie słuchał
      wyopowiedzi Michała Witwickiego czyli jak zwykle "słyszał, że dzwonią, ale nie
      wie w jakim kościele"
    • Gość: student Re: Dyskusja po konkursie na Centrum Chopinowskie IP: *.crowley.pl 19.02.05, 02:27
      Akurat wypowiedź Pana Michała Witwickiego była jak najbardziej na miejscu, bo
      kamienica nie miała żadnej wartości a teraz bedzie straszyć ta ściana.Powstała
      Hybryda. Redaktor chyba faktycznie nie za dokładnie słuchał. Jedyny słuszny
      argument za pozostawieniem kamienicy to słowa Przemysława Krajewskiego z
      warszawskiej ASP- pozostawiona kamienica byłaby ukazaniem w jakim otoczeniu
      niegdyś stał pałac i jaka była skala zabudowy miasta w stosunku do niego.
      Smutne ,że zamiast przed konkursem taka dyskusja odbyła sie po nim, jak już na
      zmiany warunków za późno. Całe środowisko, zarówno osób bioracych udział w
      konkursie, konserwatorów jak i samego Jury przyznało ,ze warunki były
      niesprecyzowane, działka obok nie miała wyjaśnionego statusu(nie była
      wykupiona). Wszyscy się zgodzili co do tego ,ze cała sprawa została źle
      zorganizowana. Tyle tylko ,ze każdy szukał winy gdzie indziej. Rozgorząła
      kłotnia, każdy zwalał wine na kogoś innego, a to na konserwatora a to na jury.
      Cyrk, po prostu cyrk. Porażkę ponieśli wszyscy, ośmieszyli się, prawie ,ze
      drugi sejm. A teraz czytając wypowiedź szanownego pana redaktora, już nie mam
      złudzen co do niezależnoci mediów. co do "Gazety" to podczs debaty było to
      jedno zdanie krytyki.Widocznie zabolało...
    • Gość: student Re: Dyskusja po konkursie na Centrum Chopinowskie IP: *.crowley.pl 19.02.05, 02:28
      a projekt Kuryła akurat był najlepszy
      • Gość: smug Re: Dyskusja po konkursie na Centrum Chopinowskie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.02.05, 10:09
        LIZUS
      • Gość: kuryło straszny lizus IP: *.aster.pl 23.02.05, 21:23
        Gość portalu: student napisał(a):

        > a projekt Kuryła akurat był najlepszy
        • Gość: Adas konkurs IP: *.acn.waw.pl 24.02.05, 16:04
          Nie bylo pracy genialnej, tak jak brakuje nam genialnych artystow. Businessman -
          architekt to nie jest raczej dobra droga. Dwa wieki okupacji odbily swe pietno
          na naszym spostrzeganiu rzeczywistosci. Miloby bylo porozmawiac spokojnie,
          podyskutowac, uczyc sie od siebie i myslec.
          Najbardziej w pamieci zapadly mi projekty robione niczym na dniach, te jakby
          groteskowe, secesyjne elewacje, podanie w ostatniej chwili...odczytalem to jako
          pewnego rodzaju celowy pastisz w odpowiedzi na trudne warunki konkursu. Zart
          projektantow. Pozostale prace niczym sie nie roznily, jedne stonowane i
          uspokojone inne krzyczace, to ja jestem wazniejszy od ciebie moj ty tylmanku.
          Tak naprawde ktos mi powiedzial, ze ten palac Tylmana to byla jakas czesc
          wiekszego zalozenia, niedokonczonego i wcale nie mial byc jakas tam dominanta
          tylko czyms w rodzaju oficyny...tego nie wiem, poszukam... A jaka oficyna Mu
          wyszla.
          Pan Kurylowicz zapomnial niestety o swoich dokonaniach i powinien byc bardziej
          krytyczny w stosunku do swoich prac, ktore nie nawiazuja zadnego dialogu z
          otoczeniem, a chodzi przeciez o lad, porzadek i miasto w istocie swojej, a nie o
          przedruki z ksiazek Pana Jodidio nieprawdaz? Troche dozy samokrytycyzmu nie
          zaszkodzi Panie Stefanie :)
          Dobrze, ze konkurs byl, ze tyle prac powstalo i ze trwa dyskusja, jakaby nie
          byla...
Pełna wersja