Mój pamiętnik

02.07.02, 09:17
Od dzisiaj zaczynam pisać. Dlaczego tu? Ano dlatego, że tu pracuję, niedaleko
od Śródmieścia mieszkam, a także zazwyczaj tu się bawię.
Pamiętnik będzie lakoniczny. Do dzieła!!!


Dzisiaj nie będzie się działo wiele ciekawego. Mam zamiar znaleźć jakąś ciekawą
ofertę z biura podróży i wierzę, że znajdę coś za ok. 1600 PLN na 2 tygodnie.
Może być Turcja, Chorwacja, Grecja. Cokolwiek byle było poza Polską, słonecznie
i nie w mieście. Miastem (jakimkolwiek) jestem tak wymęczona, że nie chciałabym
nawet za darmo polecieć do Tokio. Choć zawsze chciałam odwiedzić Japonię.
Dlatego też nazywam się japoneczka, tak jak te klapki.
A o sytuacji obecnej. Siedzę w ciepłym, rozgrzanym wręcz biurze i spoglądam
smętnie za okno. Widok mam nieciekawy na podwórko-studnię. Dziś w pracy będzie
trochę roboty, bo wcześniej się trochę obijałam. I tyle. Aha, żołądek mnie boli
i nie mogę jeść czereśni, które uwielbiam.

Do jutra, albo za tydzień, albo za rok.
Pełna wersja