sloggi
17.06.02, 09:42
Tunel Trasy W-Z do remontu
Bartosz Raj Gazeta Wyborcza (16-06-02 23:20)
Tunel Trasy W-Z sypie się. Niestety, dosłownie. Oprócz płytek na samochody
zaczynają spadać cegły. Co na to ZDM? Obserwuje sytuację i odrywa obluzowane
płytki.
Kierowcy alarmują: sklepienie pęka. Uszkodzenia betonowej konstrukcji widać
gołym okiem. - Po prawej stronie tunelu (jadąc w stronę Pragi) od dawna
odpadały płytki ceramiczne, którymi wyłożono sufit tunelu. Teraz spadają już
nie tylko płytki, ale i kawałki betonu. Pojawiają się szczeliny - mówi Marta
Hariasz. Rafał Mikuł z Targówka ostrzega: - Spadająca cegła uszkodziła maskę
mojego samochodu. Podam Zarząd Dróg Miejskich do sądu.
Opinię kierowców potwierdzają eksperci. Wykonana rok temu przez Instytut
Techniki Budowlanej ekspertyza wykazała, że tunel nadaje się do generalnego
remontu. Badania zrobiono niejako przy okazji oględzin nieczynnych od pięciu
lat schodów prowadzących na pl. Zamkowy. Okazało się, że zarówno tunel Trasy W-
Z, jak i schody nie są odpowiednio zabezpieczone. Przez skarpę przesiąka woda,
niszcząc konstrukcję.
Choć ekspertyza była przeprowadzona na zlecenie ZDM, jej rzecznik teraz
bagatelizuje wyniki. - Katastrofy nie ma. Tunel nadaje się do remontu, ale nie
w pierwszej kolejności. Wcześniej musimy sobie poradzić z wiaduktami i mostami,
których stan zagraża bezpieczeństwu kierowców. Tu takiego zagrożenia nie ma -
zapewnia Małgorzata Gajewska.
Nic dziwnego, że ZDM boi się remontu Trasy W-Z. Sparaliżowałby on ruch na
moście Śląsko-Dąbrowskim, którędy każdego dnia jeżdżą tysiące samochodów. A
przecież tamtędy jeżdżą także zatłoczone tramwaje. - Nie mamy pieniędzy na
remont. Ograniczamy się do obserwacji sklepienia tunelu. Płytki, które mogą
odpaść, sami odrywamy - precyzuje stanowisko ZDM Gajewska. Potwierdza jednak,
że remont nie będzie powierzchowny. Oprócz płytek trzeba też skuć warstwę tynku
i pokruszony beton. Kosztów wszystkich prac w tunelu W-Z jeszcze nie
oszacowano, a konsekwencji jego zamknięcia nikt sobie nawet nie wyobraża.